[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 38:23. Mocny start gospodarzy w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 38:23. Mocny start gospodarzy w ORLEN Superlidze

Prowadzenie 5:0 i ponad siedem minut bez straconej bramki – tak PGE Wybrzeże Gdańsk ustawiło sobie piątkowy mecz piątej kolejki ORLEN Superligi. Piotrkowianin Piotrków Trybunalski próbował później zmniejszyć dystans, ale gospodarze wygrali 38:23. Dla gdańskich kibiców był to wieczór z krótkim momentem niepokoju i bardzo wyraźnym finałem.

Pięć trafień na otwarcie, potem przestój przy 15:5

Pierwsze minuty należały do Wybrzeża. Gdańszczanie zdobyli pięć bramek z rzędu, a goście na swoje pierwsze trafienie czekali ponad siedem minut. Taki początek od razu postawił piotrkowian w trudnej sytuacji: musieli szukać sposobu na odrabianie strat, podczas gdy gospodarze mogli budować przewagę. Ta urosła do dziesięciu bramek przy stanie 15:5.

Wtedy spotkanie na chwilę zmieniło obraz. Wybrzeże przez ponad pięć minut nie potrafiło zdobyć bramki, a kilka strat pozwoliło rywalom zbliżyć się na sześć trafień. Po tak efektownym otwarciu był to sygnał, że mecz nie zakończy się sam. Gospodarze odzyskali jednak skuteczność jeszcze przed zejściem do szatni i na półmetku prowadzili 20:12.

Osiem bramek zapasu dawało gdańszczanom solidną pozycję, choć przestój przy 15:5 pokazał, jak szybko przewaga może stopnieć. Dla Piotrkowianina zmniejszenie różnicy było z kolei jedynym fragmentem pierwszej części, w którym goście wyraźniej zbliżyli się do rywali. Nie wystarczyło to, by wrócić do kontaktu przed drugą połową.

Piotrkowianin ruszył po wznowieniu, Wybrzeże odpowiedziało

Goście dobrze weszli w drugą część meczu. Jej pierwsze cztery minuty wygrali 3:1, zmniejszając różnicę z ośmiu do sześciu bramek. Po wcześniejszym przestoju gospodarzy był to moment, w którym piotrkowianie mogli jeszcze liczyć na zmianę przebiegu spotkania. Wybrzeże nie pozwoliło jednak, by ten fragment urósł do większego problemu. W dalszej części ponownie powiększało przewagę.

Najmocniej widać to było w ostatnich minutach. Piotrkowianin nie zdobył bramki przez ponad dziesięć minut, a gospodarze wykorzystali ten zastój do powiększenia przewagi. Druga połowa zakończyła się wynikiem 18:11 dla gdańszczan, cały mecz – 38:23. Wybrzeże nie dobiło do czterdziestu trafień, lecz rozmiary zwycięstwa i tak mówią sporo o tym, jak daleko od siebie były oba zespoły pod koniec spotkania.

Piątkowy wynik ma też znaczenie w tabeli. Po pięciu kolejkach PGE Wybrzeże zajmuje czwarte miejsce z dziewięcioma punktami i bilansem trzech zwycięstw oraz dwóch porażek. Piotrkowianin jest dwunasty, wciąż bez punktu i bez wygranej. Różnicę w dotychczasowych wynikach widać również w bramkach: gdańszczanie mają bilans 168:141, a zespół z Piotrkowa Trybunalskiego 119:193.

Dla Wybrzeża to trzecie kolejne ligowe zwycięstwo po porażce 33:34 z Zepterem KPR Legionowo. W dwóch następnych spotkaniach gdańszczanie wygrali ze Stalą Mielec 28:24 i Śląskiem Wrocław 38:28, a teraz przedłużyli tę serię przed własnymi kibicami. Piotrkowianin przyjechał do Gdańska po trudnych pierwszych tygodniach sezonu, w których przegrał między innymi z Chrobrym Głogów 21:41.

Także ostatnie bezpośrednie mecze przemawiały za gospodarzami. Wybrzeże wygrało pięć poprzednich spotkań z Piotrkowianinem, w tym marcowy mecz w Piotrkowie Trybunalskim 35:28. Tym razem przewaga gdańszczan była jeszcze większa. Najpierw zbudowali ją otwarciem 5:0, a gdy rywale dwukrotnie zmniejszali dystans, potrafili odpowiedzieć i zakończyć mecz piętnastobramkowym zwycięstwem.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaPiotrkowianin Piotrków Trybunalski
38Bramki23
20I połowa12
18II połowa11
4Pozycja12
9Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły