Uwaga! Wezbranie stanów ostrzegawczych/2 (komunikat RSO)

Gdańska firma uszyła żagle do filmu Nolana. Największy waży ponad 300 kg

Gdańska firma uszyła żagle do filmu Nolana. Największy waży ponad 300 kg

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Ponad 300 kilogramów waży największy żagiel przygotowany w Gdańsku do „Odysei” Christophera Nolana. Uszyła go firma Sail Service, która wcześniej pracowała przy prawdziwym wikińskim okręcie wykorzystanym na planie filmu. W projekcie uczestniczyło około 15 osób, a część zamówienia powstała w czasie o połowę krótszym niż standardowy. Efekt ich pracy zobaczą widzowie podczas morskich scen z Mattem Damonem.

  • Największy żagiel powstał w mniej niż pięć tygodni
  • Draken wcześniej płynął pod żaglem z Gdańska
  • Żagle Sail Service pływają pod 23 banderami

Największy żagiel powstał w mniej niż pięć tygodni

Do produkcji potrzebne były żagle dla dwóch filmowych flot. Sail Service przygotował łącznie 15 sztuk o powierzchni od 12 do 250 metrów kwadratowych. Jednostki należące do floty Agamemnona otrzymały czarne żagle, a okręty Odyseusza – czerwone. Część wykonano w obu wersjach, aby ekipa filmowa mogła dopasowywać wygląd jednostek do konkretnych scen.

Największy żagiel trafił na pokład „Drakena Haralda Hårfagre”, 35-metrowej rekonstrukcji wikińskiego okrętu. Po zszyciu materiału, zamontowaniu lin, okuć i pozostałych elementów wykończeniowych konstrukcja ważyła ponad 300 kilogramów. To właśnie pod tym żaglem w filmie pływa Odyseusz grany przez Matta Damona.

Standardowo wykonanie dużego, ręcznie wykańczanego żagla zajmuje około ośmiu tygodni. W tym przypadku największy egzemplarz był gotowy w niecałe pięć tygodni.

„Można powiedzieć, że skróciliśmy czas realizacji o połowę. Przy produkcji zaangażowanych było około 15 osób. W szczytowym momencie 70 procent naszych mocy produkcyjnych było skierowanych właśnie na potrzeby tego projektu” – mówi Paweł Roslen, kierownik ds. sprzedaży Sail Service.

Takie tempo oznaczało, że pracownicy musieli prowadzić kilka etapów zamówienia równocześnie. Firma szyła żagle przez nieco ponad dwa miesiące, bez dłuższych przerw.

Draken wcześniej płynął pod żaglem z Gdańska

Zlecenie trafiło do Sail Service nieprzypadkowo. Firma współpracowała już wcześniej z armatorem „Drakena Haralda Hårfagre”. W 2016 roku przygotowała czerwony żagiel na transatlantycki rejs jednostki do Nowego Jorku.

Później ten sam okręt został wykorzystany przy realizacji morskich scen „Odysei”. Christopher Nolan zdecydował się na prawdziwy żaglowiec zamiast wyłącznie filmowych dekoracji. Dzięki wcześniejszej współpracy gdańska żaglownia miała doświadczenie z jednostką i mogła przyjąć kolejne zamówienie.

Nie wszystkie żagle musiały mieć jednak taką samą wytrzymałość. „Draken” przepłynął na jednym z nich drogę z Norwegii na Morze Śródziemne, gdzie realizowano zdjęcia. Ten egzemplarz musiał być przygotowany do rzeczywistej żeglugi. Inne żagle pełniły na planie przede wszystkim funkcję dekoracyjną.

„Część z nich musiała być bardzo mocna, „Draken Harald Hårfagre” przepłynął na naszym żaglu od wybrzeży Norwegii na Morze Śródziemne, gdzie realizowano film” – mówi Marlena Rutkowska z Sail Service.

Firma otrzymała szczegółowe rysunki, natomiast dobór materiałów pozostawiono jej pracownikom. To pozwoliło rozdzielić rozwiązania przeznaczone do prawdziwej żeglugi od tych, które miały dobrze wyglądać przed kamerą.

Żagle Sail Service pływają pod 23 banderami

Sail Service działa od 1987 roku i kontynuuje tradycje żaglowni Stoczni Jachtowej im. Konrada Korzeniowskiego, funkcjonującej od 1949 roku. Gdańskie żagle trafiają na jachty, klasyczne żaglowce oraz jednostki wyprawowe pływające pod 23 banderami.

Wśród realizacji firmy są między innymi żagle dla „Daru Młodzieży”, indonezyjskiego „Bima Suci” i pasażerskiego barku „Golden Horizon”. Powierzchnia ożaglowania ostatniej z tych jednostek przekracza 6 tysięcy metrów kwadratowych. Z żagli Sail Service korzystał także Krzysztof Baranowski podczas trzeciego samotnego rejsu dookoła świata.

„Na co dzień szyjemy dla żeglarzy – na jachty i duże żaglowce. Tu zdawaliśmy sobie sprawę, że efekty zobaczą miliony ludzi w kinach” – mówi Wojciech Wróblewski, prezes zarządu Sail Service.

Dla gdańskiej firmy zamówienie do filmu Nolana oznaczało więc coś więcej niż kolejną realizację dla żaglowca. Jej produkty, zwykle oglądane przez załogi i pasażerów na morzu, stały się częścią wysokobudżetowej produkcji filmowej.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły