Rada Miasta Gdańska przyjęła apel. Chodzi o mowę nienawiści i bezpieczeństwo

Rada Miasta Gdańska przyjęła apel. Chodzi o mowę nienawiści i bezpieczeństwo

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Ponad 600 komentarzy pojawiło się po zapowiedzi głosowania nad apelem Rady Miasta Gdańska. Wiele z nich było obraźliwych i dotyczyło zarówno radnych, jak i osób pomagających Ukrainkom oraz Ukraińcom. Podczas sesji radni opowiedzieli się za bezpieczeństwem, równym traktowaniem i reagowaniem na przemoc motywowaną uprzedzeniami. Dokument obejmuje także działania edukacyjne w gdańskich szkołach.

  • Radni wskazują na wzrost przestępstw motywowanych nienawiścią
  • Gdański apel obejmuje szkoły i debatę publiczną
  • Dokument trafi do władz państwowych i oświatowych

Radni wskazują na wzrost przestępstw motywowanych nienawiścią

W apelu Rada Miasta Gdańska sprzeciwia się nienawiści, przemocy, dyskryminacji i wykluczeniu ze względu na narodowość, pochodzenie lub język. Wyraża też solidarność z osobami, które znalazły w Gdańsku schronienie, miejsce pracy, nauki lub życia po ucieczce przed wojną, prześladowaniami albo innym zagrożeniem.

Szczególne miejsce zajmują obywatelki i obywatele Ukrainy, ale dokument dotyczy również osób innych narodowości dotkniętych wojną, agresją, okupacją lub zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej. Rada podkreśla, że każda z tych osób ma prawo do bezpieczeństwa, godności i szacunku.

Współautorem apelu jest Marcin Makowski, radny z klubu Wszystko dla Gdańska. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na skalę internetowej agresji i dane dotyczące przestępstw z nienawiści.

„Skala nienawiści, z którą mierzymy się dziś w przestrzeni publicznej, jest ogromna” – powiedział Marcin Makowski.

Według informacji przywołanych przez radnego liczba zawiadomień o przestępstwach z nienawiści wobec obywateli Ukrainy wzrosła o 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. W 2025 roku liczba wszystkich przestępstw motywowanych uprzedzeniami zwiększyła się natomiast o 41 proc.

Makowski wskazał także na analizę ponad 520 tysięcy wpisów na Facebooku dotyczących Ukrainy. Zaledwie jeden na tysiąc komentarzy miał pozytywny wydźwięk. Jego zdaniem agresja dotyka nie tylko osób pochodzących z Ukrainy, w tym dzieci i młodzieży, lecz także ludzi, którzy udzielają im pomocy.

„Jako przedstawiciele władzy publicznej nie możemy pozostawać wobec tego obojętni” – podkreślił radny.

Gdański apel obejmuje szkoły i debatę publiczną

Rada opowiedziała się za wzmacnianiem bezpieczeństwa oraz równego traktowania wszystkich osób tworzących gdańską wspólnotę. Szczególną uwagę poświęcono dzieciom i młodzieży w szkołach oraz innych przestrzeniach publicznych.

W dokumencie znalazło się poparcie dla zajęć i projektów poświęconych wzajemnemu szacunkowi, odpowiedzialności za słowo oraz doświadczeniom osób dotkniętych wojną i przymusową migracją. Mogłyby one przyjmować formę:

  • lekcji i godzin wychowawczych,
  • warsztatów,
  • spotkań z ekspertami,
  • projektów szkolnych,
  • działań prowadzonych z organizacjami społecznymi i przedstawicielami społeczności mieszkających w Gdańsku.

Założeniem nie ma być narzucanie młodzieży poglądów politycznych. Chodzi o naukę rozpoznawania manipulacji i dezinformacji, oceniania wiarygodności źródeł, rozumienia mechanizmów powstawania stereotypów oraz dostrzegania skutków języka pogardy.

W uzasadnieniu Rada Miasta Gdańska zwraca uwagę, że bezpośredni kontakt młodych ludzi może ograniczać anonimowe, stereotypowe postrzeganie innych narodowości. Rówieśnik z Ukrainy lub innego kraju przestaje być wtedy abstrakcyjnym przedstawicielem grupy, a staje się kolegą, koleżanką, sąsiadem albo członkiem tej samej szkolnej społeczności.

To oznacza, że apel nie wprowadza samodzielnie nowych obowiązkowych zajęć, lecz wskazuje kierunek działań, które mogą być rozwijane w szkołach. Rada podkreśliła również, że rozmowa o migracji, integracji, pomocy publicznej i bezpieczeństwie jest częścią demokratycznej debaty, ale nie powinna prowadzić do przypisywania zbiorowej winy całym grupom ludzi.

Dokument trafi do władz państwowych i oświatowych

W apelu znalazło się wezwanie do odpowiedzialnego używania słów oraz zdecydowanego reagowania na przemoc, groźby i zachowania motywowane nienawiścią. Rada wskazała przy tym na odpowiedzialność organów państwa, służb publicznych, osób pełniących funkcje publiczne i mediów za przeciwdziałanie dyskryminacji oraz dezinformacji.

Autorzy dokumentu przypomnieli także o trudnej historii relacji między narodami Europy Środkowej i Wschodniej. Pamięć o ofiarach – jak zaznaczono w uzasadnieniu – powinna opierać się na prawdzie, szacunku i badaniach historycznych. Nie może natomiast służyć przenoszeniu odpowiedzialności za wydarzenia z przeszłości na współcześnie żyjące osoby.

Wykonanie apelu w zakresie jego przekazania powierzono przewodniczącej Rady Miasta Gdańska. Dokument ma trafić do:

  • Prezydenta Miasta Gdańska,
  • parlamentarzystów województwa pomorskiego,
  • Pomorskiego Kuratora Oświaty.

Rada podkreśliła, że przyjęcie apelu ma przede wszystkim wymiar lokalny. Chodzi o potwierdzenie standardów dotyczących bezpieczeństwa, szacunku, odpowiedzialności za słowo, przeciwdziałania dyskryminacji oraz edukacji pomagającej młodym ludziom lepiej rozumieć skutki wojny, migracji i dezinformacji.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji