Setki zniczy na Placu Solidarności - gdańszczanie ułożyli serce dla Pawła Adamowicza

2 min czytania
Setki zniczy na Placu Solidarności - gdańszczanie ułożyli serce dla Pawła Adamowicza

Na Placu Solidarności w Gdańsku znów zrobiło się cicho i światło. Wśród rzędów świec i skupionych sylwetek powstało wielkie serce - prosty gest pamięci, który łączy kilku pokoleń. Uczniowie, działacze i bliscy zebrali się nie po to, by przemawiać, lecz by być razem w jednym geście sprzeciwu wobec nienawiści. Ta obrazowa cisza mówiła więcej niż deklaracje.

  • Gdańsk - miejsce, gdzie pamięć powraca w ogniu zniczy
  • Plac Solidarności jako scena pamięci i sprzeciwu wobec mowy nienawiści

Gdańsk - miejsce, gdzie pamięć powraca w ogniu zniczy

Podczas wydarzenia na Placu Solidarności członkowie Komitetu Obrony Demokracji Region Pomorze po raz kolejny wspólnie z młodzieżą ułożyli z setek zniczy ogromne serce—tradycję zapoczątkowaną w miejscu związanym z tragicznie zmarłym prezydentem. Inicjatywa realizowana jest od 7 lat w ramach projektu "#StopHejt!", a od dwóch lat współorganizuje ją młodzież z Uniwersyteckiego Liceum Ogólnokształcącego im. Pawła Adamowicza działająca pod hasłem „Nie chcemy hejtu”. W wydarzeniu uczestniczyli między innymi:

  • Magdalena Adamowicz
  • Piotr Adamowicz
  • Marcin Makowski
  • Andrzej Stelmasiewicz

Wspierali je także organizacje: Wszystko dla Gdańska oraz Stowarzyszenie Warto Być Przyzwoitym.

Plac Solidarności jako scena pamięci i sprzeciwu wobec mowy nienawiści

Akcja przypominała, że pamięć o wydarzeniach sprzed lat pozostaje żywa — szczególnie tam, gdzie po raz pierwszy spontanicznie ułożono serce. W tekście źródłowym przypomniano, że miejsce to ma związek z wydarzeniem z 16 stycznia 2019, kiedy to po zabójstwie prezydenta Gdańska zrodziła się publiczna manifestacja żałoby i solidarności.

Ułożone ze zniczy serce było prostym, wyrazistym symbolem przeciwko mowie nienawiści, skierowanym zwłaszcza do młodszych pokoleń. Uczestnicy stawiali na gest ponad słowo — miało to charakter apelu o kulturę dialogu i poszanowanie drugiego człowieka.

Mieszkańcy widzą to praktycznie - takie akcje są niskoprogowe, łatwe do dołączenia i nie wymagają formalnego zaangażowania. Jeśli ktoś chce w przyszłości wziąć udział: przynieść znicz, dołączyć do ułożenia symbolu lub obserwować wydarzenie, najpewniejsze miejsce to Plac Solidarności, gdzie podobne inicjatywy odbywają się cyklicznie i są dostępne dla przechodniów. Warto pamiętać o bezpieczeństwie przy użyciu otwartego ognia oraz o szacunku dla uczestników i upamiętnianych osób.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian