Lechia wraca do gry. W Rzeszowie czeka rywal, którego nie wolno zlekceważyć

Lechia wraca do gry. W Rzeszowie czeka rywal, którego nie wolno zlekceważyć

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Po przerwie reprezentacyjnej Lechia Gdańsk wraca do ligowej rywalizacji. W poniedziałek zagra na wyjeździe ze Stalą Rzeszów, a oba zespoły sąsiadują w tabeli. Gospodarze zajmują siódme miejsce, Lechia jest ósma i traci do nich tylko punkt. W tle ligowego spotkania trwa już odliczanie do derbów z Arką Gdynia, na które sprzedano dziesiątki tysięcy biletów.

  • Jeden punkt różnicy i rywal, który ukarał faworytów
  • Narek Hovhannisyan czeka na zakończenie formalności
  • Derby z Arką przyciągają tysiące kibiców

Jeden punkt różnicy i rywal, który ukarał faworytów

Przerwa na mecze reprezentacji nie przyniosła kibicom reprezentacji Polski powodów do zadowolenia. Porażki ze Szwecją oraz Bośnią i Hercegowiną sprawiły, że powrót ligowych emocji może być dla gdańskich fanów szczególnie istotny.

Lechia zmierzy się ze Stalą Rzeszów, która zajmuje siódme miejsce w tabeli. Gdański zespół jest tuż za nią, a różnica wynosi zaledwie jeden punkt. Zwycięstwo pozwoliłoby Lechii wyprzedzić rywala bez oglądania się na inne wyniki.

Trener Vladyslav Lupashko przestrzega jednak przed traktowaniem Stali jako łatwego przeciwnika. Rzeszowianie dobrze punktowali w ostatnich spotkaniach, ponieważ przeciwnicy podchodzili do nich z przekonaniem, że trzy punkty są niemal pewne.

„Darzymy ich zespół szacunkiem” – powiedział Vladyslav Lupashko.

Szkoleniowiec wrócił także do efektownej wygranej 7:1 ze Stalą Mielec. Podkreślił, że nawet tak wysokie zwycięstwo nie zmienia jego codziennego podejścia do pracy. Zamiast długo świętować, analizuje błędy i pilnuje koncentracji przed kolejnym spotkaniem.

„Dla mnie najważniejszy jest zawsze kolejny mecz” – zaznaczył Vladyslav Lupashko, trener Lechii Gdańsk.

Narek Hovhannisyan czeka na zakończenie formalności

Wciąż nie wiadomo, czy w najbliższym czasie do dyspozycji trenera będzie Narek Hovhannisyan. 20-letni Ormianin jest gotowy do gry, ale klub nie zakończył jeszcze procedury związanej z jego rejestracją.

Hovhannisyan może występować na obu skrzydłach. Jego naturalną pozycją jest lewa strona, choć trener bierze pod uwagę także grę zawodnika po prawej. W reprezentacji Armenii piłkarz pełni nieco inną rolę niż ta przewidywana dla niego w Gdańsku, dlatego potrzebuje wdrożenia do systemu Lechii.

Derby z Arką przyciągają tysiące kibiców

Jeszcze większe zainteresowanie wzbudza najbliższy mecz derbowy z Arką Gdynia. Spotkanie na Polsat Plus Arena Gdańsk odbędzie się w niedzielę, 18 października, o godz. 20.30. W otwartej sprzedaży znalazło się już 27 800 biletów, a do dyspozycji pozostaje około 5 tysięcy miejsc.

Lechia chce pobić rekord frekwencji i sprzedać 37 501 wejściówek. Ceny biletów przedstawiają się następująco:

  • bilety normalne kosztują od 60 do 120 zł;
  • bilety ulgowe kosztują od 50 do 100 zł;
  • miejsca w Strefie Prestige kosztują od 522 do 800 zł.

Przed derbami zaplanowano także dodatkowe atrakcje:

  • występ muzyczny Gumbasa, finalisty 17. edycji programu „Mam Talent!”;
  • zabawę Gift Shot w przerwie meczu, podczas której w trybuny trafią gadżety wystrzelone z pistoletu pneumatycznego;
  • konkurs kibica z nagrodami dla trzech zwycięzców;
  • działanie mobilnej strefy kibica Betclic przed stadionem, gdzie pojawią się influencerzy i internetowe gwiazdy.

Dla Lechii najbliższe dni oznaczają więc dwa różne wyzwania. Najpierw trzeba zdobyć punkty w Rzeszowie i wykorzystać minimalną stratę do Stali. Później uwaga przeniesie się na derby, które już teraz zmierzają w stronę jednej z najwyższych frekwencji w historii gdańskiego stadionu.

na podstawie: Gdański Ośrodek Sportu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły