Złodziej odbił telefon ofiary i odpisał jej SMS-em z wulgaryzmami

Złodziej odbił telefon ofiary i odpisał jej SMS-em z wulgaryzmami

FOT. Policja Gdańsk

W sobotę w Gdańsku-Wrzeszcza 47-latek ukradł mężczyźnie telefon i 500 złotych. Gdy pokrzywdzony zadzwonił na własny numer, sprawca nie odebrał - wysłał wiadomość z niecenzuralnym przesłaniem. Kryminalni z Komisariatu Policji III dotarli do niego tego samego dnia.

Zdarzenie miało miejsce 30 maja 2026 roku. Pokrzywdzony zgłosił kradzież na Komisariacie Policji III w Gdańsku. Jak podaje Policja, oprócz gotówki stracił telefon komórkowy. Próba odzyskania urządzenia przez dzwonienie na własny numer zakończyła się otrzymaniem SMS-a od złodzieja z treścią, by dał mu spokój - wzbogaconą o wulgaryzmy.

Kryminalni przeprowadzili czynności operacyjne i jeszcze tego samego dnia zlokalizowali sprawcę w pustostanie. Policjanci nie mogli wejść przez drzwi, więc weszli przez okno. W jednym z pomieszczeń zatrzymali 47-latka. Skradziony telefon miał przy sobie.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Zgodnie z art. 278 § 1 Kodeksu karnego, za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

To nie pierwszy przypadek w Gdańsku, gdy złodziej po kradzieży telefonu kontaktuje się z właścicielem - zwykle jednak bywa odwrotnie: sprawcy unikają jakiejkolwiek komunikacji. Wysłanie SMS-a z wyzwiskami sugeruje albo rażący brak rozeznania, albo - co bardziej prawdopodobne - głęboką niefrasobliwość wobec konsekwencji. Kryminalni z Wrzeszcza udowodnili, że taka nonszalancja szybko spotyka się z rzeczywistością.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.