Uwaga! Alert RCB burze silny wiatr (komunikat RSO)

Numer 24 już nie wróci na boisko. Lechia pożegnała Mateusza Bąka

Numer 24 już nie wróci na boisko. Lechia pożegnała Mateusza Bąka

Przy grobie Mateusza Bąka spotkali się bliscy, piłkarze, trenerzy i kibice Lechii Gdańsk. Wspominano człowieka, który przez lata był nie tylko bramkarzem, lecz także symbolem przywiązania do biało-zielonych barw. Podczas uroczystości odczytano list od prezydenta RP Karola Nawrockiego. Klub wcześniej uczcił pamięć zawodnika na stadionie, a teraz zdecydował o wyjątkowym geście – numer 24 został zastrzeżony na zawsze.

  • Przy grobie byłego bramkarza stanęli bliscy i przedstawiciele Lechii
  • Zastrzeżony numer 24 zostaje symbolem jego drogi

Przy grobie byłego bramkarza stanęli bliscy i przedstawiciele Lechii

Podczas uroczystości pogrzebowych głos zabrali żona i brat Mateusza Bąka, Jakub, a także Zbigniew Zalewski, kustosz Muzeum Lechii Gdańsk. Nad grobem odczytano również list od prezydenta RP Karola Nawrockiego, prywatnie kibica biało-zielonych.

W pożegnaniu uczestniczyli aktualni i byli zawodnicy Lechii, między innymi Tomasz Neugebauer, Flavio Paixao, Dusan Kuciak oraz Piotr Wiśniewski. Obecni byli także trenerzy związani z klubem: Szymon Grabowski, Piotr Stokowiec i Bogusław Kaczmarek.

Pamięć o Mateuszu Bąku uczczono również podczas sobotniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Piłkarze wyszli na spotkanie w okolicznościowych koszulkach i żałobnych opaskach, a przed rozpoczęciem gry odbyła się minuta ciszy.

Zastrzeżony numer 24 zostaje symbolem jego drogi

Lechia Gdańsk zastrzegła numer 24, z którym Mateusz Bąk występował w klubie. Oznacza to, że żaden kolejny zawodnik nie zagra w biało-zielonych barwach z tym oznaczeniem. Dla kibiców numer będzie odtąd przypominał nie tylko o konkretnym piłkarzu, ale też o jego wieloletniej więzi z klubem.

Bąk reprezentował Lechię w latach 2001–2011 oraz 2013–2017. W tym czasie rozegrał 245 spotkań i zdobył jedną bramkę. Razem z zespołem przeszedł drogę od A-klasy do Ekstraklasy, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii biało-zielonych.

Karierę zakończył w 2017 roku, ale nie odszedł od klubu. Później pracował jako trener bramkarzy w Akademii Lechii Gdańsk. Zastrzeżenie numeru 24 i jego praca z młodymi zawodnikami sprawiają, że pamięć o byłym bramkarzu pozostanie obecna zarówno na trybunach, jak i w szkoleniu kolejnych pokoleń.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji