PGE Wybrzeże ograło europejskiego faworyta. Powrót po 25 latach

PGE Wybrzeże ograło europejskiego faworyta. Powrót po 25 latach

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Gummersbach gospodarze prowadzili do przerwy, ale końcówka należała do zespołu z Gdańska. PGE Wybrzeże wygrało 38:34 i już na początku fazy grupowej EHF Ligi Europejskiej sprawiło dużą niespodziankę. To pierwszy europejski występ gdańskich piłkarzy ręcznych od ćwierć wieku. Kolejne spotkanie odbędzie się w Ergo Arenie.

  • Cztery bramki przewagi na terenie jednego z faworytów
  • Gdańskie granie w Europie wróciło po ćwierćwieczu
  • Terminarz PGE Wybrzeża w fazie grupowej

Cztery bramki przewagi na terenie jednego z faworytów

VfL Gummersbach uchodził za jednego z kandydatów do końcowego triumfu w rozgrywkach. Niemiecki klub zakończył poprzedni sezon Bundesligi na czwartym miejscu, dlatego przed meczem to gospodarze byli uznawani za zdecydowanych faworytów.

PGE Wybrzeże od początku nie zamierzało jednak ograniczać się do obrony. Gdańszczanie objęli prowadzenie 10:5, lecz seria kar nałożonych na zawodników zespołu Patryka Rombla pozwoliła gospodarzom odrobić straty. Do przerwy VfL Gummersbach prowadził 19:17.

Po zmianie stron drużyna z Gdańska ponownie przejęła inicjatywę. Najpierw doprowadziła do remisu, a później zbudowała przewagę, której nie oddała już do końca spotkania. Wynik 38:34 oznacza, że PGE Wybrzeże rozpoczęło europejską rywalizację od zwycięstwa na wyjeździe, choć mierzyło się z zespołem o znacznie większym doświadczeniu na tym poziomie.

Rezultat z Niemiec daje gdańszczanom nie tylko dwa punkty, lecz także mocny argument przed kolejnymi meczami. Zespół może realnie myśleć o walce o awans do fazy play-off, a każde zwycięstwo u siebie będzie teraz miało dodatkowe znaczenie.

Gdańskie granie w Europie wróciło po ćwierćwieczu

PGE Wybrzeże ma za sobą bogatą historię występów w europejskich pucharach. W najlepszym okresie klub dwukrotnie docierał do finału IHF Pucharu Europy, ale na kolejny mecz na międzynarodowej scenie trzeba było czekać 25 lat.

Miejsce w fazie grupowej obecnej edycji zespół zdobył dzięki brązowemu medalowi mistrzostw Polski. W grupie znalazły się cztery drużyny:

  • VfL Gummersbach z Niemiec,
  • RK Eurofarm Pelister z Macedonii Północnej,
  • Dicorpebal Logrono La Rioja z Hiszpanii,
  • PGE Wybrzeże Gdańsk.

Najbliższy mecz w Ergo Arenie będzie pierwszą okazją, by kibice zobaczyli gdański zespół w tej edycji europejskich rozgrywek na własnym parkiecie. Rywalem zostanie RK Eurofarm Pelister. Początek spotkania zaplanowano na 6 października o godz. 18.45.

Terminarz PGE Wybrzeża w fazie grupowej

Po zwycięstwie w Niemczech gdańszczanie mają przed sobą jeszcze pięć spotkań:

  • 6 października, godz. 18.45 – PGE Wybrzeże Gdańsk – RK Eurofarm Pelister,
  • 13 października, godz. 18.45 – PGE Wybrzeże Gdańsk – Dicorpebal Logrono La Rioja,
  • 17 listopada, godz. 20.45 – Dicorpebal Logrono La Rioja – PGE Wybrzeże Gdańsk,
  • 24 listopada, godz. 18.45 – RK Eurofarm Pelister – PGE Wybrzeże Gdańsk,
  • 1 grudnia, godz. 18.45 – PGE Wybrzeże Gdańsk – VfL Gummersbach.

Pierwsze spotkanie pokazało, że wyjazd do Niemiec nie był dla zespołu Rombla jedynie powrotem do europejskich pucharów. PGE Wybrzeże od razu pokonało rywala z najwyższej półki, a mecz rewanżowy z Gummersbach w Gdańsku może mieć znaczenie dla układu grupy.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji