Skoki z molo w Brzeźnie kończą się ranami i ryzykiem kalectwa

Na molo w Brzeźnie ratownicy znów musieli wejść do wody po człowieka, który skoczył mimo zakazu. Chwilę później okazało się, że nie potrafi wrócić na brzeg, a kontakt z filarem zostawił na skórze rany i otarcia. Służby mówią wprost, że przy takim skoku wszystko rozstrzyga się w sekundach, a fala może jeszcze mocniej uderzyć o podpory molo. W Gdańsku to nie jest odosobniony przypadek – podobne interwencje powtarzają się regularnie.
- Skok, który mógł skończyć się znacznie gorzej
- Na dyżurze megafon, skuter i 20 ratowników
Skok, który mógł skończyć się znacznie gorzej
Ratownik Przemysław Zadorożny opisał, że mężczyzna po skoku nie był w stanie sam wrócić do brzegu. Do akcji weszli ratownicy, inni rzucili koło ratunkowe, a poszkodowanego ściągnięto do drabinek. Ucierpiała nie tylko skóra – trzymanie się filaru skończyło się rozcięciami od chropowatej powierzchni. Przy większej fali taki upadek mógł się skończyć dużo ciężej.
– Mężczyzna skoczył z molo i nie mógł wrócić na brzeg.
– Miał dużo szczęścia, bo fale mogły go mocniej dobić o filary.
Na dyżurze megafon, skuter i 20 ratowników
W Brzeźnie pracuje 20 ratowników, którzy na zmianę pilnują 400 metrów linii brzegowej. Dyżury trwają od 9.45 do 17.45, a jak podaje Jacek Czeczot, każdego dnia mają około 10–15 interwencji na lądzie i w wodzie. Wśród nich są także zgłoszenia związane ze skokami z molo, mimo że ratownicy regularnie ostrzegają przed takim pomysłem przez megafon.
– Podpływamy do ludzi, informujemy przez megafon, żeby nie skakali. Ale i tak wiele osób skacze, nawet na główkę.
– To się może skończyć kalectwem.
Na wodzie i przy brzegu ratownicy korzystają ze skutera wodnego, łodzi wiosłowych, desek typu surf rescue, kajaków morskich, bojek ratowniczych typu Pamelka oraz zasobnika z liną ratowniczą i szelkami. Ten sprzęt jest potrzebny zwłaszcza wtedy, gdy fala utrudnia podejście do człowieka, który znalazł się w złym miejscu i nie ma już siły samodzielnie wrócić na ląd.
– Brawurę można pokazać gdzie indziej, niekoniecznie na molo – apeluje Przemysław Zadorożny.
na podstawie: Portal gdansk.pl.
Ostatnie Artykuły

Upał, ulewa i muzyka do nocy. Męskie Granie w Gdańsku

Carillony zabrzmią z gdańskich wież. Przed nami muzyczne weekendy

Lenny Kravitz porwał Ergo Arenę. Rock, soul i energia bez daty

Żuraw rozbiera most na Podwalu. W tle trwa wielka przebudowa torowiska

Jarmark św. Dominika wraca z nowymi punktami. Będzie 715 stoisk

Hala Olivia pod kontrolą policji. 63 pojazdy i trzy zatrzymane prawa jazdy

Skrzyżowanie przy Wojskiego i Stolnika zostanie zamknięte. Powstanie wyniesiona tarcza

Na Westerplatte odnaleziono część moździerza użytego w 1939 roku

Wybrzeże Gdańsk poznało rywali. W Ergo Arenie czeka europejski test

Stulatek z Oliwy ma ponad tysiąc zdjęć. Każde przechowuje kawałek historii

Nocny wypadek w Bolesławowie zakończył się śmiercią 19-latka

Policjanci wzmacniają patrole nad morzem. Uwaga na bezpieczeństwo kąpielisk

Sześć wieczorów z kinem pod gwiazdami w Pruszczu Gdańskim

Na Batorego będzie wspólne święto. Dom Sąsiedzki kończy 10 lat
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Barbary w Gdańsku - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Urząd Stanu Cywilnego w Gdańsku - adres, telefony, sprawy do załatwienia
- Trójmiejski Park Krajobrazowy w Gdańsku - kontakt, szlaki i przyroda
- Oddział Celny Graniczny Port Lotniczy Gdańsk-Rębiechowo - kontakt, godziny, odprawa celna
- Parafia bł. Doroty z Mątew w Gdańsku - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Port Czystej Energii Gdańsk - kontakt, zwiedzanie, edukacja ekologiczna
