Badylara - Justyna Wicenty wraca z książką o kobiecym ciele i ogrodzie

Badylara - Justyna Wicenty wraca z książką o kobiecym ciele i ogrodzie

FOT. Biblioteka Gdańsk

W Gdańsku znów robi się literacko, ale tym razem bez głośnych fajerwerków - za to z książką, która wchodzi pod skórę. W serii prozatorskiej wydawnictwa Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku ukazuje się „Badylara” Justyny Wicenty, pozycja wyrastająca z doświadczenia, obserwacji i mocnego przyglądania się współczesnej kobiecie. 🌿

  • „Badylara” bierze na cel codzienność, ale robi to bez pudrowania
  • Gdańska seria prozatorska dostaje tytuł, który zostaje w głowie

„Badylara” bierze na cel codzienność, ale robi to bez pudrowania

Po dobrze przyjętym i nagradzanym debiucie „Kołysanka z huraganem” Wicenty wraca z opowieścią, która nie udaje lekkiej czy grzecznej. To książka pomyślana jako intensywny, miejscami dygresyjny portret kobiecości - bliski ciału, emocjom i temu, co zwykle dzieje się między jednym obowiązkiem a drugim.

W opisie wydawniczym mocno wybrzmiewa też motyw ogrodu. Nie jako dekoracja, ale jako przestrzeń doświadczenia, w której splatają się praca, pamięć i fizyczność. Takie połączenie daje książce własny rytm: jest tu intymnie, ale nie zamknięcie - raczej szerokie spojrzenie na to, jak kobieta opowiada o sobie poprzez to, co robi, czuje i nosi w sobie. 📚

Gdańska seria prozatorska dostaje tytuł, który zostaje w głowie

„Badylara” wpisuje się w serię prozatorską WiMBP, czyli miejsce, gdzie lokalna instytucja kulturalna nie tylko promuje literaturę, ale też realnie dokłada do niej swoją cegiełkę. Dla czytelników z Gdańska to sygnał prosty i ważny - w mieście pojawia się kolejna książka, która nie boi się tematów bliskich, cielesnych i bardzo współczesnych.

Jeśli ktoś szuka prozy, która nie idzie na skróty i nie opowiada o kobiecie z dystansu, ta premiera może wywołać spore poruszenie. Wicenty znów wchodzi w temat z wyczuciem, ale i z odwagą - a to połączenie w polskiej prozie wciąż ma dużą siłę.

na podstawie: WBP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.