Na Pomorzu przybywa nowych mieszkańców. Ukraina straciła pierwsze miejsce

Na Pomorzu przybywa nowych mieszkańców. Ukraina straciła pierwsze miejsce

W statystykach meldunkowych widać wyraźną zmianę: najwięcej osób przyjeżdżających z zagranicy pochodzi już nie z Ukrainy, lecz z Białorusi. Równocześnie Pomorze nadal przyciąga przede wszystkim mieszkańców sąsiednich województw. Najszybciej rośnie liczba ludności w powiatach otaczających Trójmiasto, gdzie wiele osób szuka większego lokum bez rezygnacji z dojazdu do pracy w metropolii.

  • Sąsiednie województwa dostarczają najwięcej nowych mieszkańców
  • Białorusini wyprzedzili Ukraińców w statystykach migracji zagranicznej
  • Powiaty gdański i kartuski rosną szybciej niż główne miasta

Sąsiednie województwa dostarczają najwięcej nowych mieszkańców

W 2025 roku na pobyt stały na Pomorzu zameldowało się około 9,5 tys. osób, które wcześniej mieszkały w innych częściach Polski. To wynik nieco niższy niż rok wcześniej, ale województwo nadal pozostaje wśród regionów z najwyższym dodatnim saldem migracji.

Największy napływ pochodził z północnej i centralnej Polski:

  • z województwa warmińsko-mazurskiego przyjechało 23,3 proc. migrantów krajowych,
  • z województwa kujawsko-pomorskiego – 15,6 proc.,
  • z województwa mazowieckiego – 13,8 proc.,
  • z województwa zachodniopomorskiego – 9,2 proc.

Te cztery kierunki odpowiadały łącznie za 61,9 proc. krajowego napływu. Dane pokazują więc, że dla wielu osób przeprowadzka na Pomorze oznacza zmianę regionu, ale niekoniecznie bardzo dużą odległość od dotychczasowego miejsca zamieszkania.

Znaczenie mają rozwinięty rynek pracy, poziom życia oraz rozwój Trójmiasta i gmin położonych w jego sąsiedztwie.

Białorusini wyprzedzili Ukraińców w statystykach migracji zagranicznej

W 2025 roku na pobyt stały zameldowało się w województwie około 1,5 tys. cudzoziemców. W tym samym czasie około 800 osób wyjechało z Pomorza za granicę. Saldo migracji zagranicznej wyniosło zatem około 700 osób na plusie.

Wśród osób przyjeżdżających dominowali obywatele państw europejskich, którzy stanowili 93 proc. wszystkich nowych mieszkańców z zagranicy. Największe grupy tworzyli:

  • Białorusini – 22,8 proc.,
  • Ukraińcy – 20,2 proc.,
  • Niemcy – 15,3 proc.,
  • mieszkańcy Wielkiej Brytanii – 13,6 proc.

Struktura wieku wskazuje, że część przeprowadzek ma rodzinny i długoterminowy charakter. Najliczniejszą grupą wśród nowych mieszkańców z zagranicy były dzieci od 0 do 9 lat. To ważna informacja dla szkół, przedszkoli i usług, które muszą uwzględniać nie tylko napływ pracowników, ale także całych rodzin.

Powiaty gdański i kartuski rosną szybciej niż główne miasta

Gdańsk, Gdynia i Sopot nadal pozostają głównymi ośrodkami osiedlania się nowych mieszkańców. Najwyższe tempo wzrostu liczby ludności notują jednak powiaty położone wokół metropolii, przede wszystkim powiat gdański i kartuski.

Dla części osób wybór okolic Trójmiasta łączy dwie potrzeby: większą powierzchnię mieszkalną oraz możliwość dojazdu do pracy w jednym z głównych ośrodków regionu. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to, że skutki migracji dotyczą nie tylko miejskich osiedli. Rosnąca liczba ludności wpływa także na zapotrzebowanie na transport, szkoły, usługi i infrastrukturę w gminach sąsiadujących z metropolią.

Napływ nowych osób wzmacnia również gospodarkę. Pracownicy z zagranicy uzupełniają braki kadrowe między innymi w budownictwie, przemyśle, transporcie, logistyce, handlu i usługach. Nowi mieszkańcy płacą podatki i składki, a także zwiększają popyt na towary oraz usługi. Dzięki temu migracje wspierają rozwój województwa w czasie starzenia się społeczeństwa i spadku liczby osób w wieku produkcyjnym.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.