Nowe bilety w gdańskiej komunikacji. Przesiadki prostsze, rachunek wyższy

Nowe bilety w gdańskiej komunikacji. Przesiadki prostsze, rachunek wyższy

FOT. Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku

W gdańskiej komunikacji szykuje się korekta, którą odczuje przede wszystkim ktoś, kto codziennie liczy przesiadki i patrzy na cenę biletu przed wyjściem z domu. Zarząd Transportu Miejskiego zapowiada nowe stawki, tłumacząc ruch skokiem kosztów energii, paliwa i wysoką inflacją. Jednocześnie w taryfie pojawiają się rozwiązania prostsze niż dotąd, szczególnie dla tych, którzy łączą tramwaj, autobus i inne środki transportu.

  • Skok kosztów wymusił zmianę taryfy
  • Nowa oferta ma uprościć podróż z przesiadką
  • Miesięczne i kolejowe bilety też podrożeją

Skok kosztów wymusił zmianę taryfy

Od 3 kwietnia nowe ceny obejmą Gdańsk, Gdynię, Wejherowo oraz bilety emitowane przez Metropolitalny Związek Komunikacyjny Zatoki Gdańskiej. To efekt rekomendacji zarządu MZKZG i decyzji podjętej przez zgromadzenie związku. W tle są liczby, które dobrze pokazują skalę presji na system komunikacji: w Gdańsku cena energii elektrycznej wzrosła od początku stycznia o 77 procent, a paliwo w miastach metropolii jest dziś o 49 procent droższe niż w styczniu 2022 roku.

Nie wszystkie grupy pasażerów odczują zmianę tak samo. Osoby jeżdżące bez przesiadek nie zapłacą więcej niż dziś za bilet jednoprzejazdowy, bo jego cena ma odpowiadać obecnej stawce biletu 75-minutowego w Gdańsku i Gdyni . Inaczej mówiąc, zwykły krótki przejazd pozostanie na tym samym poziomie, a ciężar podwyżki przesunie się na bilety dające większą elastyczność.

Nowa oferta ma uprościć podróż z przesiadką

W taryfie pojawi się kilka nowych rozwiązań, które mają uporządkować codzienne podróże po Trójmieście i okolicach. Najważniejsza zmiana dotyczy biletu metropolitalnego z przesiadką, który ma działać przez 75 minut od skasowania i będzie ważny w autobusach oraz tramwajach przewoźników Gdańska i Gdyni bez rozróżnienia na linie zwykłe i pospieszne.

W praktyce oznacza to następujące stawki:

  • bilet jednoprzejazdowy – 4,80 zł
  • bilet metropolitalny, przesiadkowy 75-minutowy – 6 zł
  • bilet 24-godzinny w Gdańsku, Gdyni i Wejherowie – 22 zł
  • bilet 24-godzinny metropolitalny – 24 zł
  • bilet ulgowy jednoprzejazdowy – 2,40 zł
  • bilet ulgowy 75-minutowy – 3 zł
  • bilet ulgowy 24-godzinny – 11 zł
  • bilet ulgowy 24-godzinny metropolitalny – 12 zł

Do oferty dochodzą też bilety 72-godzinne. Za wersję umożliwiającą podróże wszystkimi przewoźnikami miejskimi pasażer zapłaci 48 zł, a za wariant metropolitalny 68 zł. To oferta wyraźnie skierowana do osób, które w ciągu kilku dni poruszają się po kilku gminach i nie chcą za każdym razem liczyć nowego biletu od zera.

Miesięczne i kolejowe bilety też podrożeją

Zmiany nie kończą się na biletach jednorazowych i dobowych. Podwyżka obejmie także bilety miesięczne, semestralne i część biletów łączonych z koleją. ZTM podaje, że najpopularniejsze bilety obowiązujące w granicach jednego miasta lub gminy wzrosną o mniej niż 10 procent.

Za miesięczny bilet na wszystkie linie w granicach Sopotu, Rumi, gminy Kosakowo, gminy Żukowo, gminy Szemud, gminy Wejherowo, gminy Kolbudy, Pruszcza Gdańskiego i gminy Pruszcz Gdański trzeba będzie zapłacić 81 zł, a w wersji ulgowej 40,50 zł. Ceny większości biletów semestralnych również mają wzrosnąć, ale nie więcej niż o 10 procent.

Korekta obejmie również bilety miesięczne łączone z przewoźnikami kolejowymi i autobusową komunikacją regionalną. Decyzją Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego zmienią się też ceny niektórych biletów kolejowych:

  • Gdańsk–Sopot i Gdynia–Sopot – z 90 zł na 110 zł
  • bilety sieciowe jednego organizatora oraz na cały obszar MZKZG – z 144 zł na 164 zł

W tle tej decyzji pozostaje jeszcze szerszy spór o metropolię na Pomorzu. Samorządy zrzeszone w OMGGS od lat zabiegają o specjalną ustawę metropolitalną, która mogłaby przynieść regionowi ponad 200 mln zł rocznie. Dziś te pieniądze trafiają do budżetu centralnego, a na Pomorzu mogłyby zasilać codzienny transport, czyli dokładnie ten obszar, który najmocniej czuje rosnące koszty energii i paliwa.

na podstawie: Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.