Dwa obronione karne, gol w 116. minucie. Polki wyeliminowały Belgię

Dwa obronione karne, gol w 116. minucie. Polki wyeliminowały Belgię

Na Polsat Plus Arenie Gdańsk wszystko rozstrzygało się do ostatnich sekund. Polki dwukrotnie wychodziły na prowadzenie, dwukrotnie Belgijki doprowadzały do remisu, a w konkursie jedenastek ciężar spotkania wzięły na siebie Kinga Seweryn i Natalia Padilla-Bidas. Zwycięstwo 4:3 w karnych dało reprezentacji awans do finału baraży o mundial.

  • Gol Pajor, odpowiedź Belgijek i trafienie Tomasiak
  • Pajor trafiła w końcówce dogrywki
  • Seweryn obroniła dwie jedenastki, Padilla-Bidas przypieczętowała awans

Gol Pajor, odpowiedź Belgijek i trafienie Tomasiak

Polki rozpoczęły spotkanie z zadaniem odrobienia strat z pierwszego meczu. W 42. minucie Ewa Pajor wykorzystała zamieszanie w polu karnym i uderzeniem głową zdobyła bramkę na 1:0. Taki wynik oznaczał, że biało-czerwone były już na dobrej drodze do odwrócenia losów dwumeczu.

Belgijki odpowiedziały sześć minut po przerwie. Po rzucie wolnym piłka została posłana w okolice dalszego słupka, gdzie skutecznie dopadła do niej Little. Remis 1:1 ponownie komplikował sytuację Polek.

W 65. minucie Ewelina Kamczyk trafiła do siatki mocnym strzałem zza pola karnego. Radość nie trwała długo, bo sędzia anulował gola. Jedna z polskich zawodniczek stała niemal na linii uderzenia i w niedozwolony sposób utrudniła belgijskiej bramkarce interwencję.

Dwie minuty później Polki znów objęły prowadzenie. Paulina Tomasiak ruszyła prawym skrzydłem, nagle skierowała się do środka i z odległości ponad 16 metrów posłała piłkę przy słupku. Belgijska bramkarka nie zdołała jej zatrzymać.

W regulaminowym czasie więcej goli już nie padło. Wynik 2:1 oznaczał dogrywkę.

Pajor trafiła w końcówce dogrywki

Przed dodatkowym czasem gry Ewa Pajor mobilizowała zmęczone koleżanki, wskazując na orzełka na koszulkach reprezentacji. Belgijki ponownie doprowadziły do wyrównania w 105. minucie. Po kolejnym rzucie wolnym Teulings zmieniła głową tor lotu piłki, a ta wpadła do polskiej bramki.

Polki potrzebowały jeszcze jednego trafienia. W 116. minucie Ewelina Kamczyk wykorzystała błąd rywalki i podała do wbiegającej w pole karne Pajor. Napastniczka poradziła sobie mimo nacisku dwóch obrończyń oraz interwencji bramkarki. Strzał dał Polsce prowadzenie 3:2, gdy do końca dogrywki pozostawały zaledwie cztery minuty.

Tym razem Belgijki nie zdążyły już odpowiedzieć. O awansie miał zdecydować konkurs rzutów karnych.

Seweryn obroniła dwie jedenastki, Padilla-Bidas przypieczętowała awans

Obie drużyny wykonywały po pięć strzałów. W drugiej serii Kinga Seweryn zatrzymała uderzenie belgijskiej zawodniczki. Polska mogła powiększyć przewagę, ale Ewa Pajor nie wykorzystała swojej próby – belgijska bramkarka odbiła piłkę nad poprzeczkę.

Na tym jednak nie skończyły się emocje. Trzy kolejne Polki trafiły bezbłędnie, a Seweryn po raz drugi obroniła jedenastkę rywalek. Ostatnia próba należała do Natalii Padilli-Bidas. Jej płaski, pewny strzał oznaczał zwycięstwo Polek 4:3 w rzutach karnych i awans do finału baraży.

Rezultat pokazał też, że reprezentacja nie jest uzależniona wyłącznie od formy Ewy Pajor. Kamczyk miała udział przy decydującym golu w dogrywce, Tomasiak zdobyła ważną bramkę w regulaminowym czasie, Seweryn zatrzymała dwie jedenastki, a Padilla-Bidas wzięła odpowiedzialność za ostatnie uderzenie. Jeden niewykorzystany karny liderki nie przekreślił szans całego zespołu.

W listopadzie Polki zagrają z Irlandkami w finale baraży o awans do mistrzostw świata 2027 w Brazylii. Pierwsze spotkanie odbędzie się w Gdańsku, a rewanż w Cork. Zwyciężczyni dwumeczu pojedzie w czerwcu 2027 roku na mundial, gdzie powalczy o medale.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły