Polki walczą o mundial. W Gdańsku szykują się na dwumecz z Belgią

Polki walczą o mundial. W Gdańsku szykują się na dwumecz z Belgią

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W hotelu w Jelitkowie reprezentantki Polski próbują odsunąć od siebie wszystko, co niepotrzebne przed najważniejszymi meczami sezonu. Treningi odbywają się przy ulicy Traugutta, a w programie poza analizą rywalek są także spacery, karty i muzyka. Stawką dwumeczu z Belgią jest awans na mundial w Brazylii. O wyniku zdecydują dwa spotkania – najpierw w Leuven, a później w Gdańsku.

  • Między plażą w Jelitkowie a treningiem przy Traugutta
  • Awans rozstrzygnie się w dwóch meczach

Między plażą w Jelitkowie a treningiem przy Traugutta

Reprezentantki Polski mieszkają podczas zgrupowania w hotelu w Jelitkowie. Z dala od boiska mają znaleźć chwilę na odpoczynek i uporządkowanie myśli, ale piłkarskie emocje coraz mocniej dają o sobie znać.

Zespół trenuje na obiekcie przy ulicy Traugutta. W hotelu odbywają się odprawy, analizy gry Belgijek oraz rozmowy z trenerką Niną Patalon i jej sztabem. W wolnych momentach zawodniczki spacerują, grają w karty i słuchają muzyki. To sposób na zachowanie koncentracji przed rywalizacją o bardzo wysoką stawkę.

Adriana Achcińska, pomocniczka VfB Stuttgart, podkreśla, że najważniejsze jest odcięcie się od spraw, które mogą rozpraszać. Reprezentantka chce skupić się na meczu i zadaniach, które czekają ją na boisku.

„Staram się wszystko, co nieistotne, wyrzucić z głowy, bo wiem, że gdy jestem skupiona i mam czystą głowę, to mogę grać swoją piłkę i pomóc zespołowi”.

– powiedziała Adriana Achcińska.

Polki mają już za sobą analizę gry Belgii. Wiedzą, czego spodziewać się zarówno po jej ataku, jak i organizacji obrony. Achcińska zaznacza, że przeciwko takiemu rywalowi potrzebny będzie występ na najwyższym poziomie.

Awans rozstrzygnie się w dwóch meczach

Pierwsze spotkanie odbędzie się w piątek, 9 października, o godzinie 20.15 w Leuven. Rewanż zaplanowano na wtorek, 13 października, o godzinie 18 na stadionie w Gdańsku. Oznacza to, że wynik meczu w Belgii nie zakończy rywalizacji – o awansie zdecyduje łączny rezultat obu spotkań.

Dla Natalii Radkiewicz, bramkarki FC Nantes, udział w mundialu byłby spełnieniem największych sportowych marzeń. Zawodniczka przypomina, że reprezentacja Polski wystąpiła rok wcześniej na mistrzostwach Europy w Szwajcarii. Teraz chce zrobić kolejny krok.

„Dla każdej z nas awans na mundial byłby spełnieniem największych marzeń”.

– powiedziała Natalia Radkiewicz.

Polki deklarują, że są przygotowane na oba mecze i znają słabsze strony rywalek. Jeśli okażą się lepsze w dwumeczu, zamiast spokojnych spacerów nad Bałtykiem czeka je podróż do Brazylii i walka na największym turnieju.

na podstawie: Gdański Ośrodek Sportu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji