Pierwsze takie mistrzostwa w Gdańsku. Na korcie nie ma taryfy ulgowej

Wózki gwałtownie zmieniają kierunek, a piłka może odbić się dwa razy. Na kortach w Gdańsku zawodnicy walczą o medale mistrzostw Polski, pokazując, jak wiele wymaga tenis na wózkach. Wśród nich jest Przemysław Hebisz z Leszna, który po latach gry w koszykówkę znalazł swoje miejsce na tenisowym korcie.
- Tenis na wózkach wymaga siły i nieustannego ruchu
- Gdańska Akademia Tenisowa wspiera rozwój zawodników
- Pierwsze rozstrzygnięcia przyniosły medale drużynowe
Tenis na wózkach wymaga siły i nieustannego ruchu
Przemysław Hebisz przyjechał na turniej z rodziną. Towarzyszą mu także dwa psy, które podczas meczów obserwują grę z linii bocznej. Dla tenisisty z Leszna sport stał się sposobem na aktywne życie po wypadku, w którym jako 16-latek stracił nogi podczas próby wskoczenia do pociągu na peronie we Wrocławiu.
Najpierw trenował koszykówkę na wózkach, a od 17 lat gra w tenisa. W swoim mieście jest jedynym zawodnikiem uprawiającym tę dyscyplinę na wózku, ale nie przeszkodziło mu to w startach i sukcesach. W 2026 roku wygrał turniej Men’s Singles Second Draw podczas Płock Orlen Polish Open.
„To o wiele lepsze niż siedzenie przed telewizorem. Wychodzę z domu, jeżdżę na zawody, spotykam ludzi. Polecam ten sport każdemu” – mówi Przemysław Hebisz.
Mecze odbywają się na kortach o standardowych wymiarach. Najważniejsza różnica dotyczy odbicia piłki – zawodnik może pozwolić jej na dwa kozły, podczas gdy w tradycyjnym tenisie piłkę trzeba odegrać po pierwszym.
Gra wymaga stałego przemieszczania się, mocnych ramion i dobrej kontroli nad wózkiem. Sprzęt jest specjalnie przystosowany do tenisa:
- koła są ustawione pod kątem, co ułatwia szybkie skręty,
- wózek ma pasy stabilizujące,
- zawodnik korzysta z podnóżków,
- koszt takiego sprzętu wynosi około 14–17 tysięcy złotych.
Dla osób zainteresowanych rozpoczęciem treningów cena wózka może być istotną barierą. Jednocześnie tenis łączy wysiłek fizyczny z ćwiczeniem stabilizacji i może pełnić funkcję rehabilitacyjną – na co zwracają uwagę zawodnicy oraz sztab kadry.
Gdańska Akademia Tenisowa wspiera rozwój zawodników
Tegoroczny turniej jest pierwszą edycją mistrzostw Polski w tenisie na wózkach rozegraną w Gdańsku. Za organizację odpowiada między innymi Gdańska Akademia Tenisowa. Mariusz Ozdoba z akademii, a zarazem wiceprezes Polskiego Związku Tenisowego, podkreśla, że wydarzenie pozwala spotkać się zawodnikom z całego kraju.
„To dla nas wyróżnienie, że organizujemy te mistrzostwa. Ludzie na wózkach mają swoje ambicje, marzenia i pasje i cieszymy się, że Gdańska Akademia Tenisowa pomaga im je realizować” – mówi Mariusz Ozdoba.
Polscy tenisiści na wózkach regularnie startują także poza krajem. W ostatnim czasie rywalizowali między innymi na Sardynii i w Turcji. Marta Efidi, fizjoterapeutka reprezentacji Polski, ocenia, że krajowa czołówka nie odstaje od zawodników z Europy. Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem jest Kamil Fabisiak, zajmujący 36. miejsce w rankingu ITF.
Praca kadry obejmuje nie tylko przygotowanie do kolejnych zawodów. Dwa razy w roku zawodnicy przechodzą konsultacje, podczas których analizowane są ich postępy i stan zdrowia. Treningi dotyczą także techniki jazdy, stabilizacji oraz dopasowania wysiłku do indywidualnych potrzeb.
„Te mistrzostwa to dowód, że w tenisa może grać każdy” – mówi Marta Efidi.
Pierwsze rozstrzygnięcia przyniosły medale drużynowe
Rywalizacja w singlu i deblu potrwa do piątku, 17 lipca. W programie znalazły się także 24. Mistrzostwa Drużynowe, w których wynik powstaje na podstawie połączonych rezultatów gier pojedynczych i podwójnych.
Finał tej części zawodów zakończył się zwycięstwem zespołu SIKT Płock nad Aktywnymi Wrocław. Puchary wręczyli Mariusz Ozdoba z Polskiego Związku Tenisowego oraz wiceprezydentka Gdańska Monika Chabior.
Dla kibiców to okazja, by zobaczyć dyscyplinę, w której tempo nie zależy od możliwości chodzenia. O wyniku decydują ustawienie, szybkość manewru, siła uderzenia i umiejętność utrzymania stabilnej pozycji po każdym zagraniu.
na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.
![]()
Ostatnie Artykuły

Armada na Zatoce Gdańskiej. Dziewięć kilometrów okrętów od Gdyni po Brzeźno

Uciążliwe zapachy przy składowisku. Rekultywacja wchodzi w końcową fazę

Ostatni weekend Jarmarku św. Dominika. Bursztyn, koncerty i finał
![[PIŁKA NOŻNA] Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk 1:0. Późny cios w Betclic 1. lidze](/images/mecz/thumbnails/ruch-chorzow-lechia-gdansk-14082026-10.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk 1:0. Późny cios w Betclic 1. lidze

Winogrona dla orangutana w gdańskim zoo. Pracownicy ostrzegają przed skutkami

Pod pomnikiem Piłsudskiego padły mocne słowa o wolności i bezpieczeństwie

Wicher po raz pierwszy na Zatoce. Gdańskie załogi pilnowały historycznego wodowania

W Brętowie powstaje park z niedźwiedziami. To projekt z Budżetu Obywatelskiego

Gdański Fundusz Filmowy rozdaje pieniądze. Osiem filmów dostało wsparcie

Zabytkowa willa w Oliwie otworzy drzwi na tydzień. W środku sztuka kwiatów

Na Żabiance zakończył się remont basenu. Jest nowa niecka i cichsza sala

Sześć spojrzeń na człowieka. W Oliwie pokazano dyplomy absolwentów fotografii

7 sposobów na ograniczenie kosztów modernizacji zakładu przemysłowego

Jarmark św. Dominika na finiszu. Piątek pełen atrakcji
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Brata Alberta Chmielowskiego w Gdańsku - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Gdańsku - adres, godziny i kontakt
- Komenda Miejska PSP w Gdańsku - kontakt, prewencja, sprawy urzędowe
- Parafia św. Jadwigi Królowej w Gdańsku - msze, kancelaria, sakramenty
- Drugi Urząd Skarbowy w Gdańsku - kontakt, godziny, e-usługi
- Parafia św. Brygidy w Gdańsku - msze, kancelaria, kontakt
