[PIŁKA RĘCZNA] Silvant Handball Elbląg – SPR Wybrzeże Gdańsk 42:32 w 5. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] Silvant Handball Elbląg – SPR Wybrzeże Gdańsk 42:32 w 5. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A)

Cztery bramki straty w połowie meczu dawały jeszcze SPR Wybrzeżu Gdańsk szansę na odwrócenie wyniku. Zamiast odrabiania dystansu przyszło jednak kolejne sześć goli różnicy i niedzielne spotkanie 5. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa A) zakończyło się zwycięstwem Silvant Handball Elbląg 42:32. Dla gdańskich kibiców szczególnie bolesne jest to, że po pierwszych 30 minutach sprawa pozostawała otwarta, ale druga część nie przyniosła Wybrzeżu poprawy.

Cztery bramki, które urosły do dziesięciu

Mecz rozegrany 11 października w Elblągu od początku zmierzał ku wysokiemu wynikowi. Gospodarze zdobyli w pierwszej połowie 21 bramek, goście odpowiedzieli 17 trafieniami. Stan 21:17 nie oznaczał jeszcze wielkiej przepaści. Gdańszczanie mieli kontakt z rywalem i całą drugą część spotkania, by poszukać sposobu na zmniejszenie strat.

Tego zwrotu jednak nie było. Silvant dołożył następne 21 goli, utrzymując dorobek bramkowy z pierwszej połowy, a Wybrzeże tym razem zdobyło ich 15. Różnica rosła więc nie dlatego, że elblążanie nagle zaczęli trafiać częściej, lecz dlatego, że odpowiedź gości była słabsza. Wynik drugiej połowy, 21:15, zmienił czterobramkową przewagę gospodarzy w dziesięciobramkowe zwycięstwo.

To właśnie ten kontrast najlepiej opisuje mecz z gdańskiej perspektywy. Siedemnaście trafień przed połową pozwalało myśleć o dalszej rywalizacji, choć już wtedy do wyrównania brakowało czterech bramek. Później Wybrzeże nie utrzymało nawet własnej skuteczności z pierwszych 30 minut, podczas gdy gospodarze zdobywali gole w tym samym wymiarze. Przy takim bilansie odrabianie strat stało się niemożliwe.

Elblążanie mieli przed tym spotkaniem za sobą trudny ligowy występ: 4 października przegrali z Warmią Olsztyn 30:39. Tym razem ich dorobek wyglądał zupełnie inaczej. Czterdzieści dwie zdobyte bramki to o dwanaście więcej niż w tamtym meczu, a także wyraźna przewaga nad gdańską drużyną w niedzielne popołudnie. Dla Wybrzeża liczby są mniej przyjemne: 32 trafienia nie wystarczyły, by pozostać blisko rywala do ostatniego wyniku.

Elbląg przerwał serię Wybrzeża

Przed niedzielnym spotkaniem historia dwóch ostatnich bezpośrednich meczów przemawiała za gdańszczanami. Oba wygrało Wybrzeże, a 18 kwietnia tego roku zwyciężyło u siebie 34:29. Tamten rezultat dawał podstawy, by liczyć na kolejny dobry występ przeciwko elblążanom. W Elblągu seria dwóch zwycięstw gdańskiej drużyny w tej parze dobiegła jednak końca, i to przy wysokiej różnicy bramek.

Wynik ma znaczenie również dla obrazu tabeli. Silvant zajmuje siódme miejsce z ośmioma punktami, SPR Wybrzeże Gdańsk jest dwunaste z trzema. Bilans elblążan to trzy zwycięstwa i dwie porażki, przy 166 bramkach zdobytych oraz 178 straconych. Gdańszczanie mają jedno zwycięstwo i cztery porażki; ich bilans bramkowy wynosi 154:203.

Początek sezonu gospodarzy nie składał się wyłącznie z tak przekonujących rozstrzygnięć. We wrześniu po remisie 30:30 z AZS UKW Bydgoszcz elblążanie wygrali rzuty karne i zdobyli dwa punkty. Niedzielne 42:32 miało zupełnie inny wymiar: przewaga była widoczna już w połowie spotkania, a później jeszcze się powiększyła.

Wybrzeże wraca z Elbląga bez punktów i z jasnym obrazem tego, gdzie uciekł mu mecz. Przy stanie 21:17 wciąż można było liczyć na pogoń. Kolejne 30 minut przyniosło jednak gospodarzom jeszcze większą przewagę, a gdańszczanom czwartą porażkę w pięciu ligowych występach.

Silvant Handball ElblągStatystykaSPR Wybrzeże Gdańsk
42Bramki32
21I połowa17
21II połowa15
7Pozycja12
8Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły