Gdańsk pnie się w europejskim rankingu portów – więcej kontenerów i drobnicy napędza wzrost

3 min czytania
Gdańsk pnie się w europejskim rankingu portów – więcej kontenerów i drobnicy napędza wzrost

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

Przy porcie wczesnym rankiem ruch jak zawsze. W raporcie za 2025 rok Port Gdańsk wskoczył na wyższą pozycję wśród największych portów UE, napędzany przede wszystkim wzrostem przeładunków drobnicy i kontenerów. Prezes portu zapowiada dalsze inwestycje w infrastrukturę, które mają zamienić ten impet w trwałą przewagę.

  • Port Gdańsk korzysta na skokach w kluczowych segmentach
  • Europa przestawia się na nowe tory – zmienia się mapa przeładunków

Port Gdańsk korzysta na skokach w kluczowych segmentach

Rok 2025 przyniósł dla Portu Gdańsk widoczny awans w ogólnoeuropejskim zestawieniu – port zajmuje obecnie 6. miejsce wśród największych portów Unii Europejskiej. Za sukces odpowiadają głównie dwie kategorie ładunków: płynne paliwa i drobnica, a znaczny udział miał też wzrost przeładunków kontenerowych.

Najważniejsze liczby z raportu podał operator portu:

  • 39,6 mln ton – przeładunki paliw płynnych (wzrost o 0,4 proc.),
  • 27,2 mln ton – drobnica (wzrost o 16,6 proc.),
  • ok. 2,8 mln TEU – kontenery (wzrost o 23 proc.).

W komunikacie spółki prezes Dorota Pyć podkreśliła znaczenie stabilnej infrastruktury i elastyczności operacyjnej. Przytoczona wypowiedź koncentrowała się na strategii portu:

“Jako największy port morski w Polsce budujemy nasze bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój na solidnych fundamentach.”

Zapowiedziano, że zyski zostaną przeznaczone na dalsze inwestycje — zarówno w infrastrukturę portową, jak i dostępową, co ma ułatwić obsługę rosnącego strumienia ładunków.

Europa przestawia się na nowe tory – zmienia się mapa przeładunków

W zestawieniu ogólnoeuropejskim lider pozostaje niezmienny – Rotterdam obsłużył 428,4 mln ton ładunków. Za nim uplasowała się Antwerpia–Brugia z 266,35 mln ton (spadek o 4,03 proc.). W pierwszej piątce pojawiają się też porty z Rosji: Novorosyjsk (168 mln ton, wzrost o 1,94 proc.) oraz Ust-Ługa (130,5 mln ton, spadek o 3,33 proc.). Hamburg zakończył rok z wynikiem 114,61 mln ton i wzrostem przekraczającym 2 proc..

Raport obrazuje nierównomierne tempo rozwoju portów – podczas gdy niektóre notują spadki, inne umacniają pozycję dzięki modernizacji terminali, lepszej logistyce i rosnącemu popytowi na przewozy kontenerowe. To właśnie dynamika w segmencie kontenerowym stała się dla Gdańska jednym z impulsów do awansu.

Warto też zauważyć przesunięcia dalszych pozycji w rankingu – część portów, które wcześniej znajdowały się wyżej, odnotowała spadki; największy regres dotknął port w Konstancy, który został zepchnięty z 10. na 13. miejsce.

Perspektywa praktyczna i co to znaczy dla regionu Rosnące przeładunki oznaczają nie tylko lepsze wyniki statystyczne. Większy wolumen kontenerów i drobnicy przekłada się na większe zapotrzebowanie na połączenia kolejowe i drogowe oraz na zaplanowane inwestycje w infrastrukturę dostępową. Dla przedsiębiorców i przewoźników to sygnał do planowania relokacji usług i rozbudowy terminali, a dla miasta – konieczność skoordynowania prac nad połączeniami transportowymi, aby przeciwdziałać zatorom i wykorzystać potencjał handlowy. Port Gdańsk deklaruje, że środki wygenerowane przez wzrosty będą reinwestowane, co może oznaczać nowe miejsca pracy i rozwój obsługi logistycznej w regionie.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian