Smocze łodzie na Motławie. Jest plan, by kiedyś można było się kąpać

Smocze łodzie na Motławie. Jest plan, by kiedyś można było się kąpać

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na Motławie rywalizowało jedenaście drużyn, ale wynik wyścigu nie był najważniejszy. W Gdańsku sport stał się pretekstem do rozmowy o jakości wody, ochronie Wisły i dostępie do rzek. Organizatorzy chcą, aby w przyszłości w miejscu zawodów można było bezpiecznie wejść do Motławy. Na razie projekt jest na początkowym etapie.

Druga edycja konferencji „Łączy nas Wisła” odbyła się w Gdańsku podczas dwudniowego wydarzenia 29 i 30 września. W jego drugim dniu uczestnicy najpierw pracowali przy Okrągłym Stole dla Wisły, a później przenieśli się nad Motławę, gdzie rozegrano II Wiślany Wyścig Smoczych Łodzi.

Zawody wygrała drużyna TVN24. W rywalizacji wzięły udział także zespoły firm, instytucji, organizacji społecznych i służb związanych z ochroną wód:

  • Ecol Unicon,
  • Biznes dla Klimatu i Przyjaciele,
  • Gdańskie Wody,
  • Gdański Ośrodek Sportu,
  • Toruńscy Flisacy,
  • PSSC,
  • Strażnicy Wód WWF,
  • PEWiK Gdynia,
  • Smoki ANG,
  • GAA.
  • Jedenaście drużyn i jeden temat ważniejszy od wyniku
  • Badania Wisły pokazały skalę problemu
  • Motława może stać się miejscem bezpiecznych kąpieli

Jedenaście drużyn i jeden temat ważniejszy od wyniku

Wyścig miał przypominać, że poprawa stanu rzek wymaga współdziałania wielu środowisk. Smocza łódź dobrze pasuje do tego przesłania, ponieważ na pokładzie płynie od 10 do nawet 20 osób, a skuteczne poruszanie się po wodzie wymaga wspólnego rytmu.

„Smocza łódź to jest specyficzna łódka. Na tej łódce może płynąć od 10 do nawet 20 osób” – powiedział Wojciech Falkowski, cytowany przez serwis gdansk.pl.

Pomysł organizacji wyścigów pojawił się po katastrofie ekologicznej na Odrze. W 2023 roku, podczas konferencji Stormwater Poland w Katowicach, rozmawiano o prawnej ochronie Wisły. W debacie uczestniczyli między innymi przedstawiciele strony społecznej, Ministerstwa Infrastruktury, Wód Polskich, nauki i branży hydrotechnicznej.

Rok później temat ochrony rzek został połączony z wydarzeniem sportowym. Wojciech Falkowski, fundator Fundacji Biznes dla Klimatu i prezes zarządu Ecol-Unicon, wraz z aktywistami zorganizował odwrócony triathlon. Uczestnicy ruszyli z Czarnej Wisełki na Baranią Górę, dotarli do źródeł Wisły, wrócili na start, a następnie przejechali rowerami do Krakowa. Stamtąd smoczymi łodziami w ciągu ośmiu dni dopłynęli do Gdańska.

Badania Wisły pokazały skalę problemu

Wyprawie towarzyszyły badania jakości wody. Wyniki były niepokojące – poza źródłem Wisły na Baraniej Górze w żadnym z punktów poboru rzeka nie spełniała obowiązujących standardów ekologicznych.

To jeden z powodów, dla których organizatorzy chcą połączyć debatę z konkretnymi działaniami. Podczas tegorocznego Okrągłego Stołu dla Wisły przedstawiciele różnych instytucji i środowisk rozmawiali o przyszłości rzeki do 2040 roku. Chodziło o zestawienie odmiennych opinii oraz wskazanie kierunków działań dla administracji publicznej, samorządów, biznesu i organizacji społecznych.

Wnioski ze spotkania mają zostać ujęte w raporcie „Wisła 2040. Od różnych wizji do mapy wyborów dla przyszłości Wisły”. Dokument powstanie na podstawie wypowiedzi, stanowisk i propozycji uczestników.

Motława może stać się miejscem bezpiecznych kąpieli

Organizatorzy nie chcą ograniczać inicjatywy do jednorazowego happeningu. Rozmawiają już z wicemarszałkiem województwa pomorskiego oraz prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz o projekcie poprawy jakości wody w Motławie.

„Możliwość docelowo wejścia bezpiecznie do tej wody to jest nasz cel długofalowy” – powiedział Wojciech Falkowski, cytowany przez serwis gdansk.pl.

Projekt znajduje się dopiero na początku przygotowań. Założenie jest jednak konkretne: doprowadzić wodę w miejscu organizacji zawodów do stanu, który pozwoliłby w określonym czasie bezpiecznie korzystać z niej kąpielowo. Dla mieszkańców oznacza to, że rozmowa o czystości rzek może w przyszłości przełożyć się nie tylko na raporty i rekomendacje, lecz także na możliwość wejścia do wody w samym centrum Gdańska.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły