Pustułki w wieży Centrum św. Jana - Gdańsk zyskał nową ornitologiczną atrakcję

Pustułki w wieży Centrum św. Jana - Gdańsk zyskał nową ornitologiczną atrakcję

W sercu Gdańska dzieje się coś, co ucieszy nie tylko miłośników ptaków. W wieży Centrum św. Jana w Gdańsku zamieszkały pustułki, a Nadbałtyckie Centrum Kultury zaprosiło mieszkańców do zajrzenia do ich codzienności z bezpiecznej odległości 🪶

  • Pustułki w Centrum św. Jana pokazują, jak dzika przyroda odnajduje się w mieście
  • Ten mały sokół poluje nad dachami i żyje bliżej ludzi, niż się wydaje
  • Podgląd gniazda pozwala zajrzeć do świata ptaków bez płoszenia mieszkańców wieży

Pustułki w Centrum św. Jana pokazują, jak dzika przyroda odnajduje się w mieście

Pustułka to niewielki sokół, który w powietrzu potrafi zawisnąć niemal nieruchomo, jakby przez chwilę wycinał się z miejskiego pejzażu tylko dla siebie. Ma smukłą sylwetkę, długi ogon i wąskie skrzydła, a różnice między samcem i samicą widać nawet bez lornetki - samiec jest bardziej popielaty, samica wyraźniej brązowa i prążkowana.

To ptak, który świetnie dogadał się z miastem. W całej Europie czuje się pewnie, a w Polsce jego populację liczy się na kilka tysięcy par. Dawniej pustułki częściej trzymały się krajobrazu rolniczego, dziś coraz śmielej wybierają wysokie budynki, wieże kościołów, bloki i dawne fabryki. Właśnie dlatego wieża Centrum św. Jana nie jest dla nich egzotyką, tylko całkiem rozsądnym adresem.

Ten mały sokół poluje nad dachami i żyje bliżej ludzi, niż się wydaje

Dieta pustułki jest prosta i konkretna. Najczęściej poluje na gryzonie, zwłaszcza norniki, ale nie gardzi też drobnymi ptakami, jaszczurkami i owadami. Swoją ofiarę wypatruje z wysokości albo podczas lotu - wtedy często zawisa w miejscu pod wiatr, po czym rusza w szybki atak.

To właśnie ta mieszanka lekkości i skuteczności sprawia, że pustułka tak dobrze wpisuje się w rytm miasta. Młode ptaki uczą się polować od rodziców, a ich pierwsze zdobycze bywają bardzo przyziemne - zdarza się, że są to choćby chrabąszcze majowe. 🐦

Pustułki nie budują własnych gniazd. Korzystają z gotowych miejsc - starych gniazd innych ptaków albo zakamarków budynków. Samica składa zwykle od 4 do 6 jaj, a młode po około miesiącu zaczynają latać i opuszczają gniazdo. Wcześniej, mniej więcej dwa tygodnie po wykluciu, są obrączkowane przez ornitologów, co pozwala później śledzić ich losy i lepiej rozumieć życie tego gatunku.

Podgląd gniazda pozwala zajrzeć do świata ptaków bez płoszenia mieszkańców wieży

Choć pustułka jest objęta ścisłą ochroną, jej codzienność wcale nie jest łatwa. Na terenach rolniczych ptakom szkodzi zanik łąk i mniej liczny pokarm, a w miastach - remonty i utrata miejsc lęgowych. Tym cenniejsze są więc takie miejskie enklawy jak ta w Centrum św. Jana, gdzie ptaki mogą znaleźć spokój i odpowiednie warunki do lęgu.

Nadbałtyckie Centrum Kultury uruchomiło też podgląd gniazda, więc można obserwować pustułki bez wchodzenia im w drogę. Jeśli ktoś chce dopytać o to, co właśnie widać w kadrze, może zostawić pytanie pod wpisem na profilu NCK - odpowiedzi ma udzielać Justyna Manuszewska ze stowarzyszenia Falco gedanense, która od lat zajmuje się tymi ptakami. To dobry sposób, by spojrzeć na Gdańsk z innej wysokości i przy okazji lepiej poznać jednego z najbardziej charakterystycznych drapieżników miejskiego nieba 👀

na podstawie: Nadbałtyckie Centrum Kultury Gdańsk.