Uwaga! Sztorm/2, cz. środkowa (komunikat RSO)

Pomorska metropolia stała się faktem. Prezydent podpisał ustawę po latach starań

Pomorska metropolia stała się faktem. Prezydent podpisał ustawę po latach starań

Na Pomorzu długo czekano na ten podpis, a teraz droga do metropolii jest już otwarta. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy metropolitalnej, która obejmie 61 samorządów z Gdańska, Gdyni, Sopotu i okolicznych gmin oraz powiatów. W dokumencie znalazł się też zapis mający zabezpieczyć mniejsze gminy – co najmniej 40 proc. środków na zadania własne metropolii ma do nich trafiać. Dla regionu oznacza to początek nowego etapu, w którym wspólne decyzje o transporcie i inwestycjach mają dostać stałe narzędzie.

  • Po dekadzie rozmów metropolia dostała podpis prezydenta
  • Transport publiczny ma być pierwszym sprawdzianem nowej metropolii
  • Setki milionów mają zostać na Pomorzu

Po dekadzie rozmów metropolia dostała podpis prezydenta

Decyzja prezydenta kończy wieloletnie starania samorządów tworzących Obszar Metropolitalny Gdańsk–Gdynia –Sopot. Przez ponad dziesięć lat wspólny projekt budowano ponad podziałami politycznymi, a obok władz lokalnych wspierały go także środowiska naukowe, przedsiębiorcy i organizacje społeczno-gospodarcze z całego regionu. W tle była konsekwentna praca nad ustawą, która ma dać Pomorzu własny mechanizm planowania i finansowania wspólnych działań.

Prezydent mówił, że do podpisu doszło po dialogu kancelarii z samorządowcami z Trójmiasta oraz okolicznych gmin i powiatów. Podkreślił też, że dla niego, jako mieszkańca Pomorza, najważniejsze było uwzględnienie interesów mniejszych jednostek.

„Zdecydowałem o podpisaniu ustawy metropolitalnej” – powiedział Karol Nawrocki.

„Mamy to! Historyczny dzień dla Pomorza, dla Gdańska, ale też dla Polski” – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz.

Reakcje samorządów były natychmiastowe. Maciej Czarnecki, burmistrz Miasta i Gminy Gniew, mówił o partnerskiej współpracy i wzajemnym szacunku. Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa , zwracał uwagę na koniec wieloletniego etapu starań. Eunika Niemc, wójt gminy Kosakowo, podkreślała, że każdy samorząd ma zyskać realny wpływ na decyzje, a Piotr Szwedowski, starosta powiatu malborskiego, wskazał na większe możliwości współpracy między miastami, gminami i powiatami.

Transport publiczny ma być pierwszym sprawdzianem nowej metropolii

W pierwszej kolejności mieszkańcy mają odczuć integrację transportu publicznego. To właśnie wspólny system komunikacyjny ma stać się jednym z najważniejszych zadań nowego związku metropolitalnego. Dla osób, które codziennie dojeżdżają między gminami, miastami i powiatami, najważniejsze będzie to, czy decyzje podejmowane wspólnie przełożą się na prostsze połączenia i lepszą organizację przejazdów.

Z punktu widzenia samorządów to także test, czy po latach rozmów uda się zamienić polityczną zgodę w usługę odczuwalną dla pasażerów. Ustawa nie kończy więc pracy – raczej otwiera etap, w którym wspólne planowanie transportu ma stać się jednym z pierwszych widocznych efektów metropolii.

Setki milionów mają zostać na Pomorzu

Nowe przepisy mają też przynieść pieniądze, których region wcześniej nie wykorzystywał w takim układzie. W pierwszym roku funkcjonowania związek metropolitalny ma dysponować około 150 milionami złotych, a później kwota ma rosnąć aż do mniej więcej 500 milionów złotych rocznie. Większość tych środków ma pochodzić z podatków, które dziś trafiają do budżetu centralnego.

To właśnie ten strumień pieniędzy ma zostać na Pomorzu i zasilać transport publiczny, inwestycje oraz inne wspólne zadania. Dla samorządów oznacza to większą swobodę w planowaniu przedsięwzięć, które wykraczają poza granice jednej gminy czy jednego miasta, a dla mniejszych jednostek – większą szansę na udział w decyzjach i finansowaniu zadań, których samodzielnie trudno byłoby udźwignąć.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.