Szadółki – metan niemal wyeliminowany po rekultywacji kwatery

FOT. UM Gdańsk
Na skraju miasta zrobiło się ciszej i mniej „pachnąco” – w Szadółkach zakończono kolejny etap porządkowania nieczynnej kwatery składowiska. Prace miały poprawić bezpieczeństwo i zmniejszyć uciążliwości zapachowe, a teraz wystarczy spojrzeć na pomiary, by zobaczyć różnicę.
- Zakład Utylizacyjny kończy modernizację systemu odgazowania
- Prace w Gdańsku – liczby mówią same za siebie
Zakład Utylizacyjny kończy modernizację systemu odgazowania
Prace prowadzone przez Zakład Utylizacyjny objęły powierzchnię 3,3 ha na wierzchowinie kwatery – etap ten trwał od maja do grudnia 2025 r.. Na skarpach wykonywano prace już w 2024 r., a po zakończeniu działań na wierzchowinie na początku 2026 r. przeprowadzono badania kontrolne.
W ramach ubiegłorocznych robót zmodernizowano system odgazowania oraz wykonano zabezpieczenia powierzchni. Najważniejsze elementy prac to:
- budowa 22 nowych studni odgazowujących,
- ułożenie 1,2 km nowych rurociągów,
- zastosowanie wielowarstwowej ochrony powierzchni, w tym szczelnej maty bentonitowej i warstw drenażowych,
- skierowanie wydobywającego się gazu składowiskowego do zakładowej bioelektrowni, gdzie jest przekształcany w energię elektryczną i cieplną.
“Rekultywacja to proces, który kończy eksploatację kwater składowania i jednocześnie jest inwestycją w bezpieczeństwo środowiskowe na lata”
— Sebastian Kozłowski, wiceprezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku.
Pozostałe elementy wypowiedzi przedstawiono w formie podsumowania: zdaniem przedstawicieli zakładu zastosowane rozwiązania ograniczają emisję zapachów, zmniejszają ilość odcieków oraz poprawiają efektywność odzysku energii.
Prace w Gdańsku – liczby mówią same za siebie
Kontrole wykonane na skarpach i wierzchowinie na początku 2026 r. przyniosły wymierne wyniki. Ze ponad 4 000 punktów pomiarowych zarejestrowano tylko 1 miejsce z wyciekiem metanu. Dla porównania w 2024 r. takich punktów było 48 – co oznacza redukcję o około 98 proc.
Na wiosnę planowane jest nasadzenie roślinności, co ma domknąć proces rekultywacji i dodatkowo ustabilizować powierzchnię. Równolegle rozpoczną się prace rekultywacyjne na kolejnych terenach, które kiedyś służyły za kwatery składowisk.
Mieszkańcy mogą odczuć realne korzyści – przede wszystkim zmniejszenie uciążliwości zapachowych oraz mniejsze ryzyko emisji gazów. Przekierowanie gazu do bioelektrowni oznacza też, że odzyskany surowiec służy produkcji energii, zamiast trafiać do atmosfery. Kolejne wiosenne nasadzenia i kontrole będą kluczowe do trwałego zakończenia procesu i ustabilizowania terenu.
na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.
Autor: krystian

