Prawie 100 kg śmieci wyłowionych z Motławy podczas EkoKajak - naukowcy zbadzą plastiki

W kajakach po Motławie turyści i mieszkańcy łączyli rekreację z workiem odpadów. Zbieranie trwało cztery miesiące, a efekty trafią do laboratoriów Uniwersytetu Gdańskiego i partnerów projektu COP. Gdańskie spływy ujawniły, co najbardziej zaśmieca rzekę i skąd to pochodzi.
EkoKajak to nie tylko pływanie i podziwianie zabytków z wody. Organizatorzy chcieli, żeby każdy uczestnik wychodził z kajaka z inną świadomością i ze zrozumieniem, skąd biorą się odpady w miejskiej rzece. W piątej edycji nie tylko ważono i segregowano śmieci — dzięki współpracy międzynarodowej zaczęto je także opisywać i identyfikować, by planować działania zapobiegawcze.
- EkoKajak łączy rekreację z międzynarodowym badaniem
- Gdańsk i Motława - skąd biorą się odpadki
- Co dalej z zebranym plastikiem i innymi odpadami
EkoKajak łączy rekreację z międzynarodowym badaniem
Akcja prowadzona przez Gdańskie Centrum Sportu działa od 5 lat, a od 2023 roku jest częścią projektu Circular Ocean-Bound Plastic (COP), który skupia instytucje z Polski, Niemiec, Danii i Szwecji. W tym sezonie spływy odbywały się od początku czerwca do końca września — w sumie przez 4 miesiące — i wzięło w nich udział 218 osób. Uczestnicy wyłowili z rzeki 97,25 kg śmieci.
“Uczestnicy spływów mieli okazję zapoznać się z ideą projektu Circular Ocean-Bound Plastic. Projekt ma na celu ograniczanie ilości odpadów trafiających do mórz i oceanów poprzez działania edukacyjne, monitorowanie zanieczyszczeń w środowisku wodnym oraz promowanie ponownego wykorzystania tworzyw sztucznych. Podczas spływu uczestnicy poznali zasady bezpiecznego i odpowiedzialnego zbierania odpadów z rzeki oraz ich segregacji, a ponieważ trasa prowadziła opływem Motławy, mieli również okazję z szacunkiem obserwować przyrodę”
— Weronika Skoczko, koordynatorka projektu w GOS
Organizatorzy podkreślają, że tegoroczna edycja różniła się trasą od poprzednich. Zamiast wpływać aż do historycznego nabrzeża przy statku “Sołdek”, uczestnicy koncentrowali się na opływie, mniej uczęszczanym odcinku rzeki. To wpłynęło na mniejszą masę zebranych odpadów w porównaniu z rokiem ubiegłym — około 45 kg mniej.
“Najczęściej znajdywanymi śmieciami były puszki aluminiowe, szklane butelki, plastikowe butelki oraz plastikowe torby i opakowania. Jednak sumarycznie ponad połowę zebranych odpadów były plastiki”
— Weronika Skoczko
Gdańsk i Motława - skąd biorą się odpadki
Pomimo że Motława to rzeka o stosunkowo stałym nurcie, śmieci nie spływają tu masowo z głębi kraju. Organizatorzy wskazują, że odpady kumulują się w trzcinach i przy brzegach, a źródłem są najbliższe nabrzeża, lokale gastronomiczne, cumujące jednostki pływające, pobliskie śmietniki i place budowy. Silniejszy napływ odpadów zdarza się podczas wietrznych dni, kiedy wiatr „przestawia” dryfujące śmieci.
Ta obserwacja podkreśla, że problem ma charakter miejski — to odpady powstające i gromadzone lokalnie, które trafiają do rzeki z najbliższego otoczenia.
Co dalej z zebranym plastikiem i innymi odpadami
Zebrane w kajakach odpady nie są traktowane jednakowo. Plastiki kierowane są do badań na Uniwersytet Gdański, gdzie specjaliści identyfikują rodzaje tworzyw i badają możliwości ich ponownego wykorzystania, także metodami chemicznego recyklingu. Pozostałe materiały są segregowane i przekazywane do zakładu gospodarki komunalnej w celu dalszego zagospodarowania.
“Wyłowione w ramach akcji EkoKajak śmieci są traktowane w zależności od rodzaju materiału. Plastiki są przekazywane na Uniwersytet Gdański, gdzie badacze identyfikują rodzaj plastiku i prowadzą analizy nad możliwością jego ponownego wykorzystania”
— pracowniczka Gdańskiego Ośrodka Sportu
Naukowcy zwracają uwagę, że plastik wystawiony na działanie słońca i wody ulega degradacji i uwalnia związki chemiczne, które mogą negatywnie wpływać na życie wodne i jakość wody. Dlatego badania laboratoryjne są ważne nie tylko do raportów, ale też do opracowania praktycznych metod zbierania i recyklingu oraz edukacji mieszkańców.
Poza sezonową akcją EkoKajak, Gdański Ośrodek Sportu przez kilka miesięcy korzysta z wodnych śmietników — Seabin i Portbin — które zbierają odpady z powierzchni. W planach na przyszły rok jest też oczyszczenie dna rzeki w wybranych miejscach, by usunąć zalegające pod powierzchnią odpadki.
na podstawie: serwis gdansk.pl.
Ostatnie Artykuły

Kradł roboty koszące i spa, a następnego dnia przyniósł policji młot

Hebanowskiego w remoncie. Nowa ulica zwolni kierowców do 20 km/h

W Gdańsku chleb dojrzewa 36 godzin. Tu pośpiech nie ma szans

Pisarz, rzeka i ślady Pomezanii - nowy film zabiera widzów na Powiśle

Objazdy autobusów w Osowej. Zmiany na trasach 179, 269 i N1

Na gdańskich wieżach znów zabrzmią trąbki. Ta tradycja ma średniowieczne korzenie

Ponad 500 wolontariuszy przygotowuje Jamboree na Wyspie Sobieszewskiej

Obrazy zamiast pamiątek. Warsztaty w Gdańsku wesprą hospicjum

Dzieci dryfowały na SUP-ie w stronę toru portowego. Bez kamizelek

Na tym torze rowerzysta prawie nie pedałuje. Nowy pumptrack w Gdańsku

Poniedziałek w Gdańsku nie musi być nudny. Jarmark ma plan od jogi po muzykę

Od grilla po rozmowę o pieczy zastępczej. Festyn w Letnicy połączył sąsiadów

Pierwsze elektryczne autobusy dla Gdańska. Solaris pokaże je na zajezdni

Plażowe emocje w Brzeźnie. 31 par walczyło o zwycięstwo
Przydatne dane teleadresowe
- Pomorska Wojewódzka Komenda OHP w Gdańsku - kontakt, zespoły i dla kogo jest Ochotniczy Hufiec Pracy
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku - kontakt, drewno opałowe, zezwolenia i bezpieczeństwo w lesie
- Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Gdańsku - historia i przynależność kościelna
- Energa Spółka Akcyjna - kontakt, godziny, salony sprzedaży i obsługa klienta
- Prokuratura Regionalna w Gdańsku - kontakt, godziny, wydziały i zgłaszanie przestępstw
- Parafia św. Jana Pawła II w Gdańsku - kontakt, kancelaria, sakramenty
