[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): SPR Wybrzeże Gdańsk – BSMS Bartoszyce 30:35. Pierwsza wygrana gości

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): SPR Wybrzeże Gdańsk – BSMS Bartoszyce 30:35. Pierwsza wygrana gości

BSMS Bartoszyce przyjechał do Gdańska bez zwycięstwa, a wyjechał z pierwszymi punktami w sezonie. W 4. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A) SPR Wybrzeże Gdańsk przegrał u siebie z zespołem z Bartoszyc 30:35. Efekt w tabeli jest dla gospodarzy bolesny: obie drużyny mają teraz po trzy punkty, ale goście zajmują dziesiąte miejsce, a gdańszczanie są tuż za nimi, na jedenastym.

To był mecz, w którym wynik miał znaczenie wykraczające poza jedną niedzielę. Bartoszyczanie po trzech kolejkach pozostawali bez punktów, więc wygrana pozwoliła im wreszcie ruszyć z miejsca. Wybrzeże miało szansę powiększyć przewagę nad sąsiadem w tabeli, lecz zamiast tego zakończyło spotkanie z takim samym dorobkiem. Po czterech występach bilans obu drużyn jest identyczny: jedno zwycięstwo i trzy porażki.

Dwie bramki straty przed drugą połową

Na parkiecie gdańszczanie długo pozostawali blisko rywali. Pierwszą połowę przegrali 13:15, więc przed kolejnymi trzydziestoma minutami sprawa wyniku była otwarta. Dwie bramki różnicy w szczypiorniaku można odrobić szybko, ale sam wynik do przerwy pokazywał też, że to gospodarze muszą szukać sposobu na zmianę przebiegu meczu.

BSMS nie przyjechał jednak do Gdańska po to, by zadowolić się niewielką zaliczką. W drugiej połowie zdobył 20 bramek, o trzy więcej niż Wybrzeże. Gospodarze poprawili swój dorobek strzelecki względem pierwszej części spotkania – z 13 do 17 trafień – lecz goście również byli skuteczniejsi. Różnica wzrosła z dwóch bramek do pięciu, a końcowe 30:35 dało bartoszyczanom premierowe zwycięstwo w rozgrywkach.

Dla gdańskiego zespołu liczba zdobytych bramek nie jest w tym meczu całym obrazem. Trzydzieści trafień pozwalało myśleć o korzystnym rezultacie, lecz BSMS odpowiedział jeszcze większą zdobyczą. Podział bramek między połowami mówi tu więcej niż ogólne wrażenie po samym wyniku: Wybrzeże strzelało po przerwie częściej, ale nie zdołało zmniejszyć straty z pierwszych trzydziestu minut.

Bartoszyczanie wykorzystali swoją szansę w Gdańsku

Wygrana gości nabiera znaczenia także w świetle ich wcześniejszych rezultatów. Jeszcze 21 września BSMS przegrał w drugiej kolejce na wyjeździe z MKS Mazurem Sierpc 26:41. Tydzień później, 27 września, beniaminek uległ Warmii Energa Olsztyn 30:38 w derbach regionu. Na tle tych spotkań 35 bramek zdobytych w Gdańsku oznacza skuteczniejszy występ i, przede wszystkim, pierwszą wygraną.

Wybrzeże również wie, jak kosztowny bywa słabszy wynik. Na otwarcie sezonu, 15 września, gdańszczanie przegrali na wyjeździe z Aqua-Instal Jeziorakiem Iława 28:51. Po czterech kolejkach mają 122 bramki zdobyte i 161 straconych. Bilans BSMS to 118 trafień oraz 149 goli straconych. Obie drużyny zdobyły dotąd tyle samo punktów, dlatego niedzielne rozstrzygnięcie ma bezpośrednie przełożenie na ich sąsiedztwo w tabeli.

Z perspektywy Gdańska najbardziej szkoda tego, że mecz przed drugą połową wciąż dawał nadzieję na zmianę wyniku. Przy stanie 13:15 Wybrzeże pozostawało w grze o punkty przed własną publicznością. Ostatecznie to bartoszyczanie byli skuteczniejsi również w drugich trzydziestu minutach. Gospodarzom pozostała porażka 30:35 i jedenaste miejsce, a goście mogą wracać z Gdańska z pierwszym zwycięstwem sezonu oraz pozycją tuż przed Wybrzeżem.

SPR Wybrzeże GdańskStatystykaBSMS Bartoszyce
30Bramki35
13I połowa15
17II połowa20
11Pozycja10
3Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły