Dwoje pacjentów UCK potrzebowało przeszczepu po suplementach

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Wątroba może ucierpieć nie tylko przez alkohol czy leki. W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym lekarze obserwują ciężkie przypadki uszkodzeń związanych z suplementami diety, a dwoje pacjentów wymagało przeszczepienia narządu. Problem dotyczy także preparatów reklamowanych jako naturalne i bezpieczne. Hepatolog z UCK ostrzega, że zawartość kapsułki nie zawsze odpowiada temu, co zapisano na etykiecie.
W medycynie funkcjonuje już osobne określenie na uszkodzenie wątroby wywołane przez zioła i suplementy diety – HILI. W najłagodniejszym wariancie nieprawidłowe wyniki badań wracają do normy po odstawieniu preparatu. Zdarza się jednak ostra niewydolność wątroby, hospitalizacja, a nawet konieczność transplantacji.
- Nie każda kapsułka zawiera to, co deklaruje producent
- Od nieprawidłowych badań do transplantacji
- Lek i suplement z tą samą substancją to nie to samo
Nie każda kapsułka zawiera to, co deklaruje producent
Suplementy nie przechodzą tak rygorystycznej procedury rejestracyjnej jak leki. Zdaniem dr. Huberta Grabowskiego, hepatologa z Kliniki Chirurgii Onkologicznej, Transplantacyjnej i Ogólnej UCK, w preparatach mogą znajdować się nieujawnione substancje, zanieczyszczenia albo inna ilość składnika niż ta podana na opakowaniu.
„Jednym z głównych problemów jest fakt, że suplementy diety nie przechodzą tak rygorystycznego procesu rejestracji jak leki.”
– mówi dr Hubert Grabowski.
Szczególne ryzyko wiąże się z produktami kupowanymi w internecie, zwłaszcza sprowadzanymi spoza Unii Europejskiej. W takich przypadkach trudniej zweryfikować zarówno skład, jak i jakość preparatu. Sam napis „naturalny” nie oznacza więc, że produkt jest obojętny dla wątroby.
Do substancji i grup preparatów łączonych z ciężkimi uszkodzeniami tego narządu należą między innymi:
- ashwagandha,
- johimbina,
- glistnik jaskółcze ziele,
- mieszanki ziołowe stosowane przy odchudzaniu,
- preparaty sportowe i kulturystyczne,
- produkty zanieczyszczone metalami ciężkimi.
W jednym z preparatów kreatyny wykryto takie zanieczyszczenia. Ryzyko nie zależy wyłącznie od dawki. Czasem decyduje indywidualna nadwrażliwość organizmu, której nie da się wcześniej przewidzieć.
„Jedna osoba może przyjmować dany suplement przez długi czas bez skutków ubocznych, podczas gdy u innej już niewielka dawka wywoła poważne uszkodzenie wątroby.”
– podkreśla dr Grabowski.
Od nieprawidłowych badań do transplantacji
W UCK w ciągu roku odnotowano kilka ciężkich uszkodzeń wątroby powiązanych ze stosowaniem suplementów. Dwoje pacjentów wymagało przeszczepienia narządu. Hepatolog zaznacza, że w przypadku ostrej niewydolności wątroba może przestać działać i nie odzyskać zdolności do regeneracji.
Początek choroby bywa trudny do zauważenia. Czasem jedynym sygnałem są nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych. Objawy wymagające pilnej konsultacji lekarskiej to:
- ból lub uczucie rozpierania w prawym podżebrzu,
- żółtaczka, czyli zażółcenie skóry i białek oczu,
- świąd skóry,
- przewlekłe zmęczenie niewspółmierne do wysiłku,
- wyraźne pogorszenie samopoczucia.
Szczególnie niepokojące jest pojawienie się żółtaczki. Taki objaw wymaga szybkiej diagnostyki, ponieważ może świadczyć o zaawansowanym uszkodzeniu wątroby. Brak dolegliwości nie daje natomiast pewności, że suplement nie wpływa na narząd.
Lek i suplement z tą samą substancją to nie to samo
Witamina D, witamina C czy magnez mogą być dostępne zarówno jako leki, jak i suplementy diety. Produkty zarejestrowane jako leki podlegają bardziej restrykcyjnej kontroli jakości, dlatego ich skład i dawka są lepiej weryfikowane.
Specjaliści z UCK zalecają, by przed rozpoczęciem suplementacji omówić ją z lekarzem. Przy dłuższym przyjmowaniu preparatów pomocne są okresowe badania funkcji wątroby. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy zakupach internetowych z niepewnego źródła.
Jeśli nie ma medycznego powodu do stosowania danego produktu, decyzji nie warto podejmować wyłącznie pod wpływem reklamy. Dotyczy to także popularnych preparatów ziołowych i sportowych, ponieważ ich naturalne pochodzenie nie gwarantuje bezpieczeństwa.
na podstawie: Serwis gdansk.pl.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Przy S6 zachowano 120-letnie drzewa. Rosną przy MOP-ie

189 głosów o lasach wokół Trójmiasta. Teraz czas na konsultacje

Fortepianowe spotkanie dwóch pokoleń. W Gdańsku zabrzmi „Student i Mistrz”

Dwoje pacjentów UCK potrzebowało przeszczepu po suplementach

Gdańskie lotnisko przebiło 6 mln pasażerów. Szykuje się nowy rekord

Lądolód, dawna skocznia i 5 km przez las. Wydarzenia w Gdańsku

Osiem dekad szkoły i kaszubski akcent. Jubileusz w Trzepowie

Osiem dekad szkoły w Straszynie. Jubileusz z nagrodami i występami

55 lat szkoły w Rusocinie. Nowoczesne pracownie i budowana hala

Ponad 21 mln zł na szkołę w Warczu. Powstała hala i kompleks boisk

GdańskaMuza wraca z repertuarem Bacha, Chopina i Paderewskiego

Plan mobilności Gdańska do 2035 roku przyjęty. Zaczyna się wdrażanie

Godzina ciszy połączy cztery miasta, w tym Gdańsk

Stadion AWFiS w Gdańsku zyskał nowe boisko i światła. Koszt inwestycji to 6,2 mln zł
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Przywidz, powiat gdański - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku - kontakt, rejestracja, doradcy i wsparcie dla pracodawców
- Parafia św. Ignacego Loyoli w Gdańsku - kontakt, msze, sakramenty
- VIII Komisariat Policji w Gdańsku - kontakt, dzielnicowi, zasięg działania
- Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdańsku - kontakt, telefony i zasady wezwania karetki
- Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku - bilety, godziny, warsztaty i dojazd
