Osadzeni wesprą miejskie porządki po żywiołach, ale tylko w kryzysie

Osadzeni wesprą miejskie porządki po żywiołach, ale tylko w kryzysie

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Po gwałtownym zjawisku pogodowym liczy się nie tylko szybka reakcja służb, lecz także sprawne usuwanie jego skutków. Dodatkowe osoby mają pomagać przy pracach porządkowych, ale nie będą kierowane do nich na co dzień. W Gdańsku podpisano porozumienie, które umożliwi takie wsparcie w sytuacjach nadzwyczajnych.

Umowę zawarły miasto i Areszt Śledczy w Gdańsku. Podpisał ją dyrektor jednostki Piotr Trzciński. Wsparcie ma dotyczyć między innymi usuwania następstw gwałtownych zjawisk pogodowych i innych klęsk żywiołowych oraz przywracania porządku w przestrzeni miejskiej.

  • Osadzeni trafią do prac po weryfikacji
  • Pomoc nie oznacza stałego uzupełniania miejskich ekip

Osadzeni trafią do prac po weryfikacji

Do zadań będą kierowane osoby przebywające w areszcie. Najpierw przejdą weryfikację i selekcję, a ich obowiązki oraz sposób wykonywania prac określają zasady zapisane w porozumieniu.

„W sytuacjach kryzysowych liczy się każda para rąk do pracy i możliwość szybkiego działania” – mówi Piotr Borawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa.

Codziennie nowe informacje z Gdańska publikujemy na glosgdanska.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na glosgdanska.pl/wydarzenie.

Pomoc nie oznacza stałego uzupełniania miejskich ekip

Porozumienie nie przewiduje regularnego kierowania osadzonych do prac w mieście. Ich udział będzie możliwy tylko wtedy, gdy potrzebne będą nadzwyczajne działania, z zachowaniem ustalonych zasad bezpieczeństwa.

Dla miejskich służb oznacza to możliwość szybkiego zwiększenia liczby osób zaangażowanych w usuwanie skutków zdarzeń. Z rozwiązania mają też korzystać osadzeni, którzy dzięki pracy mogą zdobywać doświadczenie i przygotowywać się do powrotu do społeczeństwa.

na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji