Uwaga! Wezbranie stanów ostrzegawczych/2 (komunikat RSO)

Lechia rozbiła Stal Mielec 7:1. Artur Szach znów skradł show

Lechia rozbiła Stal Mielec 7:1. Artur Szach znów skradł show

Na stadionie w Gdańsku padło aż osiem bramek, ale najwięcej powodów do braw miał Artur Szach. Napastnik Lechii trzy razy pokonał bramkarza Stali Mielec, a jego zespół urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki. Gospodarze stracili gola po stałym fragmencie, lecz szybko odzyskali kontrolę nad spotkaniem. W mediach społecznościowych pojawiły się już głosy, że drużyna jest gotowa na derbowe starcie z Arką Gdynia.

  • Szach trafiał przed przerwą i po zmianie stron
  • Artur Szach ma już sześć goli w sześciu występach
  • Gdańszczanie czekają na derby z Arką Gdynia

Szach trafiał przed przerwą i po zmianie stron

Lechia objęła prowadzenie w 12. minucie po składnej akcji. Artur Szach rozpoczął ją na lewym skrzydle, podał do Kevina Dodaja, a ten po wbiegnięciu w pole karne zagrał do Wójtowicza. Po kolejnym odegraniu piłka wróciła do Szacha, który przyjął ją między dwoma obrońcami i skierował do siatki.

Stal odpowiedziała w 28. minucie. Po rzucie rożnym piłka odbiła się w polu karnym i trafiła do Oure. Zawodnik gości uderzył z bliska między nogami bramkarza. Sędziowie VAR sprawdzali jeszcze, czy wcześniej nie doszło do zagrania ręką. Ostatecznie uznano, że kontakt był przypadkowy i bramka została zaliczona.

Lechia odzyskała prowadzenie tuż przed przerwą. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Szach uruchomił Samuela Kopaska, który wbiegł prawym skrzydłem w pole karne i trafił przy krótkim słupku.

Po przerwie gospodarze szybko odskoczyli rywalom:

  • W 49. minucie Artur Szach uderzył z około 24 metrów w prawe okienko.
  • W 63. minucie napastnik Lechii dostał podanie przed polem karnym, minął kilku obrońców i płaskim strzałem z 12 metrów zdobył trzecią bramkę.
  • W 66. minucie Kevin Dodaj podbiegł z piłką pod narożnik pola karnego i posłał ją w dalekie okienko.
  • W 75. minucie Blanuta przelobował bramkarza Stali, który wybiegł przed pole karne.
  • W doliczonym czasie gry Bakary Sonko wykorzystał podanie Adkonisa i strzałem z półobrotu ustalił wynik.

Artur Szach ma już sześć goli w sześciu występach

Trzy trafienia ze Stalą jeszcze mocniej podkreśliły znaczenie Szacha w nowym zespole. W sześciu meczach w barwach Lechii napastnik zdobył sześć bramek i dołożył dwie asysty. W spotkaniu ze Stalą miał udział przy dwóch kolejnych golach – najpierw obsłużył podaniem Kopaska, a później sam dwukrotnie pokonał bramkarza.

Nie był to jednak występ oparty wyłącznie na jednym zawodniku. Lechia zdobywała bramki po akcjach kombinacyjnych, uderzeniach z dystansu, kontrataku i stałym fragmencie rozegranym przez rywali. Swoje gole dołożyli Kopasko, Dodaj, Blanuta i Sonko, co pokazuje szeroki wachlarz możliwości ofensywnych zespołu.

Gdańszczanie czekają na derby z Arką Gdynia

Wysokie zwycięstwo wywołało poruszenie wśród kibiców Lechii w mediach społecznościowych. Jeden z internautów napisał:

Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy gotowi na derby

Na derbowe spotkanie z Arką Gdynia trzeba jednak poczekać. Przed Lechią jest trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna, a mecz zaplanowano na niedzielę 18 października. Zespół ma więc czas, by poprawić współpracę na boisku i przygotować się do spotkania, które będzie miało znacznie większy ciężar niż ligowy pojedynek zakończony efektownym zwycięstwem 7:1.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji