Zakaz, cofnięte uprawnienia i alkohol - gdańska drogówka zatrzymała cztery osoby

Zakaz, cofnięte uprawnienia i alkohol - gdańska drogówka zatrzymała cztery osoby

FOT. Policja Gdańsk

Na al. Zwycięstwa patrol grupy Speed zatrzymał jednoślad przypominający rower elektryczny, choć kierujący miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W tym samym czasie gdańska drogówka wyłapała jeszcze motocyklistę z cofniętymi uprawnieniami i dwóch kierowców samochodów po alkoholu. Kontrole prowadzono w ramach działań „Jednoślad”.

Do pierwszej interwencji doszło około 12.10. Policjanci zwrócili uwagę na pojazd konstrukcyjnie przypominający rower elektryczny, który poruszał się po drodze dla rowerów. Mundurowi sprawdzili maszynę i szybko ustalili, że miała baterię zamontowaną na ramie oraz manetkę umożliwiającą rozpędzenie. Po weryfikacji danych 40-letniego kierującego okazało się, że sąd orzekł wobec niego dwa zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujące do listopada 2026 roku.

Kierujący został ukarany dwoma mandatami po 100 zł - za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu oraz za jazdę po drodze dla rowerów. To właśnie taki przypadek pokazuje, jak szybko zwykła kontrola zamienia się w sprawę z konkretnymi konsekwencjami.

Około 20.50 na al. Grunwaldzkiej policjanci skontrolowali motocyklistę jadącego Hondą. 43-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania na mocy decyzji administracyjnej. Za takie zachowanie odpowie przed sądem, a jak przypomina policja, Kodeks karny przewiduje za to karę do 2 lat więzienia.

Pół godziny później oficer dyżurny skierował funkcjonariuszy w rejon drogi S6, po zgłoszeniu, że kierujący Fordem jedzie od prawej do lewej krawędzi jezdni i stwarza zagrożenie. Po ustaleniu lokalizacji auta na ul. Myśliwskiej policjanci zatrzymali 68-latka do kontroli. Alkomat wykazał blisko 1,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do komisariatu, gdzie wykonano badanie retrospekcyjne. Jego wyniki oceni biegły, który ustali, czy kierowca był pijany już w chwili jazdy.

Około 21.40 na al. Grunwaldzkiej mundurowi zatrzymali także kierującego Audi, który przekroczył dozwoloną prędkość. Policjanci wyczuli od 20-latka zapach alkoholu, a badanie wykazało ponad 0,4 promila. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy, a za prędkość dostał mandat w wysokości 200 zł. Za złamanie sądowego zakazu grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Niestosowanie się do decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień jest zagrożone karą 2 lat więzienia, a kierowanie po alkoholu - karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysoką grzywną, utratą prawa jazdy i sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.

Ten bilans pokazuje, że w Gdańsku kilka godzin wystarczyło, by z ruchu drogowego wyłapać ludzi ignorujących zakazy, cofnięte uprawnienia i alkohol za kierownicą - a każde z tych wykroczeń mogło skończyć się dużo gorzej niż tylko mandatem.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.