Pierwszy spektakl w podwieszanej sali Szekspirowskiego będzie folk-horrorem

FOT. Dawid Linkowski Zawartość / Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
W podwieszanej sali Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego widzowie znajdą się wyjątkowo blisko aktorów i scenicznego świata. To właśnie tam odbędą się premierowe pokazy spektaklu „W starym domu ktoś jeszcze czeka” w reżyserii Żeni Dawidenki. Przedstawienie łączy polskie i białoruskie tradycje, baśniowe podania oraz mroczne motywy śmierci, chciwości i ludzkiego lęku. Po raz pierwszy w historii teatru ta przestrzeń zostanie wykorzystana jako scena teatralna.
Podwieszana sala po raz pierwszy stanie się sceną
Spektakl powstał na podstawie prozy Januarego Barszczewskiego – autora piszącego po polsku, ale szczególnie ważnego dla białoruskiej kultury. W Polsce jego twórczość pozostaje mało znana, natomiast na Białorusi zyskała status kultowej. Żenia Dawidenka, która odpowiada za reżyserię i scenariusz, sięgnęła po ten materiał, by przyjrzeć się opowieściom wypieranym przez współczesność.
– Ta historia zrodziła się ze smutku za światem, którego już nie ma. Zauważyłam, że stare opowieści, bajki i pieśni po prostu zanikają, bo brakuje już miejsc i ludzi, którzy mogliby je przekazywać dalej – mówi Żenia Dawidenka.
Akcja rozpoczyna się tuż przed Nowym Rokiem, czyli w czasie kojarzonym z przejściem między jednym porządkiem a drugim. Janek, grany przez Macieja Bakę, przyjeżdża na wieś do wujka. W domu spotykają się Szlachcic Zawalnia, jego dawni znajomi oraz wędrowcy. Z ich opowieści wyłania się świat Ziemi Połockiej – pełen historii o wilkołakach, duchach i przydrożnych płaczkach.
Premierowe przedstawienia zaplanowano w Gdańsku w następujących terminach:
- 18 września 2026 roku, godz. 19.00,
- 19 września 2026 roku, godz. 19.00,
- 25 września 2026 roku, godz. 19.00,
- 26 września 2026 roku, godz. 19.00.
Wszystkie pokazy odbędą się w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim przy ul. Bogusławskiego 1.
Baśnie i pieśni pokazują ciemniejszą stronę tradycji
Twórcy nie budują przedstawienia na sielankowym obrazie ludowości. W spektaklu pojawiają się dawne pieśni pogrzebowe, lamenty i podania, które przypominają o śmierci, przetrwaniu oraz słabościach człowieka. Folklor staje się materiałem do opowieści o chciwości, lęku i pragnieniach prowadzących do obłędu.
– Folklor w kulturze popularnej bywa spłycany, a przecież w tradycji ludowej ogromną rolę odgrywała refleksja nad śmiercią, przetrwaniem i ludzkimi słabościami – wyjaśnia reżyserka.
Na scenie spotkają się polscy i białoruscy aktorzy. Część dialogów zostanie wypowiedziana po białorusku, ale przedstawienie nie będzie miało napisów. Zespół tłumaczy tę decyzję chęcią skupienia uwagi na brzmieniu języka, rytmie wypowiedzi i emocjach. Dla widzów oznacza to, że spektakl opiera się nie tylko na dosłownym rozumieniu każdego słowa, lecz także na geście, dźwięku i obrazie.
– Między polskim a białoruskim istnieje naturalna, międzysłowiańska przestrzeń – język „pomiędzy”, który jest niezwykle szczery i zrozumiały na poziomie emocji – mówi Żenia Dawidenka.
Ruch, elektronika i lalki budują świat starego domu
Warstwa sceniczna łączy teatr ruchu, plastykę ciała i elementy teatru lalek. Choreografię przygotował Patryk Dariusz Gacki. Muzyka Macieja Świniarskiego zestawia surowy folk i tradycyjne pieśni z elektroniką. Dawne teksty otrzymały nowe opracowania, a utwory mają wybrzmiewać na żywo w wykonaniu aktorów.
Scenografię i kostiumy zaprojektowała Kornelia Dzikowska-Demirska. Ich forma łączy realistyczny obraz domu z elementami folkloru. Za plakat i wizualizacje odpowiada Volha Zarouskaya, gdańska malarka, natomiast animacje przygotowała Aleksandra Babkova.
W spektaklu wystąpią:
- Siarhei Artsiomenka,
- Katsiaryna Zhaludok,
- Mikita Chabatar,
- Maciej Baka,
- Piotr Srebrowski,
- Sviatlana Tsimokhina.
„W starym domu ktoś jeszcze czeka” przeznaczono dla widzów od 16. roku życia. Ograniczenie wynika z mrocznej atmosfery folk-horroru, obecności tematyki śmierci oraz sceny o charakterze erotycznym. bliskość widowni i aktorów w podwieszanej sali ma stanowić część doświadczenia, dlatego przedstawienie może szczególnie mocno oddziaływać na odbiorców wrażliwych na dźwięk, ruch i intensywną oprawę wizualną.
na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Dawid Linkowski Zawartość / Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Próba odebrania plecaka z laptopem. Dwóch mężczyzn w areszcie

Pierwszy spektakl w podwieszanej sali Szekspirowskiego będzie folk-horrorem

Plac Wałowy odzyska historyczny układ. Wróci fontanna i zieleń

Znamy najpiękniejsze ogrody i działki w Pruszczu Gdańskim

Cztery mieszkania przy Łowickiej po remoncie za ponad 2 mln zł

Gdańska artystka wraca z malarską opowieścią - „Summer breeze” w bibliotece

Radni z Pruszcza Gdańskiego poparli metropolię. MOPS zmieni się w CUS

Gołąb nie mógł odlecieć z jezdni w Gdańsku. Pomogli policjanci

Eksperymenty, komiksy i wycieczki. Ruszyły zapisy dla szkół i przedszkoli

Prawomocny wyrok za kradzież biżuterii wartej 1 mln euro w Sopocie

„Promyk” zbiera koce i ręczniki. Tych rzeczy schronisko nie przyjmie

Grozili śmiercią za plecak w Gdańsku. Dwaj mężczyźni w areszcie

Nawet 2500 zł na rower elektryczny. Gdański program ma limit 110 osób

Ranny łoś przemieszcza się między Jastarnią a Helem. Służby go śledzą
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Gdańsku - kontakt, kancelaria, historia
- Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku - kontakt, bilety, zgłoszenia awarii
- Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień w Gdańsku - kontakt, rejestracja, oddziały i terapia
- Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku - kontakt, wydziały, godziny i opłaty
- Pomorska Wojewódzka Komenda OHP w Gdańsku - kontakt, zespoły i dla kogo jest Ochotniczy Hufiec Pracy
- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku - kontakt, godziny, badania
