Stara kamienica znów ma lokatorów. W środku czekało 10 nowych mieszkań

Stara kamienica znów ma lokatorów. W środku czekało 10 nowych mieszkań

Na Dolnej 10A w Gdańsku nie kończy się tylko remont – zamyka się też długi etap oczekiwania. Pierwsi najemcy odebrali klucze do mieszkań w kamienicy, która po latach prac wróciła do miejskiego obiegu. W środku są nowe instalacje, odtworzone detale i zwykła codzienność, na którą czeka się najdłużej. To właśnie takie adresy pokazują, że w zasobie komunalnym liczy się nie tylko metraż, ale też jakość i historia miejsca.

  • W kamienicy z przełomu wieków wrócił porządek sprzed lat
  • Dziesięć mieszkań dostały rodziny i osoby w trudniejszym momencie
  • Remont za ponad 8 milionów złotych wsparto pieniędzmi z BGK

W kamienicy z przełomu wieków wrócił porządek sprzed lat

Przy ul. Dolnej 10A zakończyła się gruntowna odnowa budynku z przełomu XIX i XX wieku. Kamienica, wpisana do Gminnej Ewidencji Zabytków, przeszła remont, który objął zarówno konstrukcję, jak i wykończenie. W środku wykonano nowe stropy, ułożono instalacje wodno-kanalizacyjne, centralnego ogrzewania i elektryczne, a także odtworzono okna i drzwi w historycznym stylu.

Prace ruszyły w grudniu 2023 roku. Wymieniono pokrycie dachu, zbudowano nowe szachty i kominy wentylacyjne, zamontowano balustrady i doprowadzono lokale do współczesnego standardu. To ważne nie tylko dla samego budynku. Na Dolnym Mieście podobne remonty zatrzymują w krajobrazie miasta stare, solidne kamienice, zamiast oddawać je w ręce czasu.

Po wojnie obiekt utracił większość ozdobnych elementów fasady. Obecna modernizacja przywróciła mu część dawnego charakteru, dzięki czemu zabytkowa forma nie została zamknięta w muzealnej gablocie, lecz wróciła do codziennego użytkowania.

– Przekazanie kluczy do kolejnych wyremontowanych mieszkań to efekt konsekwentnej polityki miasta – mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Dziesięć mieszkań dostały rodziny i osoby w trudniejszym momencie

Do odrestaurowanej kamienicy trafiło 10 lokali komunalnych. Ich powierzchnia wynosi od ponad 26 do 48 metrów kwadratowych. Każde mieszkanie ma komórkę lokatorską, a trzy z nich także balkony. To zestaw, który nie brzmi spektakularnie na papierze, ale dla najemców oznacza realny start w miejscu, które nie wymaga już kolejnych napraw i prowizorek.

Nowe lokale przekazano zarówno rodzinom związanym z wykwaterowaniami prowadzonymi przy miejskich inwestycjach i rewitalizacjach, jak i gdańszczankom oraz gdańszczanom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji mieszkaniowej. Taki zasób działa jak bezpieczny margines dla miasta – pozwala sprawniej przenosić ludzi z budynków objętych pracami i szybciej reagować wtedy, gdy życie nagle się komplikuje.

W projekcie połączono dwa cele, które zwykle idą osobno: ochronę zabytku i stworzenie wygodnych mieszkań. W efekcie stara kamienica nie stoi już pusta, lecz znów pracuje na co dzień, dokładnie tam, gdzie ma to największy sens.

Remont za ponad 8 milionów złotych wsparto pieniędzmi z BGK

Cała inwestycja kosztowała ponad 8,1 mln zł. Z Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego miasto pozyskało na ten cel ponad 5,7 mln zł. Przy dodatkowych robotach planowane jest wystąpienie o zwiększenie dofinansowania.

To właśnie takie wsparcie często decyduje o tym, czy podobne przedsięwzięcia da się domknąć bez cięcia jakości. W przypadku Dolnej 10A pieniądze z zewnątrz pomogły odtworzyć budynek z szacunkiem dla jego historii, a jednocześnie dostosować go do standardu, którego oczekują dziś najemcy. Gdańsk pokazuje w ten sposób, że zasób komunalny można rozwijać nie tylko przez nowe budynki, ale też przez ratowanie tych, które mają już za sobą długą, miejscami trudną biografię.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.