Uwaga! Silny sztorm/3 (komunikat RSO) Uwaga! Sztorm/2 (komunikat RSO)

Metropolia pomorska już ma ustawę. Teraz zaczyna się prawdziwa praca

Metropolia pomorska już ma ustawę. Teraz zaczyna się prawdziwa praca

W Sopocie wybrzmiało słowo, na które samorządowcy czekali od lat, ale nikt nie mówił o świętowaniu końca drogi. Podpis pod ustawą zamknął etap polityczny i otworzył długi ciąg formalności, które mają zbudować metropolię pomorską krok po kroku. Na konferencji w Parku Herbstów dominowały podziękowania, ale jeszcze mocniej wybrzmiewały terminy, uchwały i transport, który mieszkańcy mają odczuć w codziennym dojeździe. W tle przewijała się też pamięć o Pawle Adamowiczu, bo dla wielu ten projekt wyrasta z pomysłu sprzed ponad trzech dekad.

  • W Sopocie świętowanie ustąpiło miejsca mapie kolejnych uchwał
  • Gdańsk ma złożyć wniosek, a gminy i powiaty muszą potwierdzić wolę wejścia
  • Wspólny bilet i pamięć o Pawle Adamowiczu wracają do centrum rozmowy

W Sopocie świętowanie ustąpiło miejsca mapie kolejnych uchwał

Podczas konferencji prasowej samorządowców Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia –Sopot, zorganizowanej w piątek 3 lipca, wyraźnie dało się usłyszeć jedno: ustawa to dopiero początek. Prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim mówiła, że po podpisie prezydenta Rzeczypospolitej „od słów przechodzimy do czynów”, a więc zaczyna się etap realnego wdrażania nowych przepisów.

Wśród osób, którym dziękowała, znalazł się premier Donald Tusk, a także wiceministrowie Tomasz Szymański i Jacek Karnowski, marszałek województwa Mieczysław Struk, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz oraz parlamentarzyści, którzy poparli ustawę. Podkreślała też, że bez nacisku mieszkańców ten temat nie miałby takiej siły. To właśnie ich oczekiwania dotyczące lepszego transportu i wspólnego biletu najmocniej wracały w wystąpieniach samorządowców.

„Dziękuję wszystkim mieszkańcom, którzy nas do tego dopingowali”

Wystąpienia z Sopotu nie zostawiały złudzeń – teraz najważniejsze będą decyzje podejmowane już nie na poziomie symboli, ale dokumentów i terminów.

Gdańsk ma złożyć wniosek, a gminy i powiaty muszą potwierdzić wolę wejścia

Zgodnie z przedstawionym harmonogramem ustawa metropolitalna zacznie obowiązywać z końcem lipca 2026 roku. Na początku sierpnia walne zgromadzenie OMGGS ma przyjąć uchwałę o przekształceniu stowarzyszenia w związek metropolitalny, a potem ruszą prace nad statutem nowej struktury.

Do tego potrzebne będą jeszcze decyzje rad gmin i powiatów, które muszą formalnie zadeklarować wolę przystąpienia do związku. Równolegle mają się odbywać spotkania informacyjne i kampania wyjaśniająca, jak nowe rozwiązanie będzie działało po wejściu w życie. Czarzyńska-Jachim zapowiedziała, że po zamknięciu tych etapów do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji trafi wniosek o utworzenie metropolii, a stać się to ma do października. Potem rząd ma wydać rozporządzenie, które domknie całą procedurę.

Prezydentka Sopotu mówiła też o kolejnym, trudniejszym technicznie etapie – budowie zintegrowanego zarządu transportowego. To przedsięwzięcie ma potrwać około roku, co dobrze pokazuje, że sama ustawa nie rozwiązuje jeszcze problemów komunikacyjnych. Najpierw trzeba spiąć instytucje, przepisy i finansowanie, dopiero później mieszkańcy mają zobaczyć efekt przy codziennych przejazdach.

Wspólny bilet i pamięć o Pawle Adamowiczu wracają do centrum rozmowy

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że o szerszej organizacji samorządowej pisał już we wrześniu 1992 roku Paweł Adamowicz. W jej wystąpieniu wybrzmiała też świadomość, że Pomorze będzie miało dopiero drugą metropolię w kraju, po Górnośląsko-Zagłębiowskiej. Tamten związek działa od 2017 roku, więc samorządowcy z Pomorza mogą korzystać z cudzych doświadczeń, ale nie unikną własnej drogi.

Dulkiewicz zaznaczyła, że Gdańsk jako stolica województwa ma skierować do rządu wniosek o formalne utworzenie metropolii. Samorządowcy chcieliby, by stało się to jeszcze podczas sesji Rady Miasta zaplanowanej na 28 sierpnia. W jej wypowiedzi najmocniej wybrzmiała jednak sprawa wspólnego biletu – celu, który od lat przewija się w dyskusjach o lepszej komunikacji w Trójmieście i okolicznych gminach.

„Jest naszą ambicją, żeby wspólny bilet był możliwy w 2027, najpóźniej w 2028 roku” – zapowiedziała prezydent Gdańska.

Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek mówiła z kolei, że to sukces nie tylko samorządowców, ale przede wszystkim mieszkańców, bo oni mają być głównymi beneficjentami zmian. Burmistrz Nowego Stawu Jerzy Szałach przypomniał, że w tym samym miejscu konferencja odbyła się już 9 kwietnia, gdy cały proces dopiero ruszał w Sejmie i Senacie. W czwartek po podpisie prezydenta mówił o ogromnej radości samorządowców i mieszkańców metropolii, a wójt gminy Pszczółki Maciej Urbanek podkreślał, że także mniejsze gminy zyskują pełne miejsce przy stole.

„Metropolio, mamy cię!” – powiedział na zakończenie.

Dla mieszkańców najważniejsza wiadomość jest dziś prosta: metropolia pomorska przestała być tylko planem. Teraz zaczyna się etap, w którym o wszystkim zadecydują uchwały, organizacja i tempo pracy urzędów po obu stronach samorządowej mapy.

na podstawie: Portal gdansk.pl.