Transport na żądanie ma uzupełnić białe plamy w powiecie gdańskim

Transport na żądanie ma uzupełnić białe plamy w powiecie gdańskim

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Nie wszędzie opłaca się uruchamiać regularną linię autobusową, ale brak połączenia nie musi oznaczać komunikacyjnego wykluczenia. W Starostwie Powiatowym w Pruszczu Gdańskim samorządowcy rozmawiali o transporcie publicznym zamawianym przez pasażerów. Pomysł zakłada dopasowanie trasy i pojazdu do rzeczywistego zapotrzebowania, szczególnie na obszarach wiejskich i miejsko-wiejskich.

  • Samorządy szukają połączeń dla miejsc poza głównymi trasami
  • Wielka Brytania pokazała, jak zamawiać przejazd
  • Transport nie zastąpi autobusu ani taksówki

Samorządy szukają połączeń dla miejsc poza głównymi trasami

Warsztaty zorganizowano w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności 2026. Wzięli w nich udział przedstawiciele samorządów, instytucji i organizacji zainteresowanych rozwojem transportu publicznego.

Punktem wyjścia była regionalna perspektywa Samorządu Województwa Pomorskiego, przedstawiona w kontekście jego roli integratora transportu po reformie systemu przewozów. Rozmowa dotyczyła współpracy między różnymi szczeblami samorządu.

Chodzi przede wszystkim o zapewnienie dojazdu do większych miejscowości, węzłów przesiadkowych, szkół, miejsc pracy i usług publicznych. Transport na żądanie może być rozważany tam, gdzie liczba pasażerów jest zbyt mała, by uzasadnić funkcjonowanie regularnej linii, ale potrzeba przejazdu nadal występuje.

Najświeższe wiadomości z Gdańska czekają na stronie głównej glosgdanska.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Wielka Brytania pokazała, jak zamawiać przejazd

Doświadczenia brytyjskich samorządów przedstawił Grant Fraser, dyrektor na Wielką Brytanię i Europę w firmie Liftango. Uczestnicy poznali rozwiązania organizacyjne i technologiczne stosowane przy planowaniu takich przewozów.

Model zakłada wykorzystanie cyfrowego systemu rezerwacji. Pasażer mógłby zgłosić przejazd przez aplikację, stronę internetową albo telefonicznie, podając miejsce rozpoczęcia i zakończenia podróży oraz preferowaną godzinę. System zestawiałby zgłoszenia osób jadących w podobnym kierunku i dobierał pojazd do liczby pasażerów.

Przy mniejszej liczbie rezerwacji wystarczyłby mały minibus. Większe zainteresowanie mogłoby oznaczać skierowanie większego pojazdu albo uruchomienie dodatkowego kursu. Takie rozwiązanie pozwalałoby ograniczać puste przejazdy i lepiej wykorzystywać dostępne pojazdy.

Transport nie zastąpi autobusu ani taksówki

W trakcie spotkania wskazywano, że transport na żądanie mógłby uzupełniać istniejącą sieć, a nie zastępować wszystkie regularne połączenia. Szczególne zastosowanie może znaleźć przy sporadycznych przejazdach na wydarzenia kulturalne i sportowe oraz przy dojazdach do placówek ochrony zdrowia, szkół i innych usług publicznych, także w dni wolne od pracy.

Transport na żądanie może stanowić bardzo dobre uzupełnienie istniejącej sieci połączeń.

Tak ocenia rozwiązanie Janusz Staniszewski, dyrektor biura Związku Powiatowo-Gminnego „Synergia Powiatu Gdańskiego”. Jednocześnie zaznacza, że nie chodzi o przewóz w dowolnym czasie i do dowolnego miejsca na indywidualne wezwanie. Taki system nie miałby również konkurować z transportem indywidualnym świadczonym przez korporacje taksówkowe.

Przejazdy musiałyby odbywać się w określonych korytarzach przewozowych, na wyznaczonych obszarach i w konkretnych przedziałach czasowych. Dla mieszkańca oznacza to, że przed podróżą trzeba byłoby zarezerwować przejazd jednym z dostępnych kanałów, a system wskazałby później planowaną godzinę odbioru. Trasa byłaby dopasowywana do zgłoszeń z danego obszaru, zamiast ustalana całkowicie niezależnie od liczby pasażerów.

na podstawie: Powiat Gdański.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji