Zakopał narkotyki w ziemi. Przy zatrzymaniu miał przedmiot przypominający broń

Zakopał narkotyki w ziemi. Przy zatrzymaniu miał przedmiot przypominający broń

FOT. Policja Gdańsk

Policyjny pies Olcha wytropił w ziemi walizkę pełną narkotyków, którą 34-latek miał ukryć przy rowie melioracyjnym. Wcześniej kryminalni z Komisariatu Policji I w Gdańsku zatrzymali go z tabletkami ecstasy, amfetaminą i przedmiotem przypominającym broń. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków, a biegły ocenił je na ponad 208 porcji handlowych.

We wtorek kryminalni z Oruni trafili na 34-latka podczas działań operacyjnych prowadzonych w Gdańsku. Mężczyzna został znaleziony w pobliżu rowu melioracyjnego, a podczas interwencji policjanci zabezpieczyli przy nim plastikowy pojemnik przypominający nabój. W środku były tabletki ecstasy, a w drugim pojemniku znajdowała się amfetamina.

Przy mężczyźnie był też przedmiot przypominający broń. Jak się okazało, była to wiatrówka, na którą nie jest wymagane zezwolenie. Na tym sprawa się nie skończyła. Po szczegółowych ustaleniach policjanci sprawdzili teren obok miejsca zatrzymania i natrafili na dziurę w ziemi, w której ukryto kolejne środki odurzające. Do ich odnalezienia przyczynił się policyjny pies Olcha z przewodnikiem. W walizce leżały następne tabletki MDMA, amfetamina, susz roślinny i klefedron.

Całość zabezpieczonych substancji trafiła do badań biegłego sądowego. Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, technik wykonał oględziny, zabezpieczył ślady i sporządził dokumentację fotograficzną. Zatrzymany 34-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Biegły określił ich ilość jako ponad 208 porcji handlowych narkotyków. Za posiadanie narkotyków grozi kara 3 lat więzienia.

Ta interwencja pokazuje, jak szybko zwykłe zatrzymanie przy rowie melioracyjnym może przerodzić się w poważną narkotykową sprawę z ukrytą walizką i kolejnym ładunkiem, którego nie wyczułby przypadek, tylko policyjny pies.

na podstawie: Policja Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.