[SIATKÓWKA] PGE GiEK SKRA Bełchatów – Energa Trefl Gdańsk 3:1 – zacięty mecz w PlusLidze, 24. kolejka

2 min czytania
[SIATKÓWKA] PGE GiEK SKRA Bełchatów – Energa Trefl Gdańsk 3:1 – zacięty mecz w PlusLidze, 24. kolejka

Wynik: 3:1 (31:33, 25:23, 25:17, 25:20). Jako goście z Gdańska przegraliśmy w Bełchatowie , a wynik jeszcze bardziej skomplikował układ w tabeli – PGE GiEK SKRA Bełchatów ma teraz 33 punkty i 8. miejsce, Energa Trefl Gdańsk pozostaje na 6. miejscu z 34 punktami.

Pierwszy set to była prawdziwa wymiana ciosów i popis nerwów na boisku. Mimo słabszego początku Zouheir El Graoui potrafił znaleźć sposób na zamknięcie tej partii – po wcześniejszej niskiej skuteczności (14% i -28% efektywności) przebudził się w decydujących momentach i to dzięki jego punktom Trefl wygrał na przewagi 33:31. Końcówka długo była na styku, obie drużyny popełniały niewymuszone błędy, ale to goście wyciągnęli rękę pierwsi.

Przełom Skry – Alan wchodzi do gry i zmienia rytm

Drugi set należał już do gospodarzy, którzy lepiej zorganizowali grę w ataku i na przyjęciu. Zmiana w składzie Skry okazała się trafiona – Alan pojawił się na parkiecie za Arkadiusza Żakietę i szybko rozkręcił się w ofensywie, dając bełchatowianom przewagę i kończąc seta na swoją korzyść 25:23. To był moment, w którym mecz odwrócił się na korzyść Skry i Treflowi zabrakło konsekwencji, by podtrzymać dobrą grę z pierwszej partii.

Trzeci set to już dominacja Skry – 25:17. Gospodarze narzucili swój rytm, agresywnie serwowali i skutecznie kończyli akcje, a goście z Gdańska nie potrafili znaleźć sposobu na odkręcenie partii. Różnica w grze zepsuła trochę płynność ataku Trefl, co Skra wykorzystała bezlitośnie.

Końcówka przypieczętowana zagrywką Pothrona – MVP Łomacz

W czwartym secie emocje wróciły, ale to Skra kontrolowała wydarzenia i domknęła mecz 25:20. Decydujący moment przyszedł przy zagrywce Pothrona – to ona dała bełchatowianom piłkę meczową i chwilę później potwierdziła ich zwycięstwo. Po spotkaniu wybór MVP padł na Grzegorza Łomacza z PGE GiEK SKRA Bełchatów, który wniósł duży wkład w organizację gry swojego zespołu.

Dla Skry to ważne zwycięstwo – zemsta za porażkę z pierwszej części sezonu, przerwanie złej passy i wskoczenie do TOP8, mimo że drużyna ma jeszcze zaległe mecze do rozegrania. Dla nas, jako gości z Gdańska, to sygnał, że drobne fluktuacje formy i słabsze fragmenty w kluczowych momentach potrafią zdecydować o losach pojedynku w końcówce sezonu.

PGE GiEK SKRA BełchatówStatystykaEnerga Trefl Gdańsk
3Sety1
31I set33
25II set23
25III set17
25IV set20
8Pozycja6
33Punkty34
WWLLLFormaLWLLL

Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl