Poczobut w Gdańsku mówił o Polakach na Białorusi i o dzieciach

Poczobut w Gdańsku mówił o Polakach na Białorusi i o dzieciach

FOT. Urząd Wojewódzki

W Gdańsku spotkanie Andrzeja Poczobuta z wojewodą pomorską nie miało w sobie nic z kurtuazyjnej wizyty. W rozmowie wybrzmiały sprawy ciężkie i bardzo konkretne – los Polaków na Białorusi, pamięć o miejscach ważnych dla polskiej tożsamości oraz pomoc dla najmłodszych. W tle pojawił się też pomysł, by Pomorze stało się latem miejscem odpoczynku dla polskich dzieci z Białorusi.

  • Poczobut przypomniał, jak trudne jest dziś polskie życie na Białorusi
  • Pomorze ma być miejscem wytchnienia dla najmłodszych

Poczobut przypomniał, jak trudne jest dziś polskie życie na Białorusi

Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej, rozmawiał z wojewodą pomorską Beatą Rutkiewicz o sytuacji rodaków za wschodnią granicą. To temat, który od lat nie schodzi z pola widzenia, bo dotyczy nie tylko polityki, ale też języka, edukacji i prawa do podtrzymywania własnej pamięci.

Poczobut sam zna cenę takiej działalności. Po pięciu latach spędzonych w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze został pod koniec kwietnia uwolniony w ramach wymiany międzypaństwowej i wydalony do Polski. Jego historia mocno pokazuje, z jakimi ograniczeniami mierzą się dziś Polacy na Białorusi.

Warto przy tym pamiętać o skali tej społeczności. Na Białorusi żyje ponad 300 tysięcy Polaków, a Związek Polaków pozostaje tam jedyną organizacją, która prowadzi działalność oświatową i kulturalną oraz opiekuje się miejscami pamięci narodowej. To niewiele struktur, ale ogromny ciężar odpowiedzialności.

Pomorze ma być miejscem wytchnienia dla najmłodszych

Drugi wątek rozmowy dotyczył dzieci i młodzieży. Wśród pomysłów pojawiła się możliwość organizowania na Pomorzu kolonii i obozów wypoczynkowych dla polskich dzieci z Białorusi. Dla takich rodzin nie byłby to tylko letni wyjazd, ale też kontakt z językiem, kulturą i środowiskiem, które wzmacnia poczucie więzi.

Tego rodzaju wsparcie ma wymiar bardzo praktyczny. Dzieci mogłyby spędzić czas w bezpiecznych warunkach, odpocząć od codziennych napięć i zobaczyć Polskę z bliska, nie z podręcznika. W sprawach związanych z mniejszością polską na Białorusi nawet krótki pobyt potrafi mieć znaczenie większe, niż wynikałoby to z kalendarza wakacji.

na podstawie: Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.