Pościg w Gdańsku skończył się, gdy 25-latek porzucił motocykl

Pościg w Gdańsku skończył się, gdy 25-latek porzucił motocykl

FOT. KMP Gdańsk

Ucieczka przed kontrolą drogową trwała tylko chwilę, ale zakończyła się pieszym pościgiem i zatrzymaniem 25-latka na ul. Damroki. Gdańscy policjanci znaleźli przy nim marihuanę, a po sprawdzeniu w systemach wyszło też na jaw, że prowadził mimo sądowego zakazu, który obowiązuje do 2028 roku. Od mężczyzny pobrano krew do badań na obecność narkotyków.

Policjanci z referatu interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zauważyli motocykl na al. Pawła Adamowicza i zwrócili uwagę na zachowanie kierującego. Mężczyzna na widok radiowozu przyspieszył, a następnie zaczął nerwowo oglądać się za siebie. Funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu jednośladu do kontroli i wydali polecenie zatrzymania.

Kierujący na moment się zatrzymał, po czym gwałtownie ruszył dalej i uciekał przez aleję Pawła Adamowicza, Stolema i Damroki. Na ul. Damroki porzucił motocykl i zaczął uciekać pieszo. Po kilkudziesięciu metrach policjanci zatrzymali go w trakcie pościgu.

Szybko wyszło na jaw, dlaczego 25-latek próbował uniknąć kontroli. Jak ustalili funkcjonariusze, miał on aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Podczas kontroli mundurowi zabezpieczyli przy nim cztery woreczki strunowe z marihuaną. Zabezpieczony materiał ma zostać oceniony także pod kątem ewentualnego prowadzenia po narkotykach, bo pobrana krew trafiła do badań.

Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty związane z niezatrzymaniem się do kontroli drogowej, złamaniem sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i posiadaniem narkotyków. Jeśli badania potwierdzą obecność zakazanych substancji, dojdzie jeszcze zarzut kierowania po narkotykach. Jak wynika z przepisów Kodeksu karnego, za niezatrzymanie się do kontroli i za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów grozi nawet 5 lat więzienia, za posiadanie narkotyków - do 3 lat, a za kierowanie po narkotykach - 3 lata pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Ucieczka przed patrolami rzadko kończy się dobrze, ale w tym przypadku doszedł jeszcze sądowy zakaz i narkotyki przy zatrzymanym - taki zestaw potrafi zamienić krótką jazdę w bardzo poważną sprawę karną.

na podstawie: Policja Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.