[KOSZYKÓWKA] MKS zaskoczył w Sopocie – Trefl przegrał 77:100 w Orlen Basket Lidze
![[KOSZYKÓWKA] MKS zaskoczył w Sopocie – Trefl przegrał 77:100 w Orlen Basket Lidze](/images/mecz/energa-trefl-sopot-mks-dabrowa-gornicza-20032026-77100.webp)
Energa Trefl Sopot przegrał u siebie z MKS Dąbrowa Górnicza 77:100 w 23. kolejce Orlen Basket Ligi. Gospodarze, którzy przed meczem byli wiceliderem tabeli z 37 punktami, nie zdołali zatrzymać zespołu z 6. miejsca i 35 punktami, a wieczór na Meczu Kaszubskim zakończył się dla nich bardzo gorzko.
Trybuny zrobiły swoje, ale na parkiecie od początku lepiej wyglądał MKS
Na taki mecz Pomorze czekało z dużą nadzieją. Mecz Kaszubski przyciągnął na trybuny 9,5 tysiąca widzów, a atmosfera od pierwszych minut była naprawdę wyjątkowa. Kibice Trefla liczyli, że gospodarze uniosą się razem z tą frekwencją, zwłaszcza że chodziło także o próbę pobicia rekordu oglądalności w całej lidze. Tyle że MKS przyjechał do Sopotu bez kompleksów i bardzo szybko pokazał, że nie zamierza być tylko tłem dla święta.
Goście otworzyli spotkanie wygraną pierwszą kwartą 27:20 i już wtedy dali jasny sygnał, że czują się w tej hali pewnie. Trefl próbował odpowiadać, ale brakowało dłuższego fragmentu, w którym gospodarze złapaliby pełen rytm po obu stronach parkietu. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się znacząco – MKS dołożył kolejne 21 punktów przy 15 Trefla i na przerwę schodził z prowadzeniem 48:35.
Trefl ruszył po przerwie, lecz końcówka całkowicie należała do gości
Po zmianie stron sopocianie wreszcie zaczęli łapać lepszy rytm. Trzecia kwarta padła ich łupem 18:15, a na moment mogło się wydawać, że mecz jeszcze wróci na bardziej wyrównane tory. Po 30 minutach było 53:63 i w hali wciąż tliła się nadzieja, że Trefl spróbuje jeszcze podkręcić tempo w ostatniej części spotkania.
Tyle że finałowa kwarta okazała się dla gospodarzy bolesna. MKS wrzucił wyższy bieg i zdobył aż 37 punktów, podczas gdy Trefl odpowiedział 24 oczkami. To właśnie ten fragment przesądził o tak wysokiej porażce i zamknął mecz bez większych wątpliwości. Przyjezdni wygrali więc nie tylko dzięki mocnemu startowi, ale też dzięki bardzo konkretnemu finiszu.
W statystykach widać, że Trefl miał swoje momenty, ale zabrakło mu regularności. Gospodarze zanotowali 22 zbiórki przy 41 MKS-u, a w liczbie asyst i strat obie drużyny były znacznie bliżej siebie. Sam wynik mówi jednak wszystko – zespół z Dąbrowy Górniczej był tego dnia po prostu skuteczniejszy i bardziej bezwzględny w kluczowych fragmentach.
Dla Trefla, który przed tą kolejką zajmował 2. miejsce w tabeli, to wyraźne ostrzeżenie w końcówce sezonu zasadniczego. MKS, plasujący się na 6. pozycji, wywiózł z Sopotu cenne zwycięstwo i pokazał, że w walce o czołowe lokaty nikt nie może sobie pozwolić na choćby chwilę rozluźnienia. A dla kibiców z Trójmiasta pozostaje niedosyt, bo przy takiej oprawie i takiej frekwencji gospodarze chcieli przede wszystkim jednego – dać ludziom w hali mecz, z którego wychodzi się z podniesioną głową.
| Energa Trefl Sopot | Statystyka | MKS Dąbrowa Górnicza |
|---|---|---|
| 77 | Punkty | 100 |
| K. Suurorg (18) | Najlepiej punktujący | L. Muhammad (27) |
| 22 | Zbiórki | 41 |
| Cowels Raymond (4) | Top zbiórki | E. Montgomery JR (9) |
| 22 | Asysty | 23 |
| Scruggs Paul (6) | Top asysty | Musial Jakub (6) |
| 15 | Straty | 16 |
| 22 | 3PT % | 45 |
| K. Suurorg (2) | Top 3PT | D. Bonner (4) |
| 37 | Punkty w tabeli | 35 |
| LLWWW | Forma | WWLWL |
Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl
