Uwaga! Wezbranie stanów ostrzegawczych/2 (komunikat RSO)

Radni zgodzili się na nowe domy i usługi na Wyspie Sobieszewskiej

Radni zgodzili się na nowe domy i usługi na Wyspie Sobieszewskiej

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na sesji Rady Miasta Gdańska pojawili się mieszkańcy Wyspy Sobieszewskiej przeciwni nowym zapisom planu. Wśród obaw wymieniali większy ruch samochodowy, napływ turystów i utratę zieleni. Radni przyjęli jednak dokument, który dopuszcza zabudowę mieszkaniową oraz rozwój usług, w tym turystyki. Jednocześnie plan wprowadza ograniczenia wysokości budynków i ochronę wybranych terenów.

Przyjęty plan miejscowy obejmuje około 63 hektarów w centralnej części Wyspy Sobieszewskiej, w rejonie ulic Turystycznej, Boguckiego, Kwiatowej i Narcyzowej. Cały obszar znajduje się w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu Wyspy Sobieszewskiej.

  • Plan obejmuje tereny rolne, domy i dawny folwark
  • Sześć lat uzgodnień i 58 uwzględnionych uwag
  • Radni spierali się o turystykę i udział mieszkańców

Plan obejmuje tereny rolne, domy i dawny folwark

Dokument zmienia przeznaczenie części terenów rolniczych na usługowe, przy założeniu dużego udziału zieleni. Pozwala też rozszerzyć funkcję mieszkaniową o usługi związane między innymi z turystyką, gastronomią, ochroną zdrowia i handlem.

W północnej części obszaru możliwe będzie uzupełnienie zabudowy mieszkaniowo-usługowej. Na południu plan dopuszcza przede wszystkim domy jednorodzinne oraz usługi opiekuńcze. Taki kierunek ma częściowo nawiązywać do obecnego charakteru tego fragmentu wyspy, gdzie dominują domy jednorodzinne. Są tam również niewielkie zespoły budynków wielorodzinnych po dawnym gospodarstwie państwowym, pola oraz nieużytki.

Znaczna część terenów rolnych obejmuje obszar dawnego PGR „Wieniec”, z zabudową wykorzystywaną przez gospodarstwo rolne. Ochroną objęto również historyczny teren dawnego folwarku, razem z budynkami i założeniem parkowym.

„Zapisy planu chronią istniejącą zieleń, w tym zieleń wysoką oraz wprowadzają szpalery wzdłuż ciągów komunikacyjnych i kanału Młynówka” – informowała Magda Zaborowska z Biura Rozwoju Gdańska.

Dla mieszkańców oznacza to, że możliwość zabudowy nie obejmie całego obszaru w jednakowy sposób. W dokumencie zapisano ochronę istniejącej zieleni oraz nowe nasadzenia wzdłuż dróg i kanału Młynówka.

Sześć lat uzgodnień i 58 uwzględnionych uwag

Przygotowanie planu trwało sześć lat. W tym czasie Biuro Rozwoju Gdańska prowadziło uzgodnienia z różnymi instytucjami, a mieszkańcy mogli składać uwagi do kolejnych wersji dokumentu.

Część zgłaszających nie zaakceptowała ostatecznego kształtu planu. Ich zdaniem nowe domy i usługi mogą zwiększyć liczbę mieszkańców oraz turystów, a w konsekwencji także natężenie ruchu samochodowego. Podczas dyskusji wracał również temat zachowania zieleni na wyspie.

Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska, podała, że w całości lub części uwzględniono 58 uwag. Wskazała przy tym konkretne zmiany wprowadzone do projektu. W jednym z obszarów maksymalną wysokość zabudowy zmniejszono z 13 do 11 metrów. Oznacza to możliwość wznoszenia budynków o dwóch kondygnacjach z poddaszem.

W innym miejscu ograniczono udział usług i zapisano możliwość powstania zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, która ma kontynuować charakter już istniejących domów.

Radni spierali się o turystykę i udział mieszkańców

Przemysław Majewski z klubu PiS przekonywał, że mieszkańcy już na początku prac nad planem wskazywali na ryzyko przygotowania dokumentu przede wszystkim z myślą o właścicielu jednej z działek rolnych. Jego zdaniem przyjęte rozwiązania tego problemu nie zmieniają.

„Zgodnie z aktualnymi zapisami w projekcie planu, na działce inwestora mają powstać zabudowania pod usługi turystyczne” – mówił radny.

Dodał, że przeciwko nowym zapisom opowiadają się także radni dzielnicy Wyspa Sobieszewska. Oznacza to, że spór dotyczył nie tylko ogólnego kierunku rozwoju tego obszaru, lecz także możliwego wykorzystania konkretnej nieruchomości.

Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, pytał, które postulaty mieszkańców zostały ostatecznie przyjęte. W trakcie sesji kilkakrotnie poruszano też kwestię niedopuszczenia obecnych na sali mieszkańców do głosu.

Radni PiS wskazywali na potrzebę wysłuchania ich podczas obrad. Przedstawiciele KO i klubu Wszystko dla Gdańska odpowiadali, że mieszkańcy mieli wcześniej możliwość przedstawienia stanowiska, między innymi podczas posiedzeń komisji Rady Miasta Gdańska odbywających się w tym tygodniu.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły