[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – PGE Wybrzeże Gdańsk 34:35. Gdańszczanie wygrywają po nerwowej końcówce

[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – PGE Wybrzeże Gdańsk 34:35. Gdańszczanie wygrywają po nerwowej końcówce

PGE Wybrzeże Gdańsk przywiozło z Ostrowa Wielkopolskiego zwycięstwo 35:34 i zrobiło to w meczu, który od pierwszych minut pachniał stawką większą niż zwykłe ligowe punkty. Rebud KPR Ostrovia miała przed tym starciem 49 punktów i 3. miejsce w tabeli ORLEN Superligi, gdańszczanie byli tuż za nią z 48 punktami i zajmowali 4. pozycję. Różnica była minimalna, napięcie ogromne, a dla kibiców z Gdańska to był dokładnie taki wieczór, po którym emocje jeszcze długo nie chcą opaść.

W sobotę, 23 maja, o 13:00 widać było, że nikt nie zamierza odpuszczać choćby centymetra parkietu. Gospodarze próbowali narzucić swój rytm, ale Wybrzeże, grając w roli gości, nie dało się zepchnąć do narożnika. Mecz długo miał charakter twardej, siłowej walki, w której każda udana obrona i każdy szybki atak mógł zmieniać układ sił.

Końcówka, która trzymała w napięciu do ostatniej akcji

Najważniejsze przyszło jednak wtedy, gdy zegar zaczął odmierzać ostatnie sekundy. Gdańszczanie długo musieli szukać właściwego tempa, ale w decydującym momencie właśnie oni zachowali więcej chłodnej głowy. To nie było zwykłe zwycięstwo „na styku” – to był wynik wyszarpany w okolicznościach, które w szczypiorniaku zdarzają się rzadko i zostają w pamięci na długo.

Z perspektywy Wybrzeża ta wygrana znaczyła bardzo dużo. Doprowadziła do remisu w rywalizacji o półfinał i wymusiła rozegranie trzeciego meczu. W tak wyrównanym starciu jedna bramka potrafi ważyć tyle, co cały wcześniejszy wysiłek. Tym razem ciężar tej jednej trafionej piłki spadł na stronę Gdańska.

Jedna bramka, wielka stawka

W tabeli ORLEN Superligi nic nie było tu przypadkowe. Dzielił ich tylko punkt, więc każde rozstrzygnięcie miało wymiar nie tylko prestiżowy, ale też praktyczny. Dla Ostrovii to musiał być bolesny cios, dla Wybrzeża – ogromny zastrzyk pewności siebie. Gdańszczanie pokazali, że w najtrudniejszym momencie potrafią znaleźć drogę do zwycięstwa, a taki charakter w meczach o wysoką stawkę bywa bezcenny.

Dla lokalnych kibiców to właśnie takie spotkania budują sportowe emocje najbardziej. Nie ma tu miejsca na spokojny oddech, jest za to walka do końca i wynik, który jeszcze długo będzie wracał w rozmowach. PGE Wybrzeże Gdańsk zrobiło swoje – i zrobiło to w stylu, który naprawdę trudno było przewidzieć aż do ostatnich chwil.

Rebud KPR Ostrovia Ostrów WielkopolskiStatystykaPGE Wybrzeże Gdańsk
34Bramki35
15:15I połowa15:15
3Pozycja4
49Punkty48
WLWWLFormaLWLWW