Upał nie daje ulgi osobom w kryzysie. Gdańskie służby proszą o szybki sygnał

Upał nie daje ulgi osobom w kryzysie. Gdańskie służby proszą o szybki sygnał

Latem bezdomność nie znika, tylko bywa jeszcze bardziej dotkliwa. W Gdańsku miejskie służby i organizacje przypominają, że osoba śpiąca w pustostanie, przy dworcu albo na działkach może potrzebować pomocy natychmiast. Wystarczy sygnał od przechodnia, turysty albo mieszkańca, by uruchomić działania ludzi, którzy docierają na miejsce z konkretną ofertą wsparcia.

  • W pustostanach i przy dworcach zagrożenie rośnie z każdym upalnym dniem
  • Ambulans z pomocą dociera tam, gdzie nie ma zwykłego adresu
  • Jedno zgłoszenie uruchamia pomoc dla osoby w kryzysie

W pustostanach i przy dworcach zagrożenie rośnie z każdym upalnym dniem

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku apeluje, by nie przechodzić obojętnie obok osób w kryzysie bezdomności. To właśnie latem ich sytuacja potrafi stać się szczególnie niebezpieczna – brak wody, schronienia i możliwości odpoczynku szybko prowadzi do odwodnienia, przegrzania, a nawet udaru.

Pomoc nie ogranicza się do jednego rodzaju wsparcia. Pracownice i pracownicy socjalni MOPR, streetworkerzy oraz organizacje pozarządowe proponują rozwiązania dopasowane do konkretnej sytuacji. W grę wchodzi schronienie, wsparcie finansowe, żywnościowe i rzeczowe, ale też pomoc psychologiczna, prawna, higieniczno-sanitarna oraz działania, które mają pomóc wrócić do bardziej stabilnego funkcjonowania.

Ważne jest również to, że nikt nie jest do tej pomocy zmuszany. To sama osoba w kryzysie decyduje, czy chce skorzystać z oferty i w jakim zakresie. Taki model daje szansę na rozmowę bez presji, a często właśnie ona jest pierwszym krokiem do zmiany.

Ambulans z pomocą dociera tam, gdzie nie ma zwykłego adresu

Do osób przebywających w miejscach niemieszkalnych dociera także ambulans ratunkowo-sanitarny Stowarzyszenia Na Rzecz Ratownictwa „ADIUTARE”. Zespół, działający dwa razy w tygodniu we współpracy z pracownikami socjalnymi Wydziału Reintegracji Osób w Bezdomności MOPR, szuka ludzi w pustostanach, na działkach i w rejonach dworców kolejowych.

To pomoc bardzo konkretna. Ratownicy opatrują rany i owrzodzenia, sprawdzają podstawowe parametry życiowe, a jeśli wymaga tego sytuacja, wykonują także badanie EKG. Na miejscu udzielają porad dotyczących higieny, profilaktyki zdrowotnej i przeciwdziałania uzależnieniom. Pracownicy MOPR mogą z kolei zaproponować objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym.

Latem taki wyjazd ma szczególne znaczenie, bo ciało osoby żyjącej bez stałego schronienia szybciej reaguje na upał i brak nawodnienia. Krótka interwencja bywa tu równie ważna jak dłuższe wsparcie socjalne – pozwala ocenić stan zdrowia i nie zostawić człowieka samego w chwili zagrożenia.

Jedno zgłoszenie uruchamia pomoc dla osoby w kryzysie

MOPR przypomina, że sygnał można przekazać kilkoma drogami. Dotyczy to zarówno osób w bezdomności, jak i tych, które proszą o datki na ulicy. W każdym z tych przypadków zgłoszenie może uruchomić ofertę wsparcia, a nie tylko interwencję doraźną.

Najważniejsze kontakty to:

  • Wydział Reintegracji Osób w Bezdomności MOPR – tel. 58 522 38 20 w godzinach pracy Ośrodka
  • Straż Miejska w Gdańsku – tel. 986
  • Komenda Miejska Policji w Gdańsku – tel. 112 w sytuacjach interwencyjnych

Dodatkową drogą jest bezpłatna aplikacja Iskra Pomocy przygotowana przez Towarzystwo Pomocy im. Świętego Brata Alberta Koło Gdańskie. Po zgłoszeniu można przekazać streetworkerowi lokalizację osoby w kryzysie, jej liczbę oraz płeć. Taki komunikat skraca czas reakcji i zwiększa szansę, że pomoc dotrze tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.

W tego typu sytuacjach liczy się prosty odruch. Jedno zgłoszenie może oznaczać rozmowę, posiłek, opatrunek albo bezpieczniejsze miejsce na noc. Czasem właśnie tyle wystarcza, by czyjaś historia nie potoczyła się w gorszą stronę.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.