Artyści Opery Bałtyckiej weszli do tunelu z powieści Huellego

Artyści Opery Bałtyckiej weszli do tunelu z powieści Huellego

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Cmentarz na Brętowie i tunel w kolejowym nasypie – właśnie tam prowadziły ślady bohatera jednej z najważniejszych gdańskich powieści. Realizatorzy i soliści Opery Bałtyckiej odwiedzili miejsca związane z „Weiserem Dawidkiem”. Premiera operowej adaptacji zbliża się wielkimi krokami, a zagadka zniknięcia chłopca pozostaje w centrum przedstawienia.

  • Trasa przez Brętowo i tunel nad Strzyżą
  • Zdolności Dawidka i zagadka, która nie znika
  • Premiera w dwóch aktach i obsada gdańskiej inscenizacji

Trasa przez Brętowo i tunel nad Strzyżą

Spacer odbył się 7 października. Grupę poprowadził Artur Nowaczewski, który zabrał artystów na cmentarz na Brętowie oraz do tunelu w nasypie kolejowym. To właśnie tam, zgodnie z fabułą powieści Pawła Huellego, Weiser miał zniknąć.

Wizyta w tych miejscach była częścią przygotowań do premiery opery „Weiser”. Wcześniej, podczas Gdańskich Targów Książki, o adaptacji rozmawiali reżyser Romuald Wicza-Pokojski, autorka libretta Anna Czekanowicz oraz kompozytorka Ewa Fabiańska-Jelińska.

Twórcy przygotowali spektakl na podstawie powieści wydanej w 1987 roku. Opera zachowuje jej najważniejszy punkt wyjścia – grupę nastolatków z Wrzeszcza, których życie zmienia pojawienie się tajemniczego Dawidka.

Zdolności Dawidka i zagadka, która nie znika

Akcja rozgrywa się podczas upalnego lata 1957 roku. Weiser jest chłopcem żydowskiego pochodzenia, obdarzonym niezwykłymi umiejętnościami. Potrafi ujarzmić panterę w zoo, przygotowuje pokazy pirotechniczne z wykorzystaniem powojennych niewybuchów, celnie strzela z niemieckiego nagana i lewituje.

Jego niezwykłość przyciąga Pawła, Szymona, Piotra oraz Elkę. Nastolatkowie szybko zaczynają traktować Dawidka jak kogoś wyjątkowego. Wszystko zmienia się w chwili, gdy chłopak wchodzi do tunelu nad Strzyżą i znika.

Po latach Paweł Heller nadal próbuje ustalić, co wydarzyło się tamtego dnia. Opera siłą rzeczy skraca rozbudowaną opowieść Huellego. Przedstawienie będzie trwało około półtorej godziny i skupi się na losach bohaterów oraz tajemnicy, której nie udało się zamknąć wraz ze zniknięciem Weisera.

Premiera w dwóch aktach i obsada gdańskiej inscenizacji

Opera Bałtycka pokaże „Weisera” w dwóch aktach. Za libretto odpowiada Anna Czekanowicz, reżyserię przygotował Romuald Wicza-Pokojski, a muzykę skomponowała Ewa Fabiańska-Jelińska.

W głównych rolach wystąpią:

  • Weiser, czyli Dawidek – Jan Jakub Monowid lub Michał Sławecki,
  • Elka Wiśniewska – Anna Bochnak-Fryc lub Joanna Gostkowska,
  • Heller – Łukasz Kózka,
  • Piotr Wojtal – Piotr Maciejowski,
  • Szymek Korolewski – Aleksander Zuchowicz,
  • Żółtoskrzydły – Łukasz Konieczny,
  • ksiądz Dudak – Leszek Skrla,
  • Abraham Weiser, dziadek Dawidka – Bartosz Żołubak.

W przedstawieniu pojawią się także Akademia Głosów Tradycji, Balet Opery Bałtyckiej, Chór Opery Bałtyckiej i Orkiestra Opery Bałtyckiej.

Pierwszy spektakl zaplanowano na 16 października. Kolejne przedstawienia odbędą się:

  • 17 października,
  • 18 października,
  • 20 października,
  • 23 października,
  • 24 października,
  • 25 października.

Miejsca odwiedzone podczas spaceru pozwalają zobaczyć, jak mocno opera pozostaje związana z konkretną przestrzenią Gdańska. Dla widzów będzie to także podpowiedź, gdzie szukać punktów zaczepienia dla historii pokazanej na scenie – przede wszystkim tunelu nad Strzyżą, od którego zaczyna się najważniejsza zagadka „Weisera”.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły