Szadółki – metan niemal wyeliminowany po rekultywacji kwatery

2 min czytania
Szadółki – metan niemal wyeliminowany po rekultywacji kwatery

FOT. UM Gdańsk

Na skraju miasta zrobiło się ciszej i mniej „pachnąco” – w Szadółkach zakończono kolejny etap porządkowania nieczynnej kwatery składowiska. Prace miały poprawić bezpieczeństwo i zmniejszyć uciążliwości zapachowe, a teraz wystarczy spojrzeć na pomiary, by zobaczyć różnicę.

  • Zakład Utylizacyjny kończy modernizację systemu odgazowania
  • Prace w Gdańsku – liczby mówią same za siebie

Zakład Utylizacyjny kończy modernizację systemu odgazowania

Prace prowadzone przez Zakład Utylizacyjny objęły powierzchnię 3,3 ha na wierzchowinie kwatery – etap ten trwał od maja do grudnia 2025 r.. Na skarpach wykonywano prace już w 2024 r., a po zakończeniu działań na wierzchowinie na początku 2026 r. przeprowadzono badania kontrolne.

W ramach ubiegłorocznych robót zmodernizowano system odgazowania oraz wykonano zabezpieczenia powierzchni. Najważniejsze elementy prac to:

  • budowa 22 nowych studni odgazowujących,
  • ułożenie 1,2 km nowych rurociągów,
  • zastosowanie wielowarstwowej ochrony powierzchni, w tym szczelnej maty bentonitowej i warstw drenażowych,
  • skierowanie wydobywającego się gazu składowiskowego do zakładowej bioelektrowni, gdzie jest przekształcany w energię elektryczną i cieplną.

“Rekultywacja to proces, który kończy eksploatację kwater składowania i jednocześnie jest inwestycją w bezpieczeństwo środowiskowe na lata”
Sebastian Kozłowski, wiceprezes zarządu Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku.

Pozostałe elementy wypowiedzi przedstawiono w formie podsumowania: zdaniem przedstawicieli zakładu zastosowane rozwiązania ograniczają emisję zapachów, zmniejszają ilość odcieków oraz poprawiają efektywność odzysku energii.

Prace w Gdańsku – liczby mówią same za siebie

Kontrole wykonane na skarpach i wierzchowinie na początku 2026 r. przyniosły wymierne wyniki. Ze ponad 4 000 punktów pomiarowych zarejestrowano tylko 1 miejsce z wyciekiem metanu. Dla porównania w 2024 r. takich punktów było 48 – co oznacza redukcję o około 98 proc.

Na wiosnę planowane jest nasadzenie roślinności, co ma domknąć proces rekultywacji i dodatkowo ustabilizować powierzchnię. Równolegle rozpoczną się prace rekultywacyjne na kolejnych terenach, które kiedyś służyły za kwatery składowisk.

Mieszkańcy mogą odczuć realne korzyści – przede wszystkim zmniejszenie uciążliwości zapachowych oraz mniejsze ryzyko emisji gazów. Przekierowanie gazu do bioelektrowni oznacza też, że odzyskany surowiec służy produkcji energii, zamiast trafiać do atmosfery. Kolejne wiosenne nasadzenia i kontrole będą kluczowe do trwałego zakończenia procesu i ustabilizowania terenu.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian