[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 w PKO BP Ekstraklasie – niedosyt w Gdańsku po meczu z przewagą gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1 w PKO BP Ekstraklasie – niedosyt w Gdańsku po meczu z przewagą gospodarzy

Lechia Gdańsk zremisowała z Piastem Gliwice 1:1 w 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy, choć po godzinie gry gospodarze byli już w sytuacji, która powinna ułatwić dopięcie trzech punktów. Na Polsat Plus Arenie Gdańsk długo pachniało zwycięstwem miejscowych, tym bardziej że Piast od 24. minuty grał w osłabieniu. Ostatecznie jednak w końcówce goście wyrównali z rzutu karnego i w Gdańsku pozostał spory niedosyt.

Lechia, zajmująca przed tym spotkaniem 9. miejsce w tabeli, podejmowała Piasta będącego na 15. pozycji, ale różnica punktowa nie była duża – gospodarzy i gości dzieliły tylko dwa „oczka”. Na boisku przez długi czas widać było, że to zespół Johna Carvera częściej ma inicjatywę. Oba zespoły zaczęły w ustawieniu 4–2–3–1, jednak to Lechia stopniowo przejmowała kontrolę, utrzymując piłkę przez 55 procent czasu i zamykając rywala na jego połowie.

Czerwona kartka szybko ustawiła mecz, ale nie zamknęła sprawy

Już w 24. minucie sytuacja Piasta mocno się skomplikowała, bo E. Twumasi zobaczył czerwoną kartkę. Od tego momentu gospodarze mieli wyraźną przewagę liczebną, a goście musieli grać bardziej zachowawczo i szukać swoich szans głównie w szczelnej obronie oraz szybkich wyjściach. Lechia próbowała to wykorzystać, ale w pierwszej połowie brakowało konkretu pod bramką. Do przerwy było 0:0, choć statystyki coraz mocniej przechylały się na stronę gdańszczan.

Po zmianie stron Lechia nadal napierała. W 46. minucie John Carver odświeżył zespół, wprowadzając K. Sezonienkę i T. Wójtowicza, a później na boisku pojawił się też T. Neugebauer. Gospodarze cierpliwie szukali swojej okazji i wreszcie dopięli celu w 63. minucie. I. Zhelizko znalazł sposób na pokonanie Dominika Holca i stadion w Gdańsku ożył z nadzieją, że to będzie początek spokojnego finiszu.

Gol Zhelizki nie wystarczył – Piast wyrwał remis z karnego

Tyle że Piast nie odpuścił. Mimo gry w dziesiątkę goście przetrwali najtrudniejszy fragment meczu, a Lechia nie potrafiła dobić rywala kolejnym trafieniem. Gdańszczanie bili na bramkę częściej i dokładniej – mieli pięć celnych strzałów przy dwóch Piasta, a także aż 11 rzutów rożnych wobec zerowego dorobku przeciwnika. To jednak nie przełożyło się na spokojne zamknięcie meczu.

W 85. minucie Patryk Dziczek wykorzystał rzut karny i Piast doprowadził do remisu. Dla gospodarzy to był bolesny cios, bo przy takim przebiegu spotkania strata dwóch punktów smakuje jak porażka. Lechia próbowała jeszcze odpowiedzieć, ale końcówka nie przyniosła już zmiany wyniku. Zespół z Gdańska dopisał do tabeli jeden punkt, lecz po meczu, w którym przez tak długi czas miał wszystko w swoich rękach, trudno mówić o pełnej satysfakcji.

Na finiszu spotkania widać było też nerwowość – żółte kartki obejrzeli M. Rodin oraz J. Czerwiński, a wcześniejsze ostrzeżenia dla P. Dziczka i I. Drapińskiego tylko podbijały temperaturę meczu. Ostatecznie jednak największą historią tego popołudnia pozostaje proste zdanie: Lechia grała z przewagą, prowadziła 1:0, a mimo to zeszła z boiska tylko z remisem. I właśnie dlatego w Gdańsku po ostatnim gwizdku było więcej złości niż ulgi.

Lechia GdańskStatystykaPiast Gliwice
1Gole1
55%Posiadanie45%
5Strzały celne2
5Strzały niecelne4
18Strzały łącznie8
8Strzały zablokowane2
12Strzały w polu karnym5
6Strzały spoza pola3
11Rzuty rożne0
13Faule9
1Spalone0
1Żółte kartki3
0Czerwone kartki1
1Interwencje bramkarza4
409Liczba podań347
324Podania celne277
79%Skuteczność podań80%