Centrum ESA trafi do Warszawy. Pomorski potencjał czeka na konkretne projekty

Centrum ESA trafi do Warszawy. Pomorski potencjał czeka na konkretne projekty

Decyzja zapadła, choć Gdańsk długo pozostawał w grze o siedzibę polskiego centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej. Warszawa wygrała lokalizację, ale na Pomorzu wskazują obszary, w których region może odegrać ważną rolę. Teraz oczekiwania dotyczą już nie samego adresu ośrodka, lecz konkretnych inwestycji i projektów.

  • Polska zyska centrum ESA i plany budowy własnego statku
  • Gdańska kandydatura opierała się na nauce, morzu i bezpieczeństwie
  • Pomorze chce projektów dotyczących Bałtyku i infrastruktury krytycznej

Polska zyska centrum ESA i plany budowy własnego statku

O wyborze Warszawy poinformował premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej z udziałem Josefa Aschbachera, dyrektora generalnego ESA. Dla Polski będzie to pierwszy ośrodek Agencji poza państwami, które podpisały w 1975 roku konwencję powołującą ESA.

– Wybraliśmy Warszawę na lokalizację tego ośrodka – powiedział Josef Aschbacher.

Dyrektor generalny ESA podkreślił, że Polska rozwija swoje zdolności kosmiczne. Agencja zatrudnia około 6500 osób i prowadzi ośrodki w różnych częściach Europy. Polska placówka ma być pierwszym takim centrum w jednym z państw, które dołączyły do ESA później.

Planowana działalność obejmie rozwój nowych technologii, współpracę uczelni z firmami oraz tworzenie warunków dla polskich specjalistów i przedsiębiorstw. Premier Donald Tusk mówił także o celu, jakim jest budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego. Taka konstrukcja mogłaby służyć między innymi do transportu między Ziemią a satelitami, serwisowania ich oraz tankowania.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii oceniło, że powstanie centrum wzmocni krajowe zaplecze zaawansowanych technologii. Rząd zapowiedział również zwiększenie finansowania polskiego sektora kosmicznego.

– Podjęliśmy decyzję o dwukrotnym zwiększeniu nakładów na polski przemysł kosmiczny i poszerzeniu naszej współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną – przekazał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Według ministra inwestycje w ten sektor przynoszą zwrot sięgający sześciokrotności, a nawet siedmiokrotności poniesionych nakładów. Rząd chce też stworzyć sieć łączącą infrastrukturę przemysłu kosmicznego w różnych polskich miastach. Ma ona służyć koordynacji działań, wymianie informacji i finansowaniu przedsięwzięć.

Gdańska kandydatura opierała się na nauce, morzu i bezpieczeństwie

Wśród miast rozważanych jako lokalizacja centrum znajdowały się Gdańsk, Wrocław , Łódź i Kraków. Pomorska kandydatura uzyskała poparcie ponad stu instytucji, firm i uczelni. Pod apelem skierowanym do premiera podpisali się przedstawiciele samorządów, środowiska akademickiego oraz największych przedsiębiorstw regionu, w tym podmiotów działających w sektorze kosmicznym.

Atutem Gdańska była siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej, a także połączenie kompetencji kosmicznych i morskich. Wskazywano na możliwość wykorzystania ich przy monitorowaniu Bałtyku, ochronie infrastruktury krytycznej i działaniach związanych z bezpieczeństwem. Pomorze ma również zaplecze naukowe, technologiczne oraz rozwiniętą infrastrukturę IT.

– Gdańsk od lat udowadnia, że jest miastem innowacji. Mamy tu nie tylko siedzibę Polskiej Agencji Kosmicznej, ale też potężne zaplecze akademickie i biznesowe – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Jej zdaniem obecność Ośrodka ESA w Gdańsku pozwoliłaby szybko rozpocząć działalność, bez dużych kosztów początkowych. Ostatecznie ta lokalizacja nie została wybrana.

Paweł Orłowski, prezes InvestGDA, pogratulował Warszawie, ale zaznaczył, że decyzja nie zamyka Pomorzu drogi do udziału w krajowej polityce kosmicznej.

– Traktujemy jednak tę decyzję jako początek kolejnego etapu – powiedział Orłowski.

Pomorze chce projektów dotyczących Bałtyku i infrastruktury krytycznej

Po wyborze Warszawy przedstawiciele Gdańska zapowiadają starania o miejsce w krajowej sieci przemysłu kosmicznego. Region chce rozwijać szczególnie projekty związane z obserwacją Ziemi, bezpieczeństwem Bałtyku i ochroną strategicznej infrastruktury.

– Gdańsk chce być jednym z najważniejszych ogniw tworzonej krajowej sieci przemysłu kosmicznego, szczególnie w obszarze obserwacji Ziemi, bezpieczeństwa Bałtyku oraz ochrony infrastruktury krytycznej – podkreślił Paweł Orłowski.

Z punktu widzenia Pomorza oznacza to zmianę celu: zamiast zabiegać o samą siedzibę centrum, regionalne instytucje będą mogły koncentrować się na pozyskaniu części zadań, finansowania i przedsięwzięć powiązanych z działalnością ESA. Zapowiadana przez rząd sieć może ułatwić taki podział kompetencji, zwłaszcza tam, gdzie Gdańsk ma już zaplecze kosmiczne, morskie i akademickie.

Orłowski oczekuje teraz konkretnych projektów i inwestycji, które pozwolą wykorzystać potencjał zgromadzony wokół gdańskiej siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej. Dla Pomorza najważniejsze będzie więc nie to, gdzie znajduje się główny ośrodek ESA, lecz jakie zadania i środki trafią do regionalnych firm, uczelni oraz instytucji.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.