Trzydzieści lat festiwalu i powrót do źródeł szekspirowskiej wizji

Trzydzieści lat festiwalu i powrót do źródeł szekspirowskiej wizji

W Gdańsku szykuje się lato, które zamiast grzecznie mrugać do widzów, od razu wchodzi w mocny teatralny akord. Jubileuszowy Festiwal Szekspirowski przynosi nazwiska z Kanady, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Czech, Hiszpanii i Polski, a obok wielkich inscenizacji przypomina też o Jerzym Limonie i idei, od której wszystko się zaczęło. Program jest gęsty od klasyki, tańca, nowych mediów i świeżych odczytań. Sprzedaż biletów ruszy w czwartek 11 czerwca o 14.00.

  • Jubileusz, który wraca do marzenia Jerzego Limona
  • Zagraniczne spektakle zagrają klasykę po swojemu
  • Polskie konkursy dorzucają spór o język, formę i odwagę

Jubileusz, który wraca do marzenia Jerzego Limona

Tegoroczna edycja ma w sobie coś więcej niż tylko rocznicowy blask. Organizatorzy nie ukrywają, że 30. Festiwal Szekspirowski ma być także ukłonem w stronę prof. Jerzego Limona, twórcy i wieloletniego motoru całego przedsięwzięcia. To właśnie jego upór i wizja doprowadziły do powstania wydarzenia, które z czasem urosło do jednej z najważniejszych letnich marek teatralnych w kraju.

Motto jubileuszu, „Pochwała szaleństwa”, nie jest tu pustym hasłem. Ma przypominać o drodze od pierwszych Dni Szekspirowskich z 1997 roku do festiwalu, który dziś ściąga do Gdańska artystów z różnych stron świata. W tle pozostaje też Teatr Szekspirowski, otwarty w 2014 roku, a więc przestrzeń, w której dawne marzenie przybrało bardzo konkretny kształt.

„Pochwała szaleństwa” odwołuje się do niezwykłej determinacji prof. Jerzego Limona – mówi Agata Grenda, dyrektorka Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Program tegorocznej edycji układa się jak przegląd różnych teatralnych języków. Z jednej strony są produkcje o dużym rozmachu, z drugiej – eksperymenty, które rozpychają klasykę na nowe sposoby. W efekcie jubileusz nie wygląda jak grzeczne wspomnienie, ale jak mocne przypomnienie, że Szekspir wciąż potrafi mówić współczesnym głosem.

Więcej aktualności z Gdańska znajdziesz na stronie głównej glosgdanska.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na glosgdanska.pl/wydarzenie.

Zagraniczne spektakle zagrają klasykę po swojemu

Międzynarodowa część programu pokazuje, jak szeroko można dziś czytać Szekspira. Raz dominuje ruch, raz obraz, innym razem polityczne napięcie albo ironia. Każdy z zaproszonych zespołów podchodzi do materiału inaczej, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam – klasyczne teksty dostają nowe życie.

Najmocniej wybrzmiewają tu propozycje z Kanady, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Czech i Hiszpanii. To zestawienie nie przypomina muzealnego przeglądu. Bardziej wygląda jak starannie zbudowana mapa współczesnego teatru, na której obok siebie stoją monumentalne formy, wizualna precyzja i inscenizacje prowadzone niemal bez słów.

Ważniejsze daty i tytuły tej części programu:

  1. 25 lipca – czeski Teatr Radost pokaże „Sen nocy letniej” w reżyserii Pawła Chomczyka. To powrót zespołu do Gdańska po sukcesie „Hamleta on the road”, nagrodzonego podczas festiwalu w 2022 roku.
  2. 28 i 29 lipca – widzowie zobaczą kanadyjskiego „Hamleta, księcia Danii” Roberta Lepage’a i Guillaume’a Côtégo. Spektakl jest niemal całkowicie pozbawiony dialogów, a ciężar opowieści przejmuje ciało, ruch i projekcje fragmentów tekstu.
  3. 29 i 30 lipca – brytyjski Buzz Studios pokaże „Petty Men” w reżyserii Julii Levai. To „Juliusz Cezar” przeniesiony do ciasnej garderoby, gdzie polityczna gra zamienia się w starcie dwóch dublerów czekających na swoją szansę.
  4. 29 i 30 lipca – na scenie pojawi się też rumuński „Król Lear” w reżyserii Silviu Purcărete, przygotowany przez Teatr Narodowy im. Marina Sorescu w Krajowej. Twórcy stawiają na mocny obraz, muzykę Vasile Șirliego i bezpośredni kontakt z publicznością.
  5. 1 i 2 sierpnia – finał festiwalu zamknie hiszpański „Romeo i Julia” Barcelona Flamenco Ballet w choreografii Davida Gutiérreza. Flamenco, taniec współczesny i jazz mają tu zbudować opowieść o miłości i napięciu społecznym.

W tym zestawie najciekawsze jest to, że klasyka nie zostaje zamknięta w jednym estetycznym pudełku. Jedni twórcy wybierają ciszę i ruch, inni stawiają na drapieżną aktualizację, jeszcze inni sięgają po emocjonalny teatr obrazu. Dla gdańskiej publiczności oznacza to jedno – w kilku kolejnych dniach będzie można zobaczyć, jak różnie brzmi Szekspir, gdy przepuści się go przez współczesną wrażliwość.

Polskie konkursy dorzucają spór o język, formę i odwagę

Równie mocno jak część międzynarodowa, wybrzmią konkursy przygotowane dla polskich twórców. Złoty Yorick, Nowy Yorick i SzekspirOFF układają festiwal w trzy różne tory: od dużych scen, przez młodych reżyserów, po niezależne projekty powstające często na granicy eksperymentu i ryzyka. To właśnie tam widać, jak różnorodnie można dziś sięgać po Szekspira.

W konkursie o Złotego Yoricka finał rozegra się między trzema tytułami:

  • 24 lipca – „Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” w reżyserii Roberta Talarczyka z Teatru Śląskiego w Katowicach. To pierwsze w historii wystawienie Szekspira w całości po śląsku.
  • 27 lipca – „Hamlet” Jacka Jabrzyka z Teatru Zagłębia w Sosnowcu, mocno osadzony w świecie informacyjnego chaosu i nowych mediów.
  • 1 sierpnia – „Hamlet” Kamila Białaszka z Teatru Powszechnego w Warszawie, przenoszący dramat w realia technofeudalizmu i korporacyjnej przemocy.

Nowy Yorick pokazuje z kolei, jak klasyka trafia do młodszych twórców i zyskuje zupełnie świeżą temperaturę:

  • 25 lipca – „Hej Hamlet” Anieli Płudowskiej, przygotowany we współpracy z Teatrem Współczesnym w Szczecinie.
  • 27 lipca – „Juliusz Cezar” Kuby Zubrzyckiego z Teatru Nowego w Poznaniu.
  • 30 lipca – „Romeo i Julia” Macieja Jaszczyńskiego z Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

Jeszcze inny ton niesie SzekspirOFF, nastawiony na niezależne projekty i formy mniej oczywiste. W programie znalazły się między innymi:

  • 24 lipca – „bedziesz ze mna chodzic ?” Ewy Platt,
  • 25–28 lipca – „Cały świat jest sceną” Roberta Traczyka,
  • 26 lipca – „Lady staje się Makbetem” Olesi Nieżywej i zespołu „Inwazja”,
  • 28 lipca – „Ryszard III Wrażliwy” Pawła Palcata,
  • 31 lipca – „Juliusz Cezar: sen Kalpurnii” Tymoteusza Sarosieka.

W programie znalazły się też wydarzenia specjalne. 23 lipca festiwal otworzy gala jubileuszowa w reżyserii Mariusza Babickiego, a 30 lipca do Gdańska przyjedzie legendarna legnicka wersja „Hamleta. Księcia Danii” w reżyserii Jacka Głomba i Krzysztofa Kopki, grana od 25 lat i wciąż uchodząca za jedno z najważniejszych polskich przedstawień szekspirowskich.

Tegoroczny festiwal nie opiera się więc na jednym wielkim tytule. Buduje napięcie z wielu historii naraz – od klasyki po eksperyment, od monumentalnej reżyserii po teatr intymny, od scen narodowych po niezależne zespoły. I właśnie w tym tkwi jego siła.

na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji