Gdzie szukać najlepszych tras motocyklowych w Trójmieście na jedno- i wielodniowe wyprawy?

Gdzie szukać najlepszych tras motocyklowych w Trójmieście na jedno- i wielodniowe wyprawy?

Najciekawsze trasy dla motocyklistów w okolicach Trójmiasta znajdziesz na Półwyspie Helskim, w rejonie Kanału Elbląskiego i na drogach Kaszub. Te kierunki łączą nadmorskie panoramy ze szlakami wśród jezior i lasów. Region pomorski to uznana destynacja dla fanów jednośladów, którą z całą pewnością warto poznać i… zjeździć!

Które trasy wokół Gdańska sprawdzą się na jednodniową przejażdżkę?

Wycieczka na Hel to klasyka pomorskich tras jednodniowych. Szosa prowadzi przez Władysławowo z widokiem na Zatokę Pucką. Pokonasz około 140 km w obie strony. Mit o zatłoczonych drogach dotyczy weekendów w szczycie sezonu – wczesnym rankiem przejedziesz bez korków.

Alternatywą jest pętla przez Żuławy Wiślane. Z Gdańska kierujesz się na Tczew, dalej przez Nowy Dwór Gdański do Sztutowa. Drogi o niskim natężeniu ruchu odpowiadają początkującym i doświadczonym motocyklistom. Ciekawym celem pozostaje też Malbork – zamek krzyżacki z trasą około 120 km w obie strony.

Jak zaplanować wielodniową wyprawę po Kaszubach?

Kaszuby dają idealne warunki na touring na dwa lub trzy dni. Startujesz w Gdyni lub Sopocie i kierujesz się na Kartuzy. Stąd prowadzą kręte drogi przez Wzgórza Szymbarskie. Częsty błąd polega na planowaniu zbyt długich dziennych odcinków – kaszubskie drogi wymagają skupienia ze względu na zakręty i zmienne nawierzchnie.

Optymalny dzienny przebieg to 150–200 km, co zostawia czas na:

  • odkrywanie punktów widokowych po drodze;
  • degustację regionalnej kuchni z rybą bałtycką i kaszubskim chlebem;
  • spontaniczne postoje przy jeziorach i krótkie sesje fotograficzne.

Bazę noclegową najłatwiej znaleźć w Kościerzynie lub Bytowie. W trasach wielodniowych liczy się komfort, który zapewni ci kurtka Held Hakuna Matata III za 2 099 zł i spodnie z tej samej linii za 1 799 zł – to klasyk niemieckiej szkoły turystycznej. Cordura RipStop 500D, certyfikowane ochraniacze D3O T5 EvoProX poziomu 2 oraz wypinana membrana Sympatex (do noszenia pod kurtką, na kurtce lub jako pelerynka) dają realną wszechstronność na zmienną pomorską pogodę.

Dlaczego warto eksplorować region Kanału Elbląskiego?

Trasa wokół Kanału Elbląskiego należy do najbardziej nietypowych doświadczeń motocyklowych w Polsce. Startujesz drogą numer 7 w kierunku Elbląga, potem skręcasz w lokalne drogi wzdłuż szlaku wodnego. To jedyne miejsce na świecie, gdzie statki pokonują pochylnie po szynach – dosłownie „płyną” po trawie.

Pokonujesz około 80 km samego kanału, a całkowita pętla z Trójmiasta to 250-300 km. Zmieścisz się w jednym dniu, choć wielodniowa wyprawa pozwoli zwiedzić okoliczne zamki. Praktyczna sztuczka: rozłóż bagaż na worki Dry Bag z oferty platformy DSM. Wodoodporna membrana, system roll-top i pojemność 20-40 litrów to gwarancja, że drobiazgi przeżyją nagłą pomorską ulewę.

Kiedy najlepiej wyruszać i co warto wziąć ze sobą?

Sezon na trasach motocyklowych Trójmiasta które opisują też Dobre Sklepy Motocyklowe , trwa od połowy kwietnia do końca października. Najlepsze warunki masz od maja do września, gdy temperatury przekraczają 15°C. Wrzesień i październik nadrabiają stabilną pogodą, mniejszym ruchem i kolorami kaszubskich lasów – wbrew mitowi, że jesień się do jazdy nie nadaje.

Pamiętaj, że bezpieczeństwo zaczyna się od właściwego przygotowania. W komplecie turystycznym kluczowy jest odpowiedni kask. HJC RPHA 91 to często polecany szczękowiec dedykowany długim trasom – skorupa z kompozytu PIM Evo (kombinacja włókna węglowo-aramidowego, węglowego, szklanego, organicznego i lnianego), wentylacja z pięcioma wlotami i dwoma wylotami oraz podwójna homologacja P/J.

Komu Pomorze pasuje, a kto powinien szukać dalej?

Trójmiasto i okolice polecimy Ci, jeśli cenisz kontrast między nadmorską panoramą Helu a kaszubskimi serpentynami w jednym weekendzie. Region pasuje do touringu rodzinnego i wypadów w mniejszej grupie. Sprawdzi się dla początkujących na Żuławach i dla nieco bardziej doświadczonych jeźdźców na Kaszubach.

Z drugiej strony, jeśli szukasz długich, technicznych serpentyn rzędu Sudetów albo offroadu po bezdrożach Bieszczad, region trójmiejski raczej nie zapewni ci tych atrakcji. Faktem jest jednak, że jeśli zdołasz się przełamać i dasz szansę tej części Polski, to po sezonie z pewnością wrócisz z głową pełną pozytywnych wrażeń!

glosgdanska_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych