Agresywny lis na Przymorzu Małym. Radni ostrzegają przed spotkaniem

Agresywny lis na Przymorzu Małym. Radni ostrzegają przed spotkaniem

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na osiedlu Nova Oliva mieszkańcy zauważyli lisa, który według ich relacji podchodzi do ludzi i atakuje psy. Radni dzielnicy Przymorze Małe poprosili o szczególną ostrożność podczas spacerów. Zwierzęcia nie wolno łapać, przepędzać ani próbować się do niego zbliżać. Każde kolejne pojawienie się lisa należy zgłosić Straży Miejskiej w Gdańsku.

  • Zgłoszenia z Przymorza Małego trafiają do Straży Miejskiej
  • Miejskie odpady ułatwiają lisom życie
  • Strażnicy sprawdzili już kilkanaście spraw

Zgłoszenia z Przymorza Małego trafiają do Straży Miejskiej

Radni zalecają, by podczas spacerów w rejonie osiedla zachować dystans od lisa, a psy prowadzić na smyczy. Zwierzę, które podejdzie zbyt blisko, może zareagować obronnie. Szczególne ryzyko dotyczy małych psów, zwłaszcza gdy oddalą się od opiekuna i pobiegną w stronę dzikiego zwierzęcia.

Interwencje dotyczące dzikich zwierząt na terenie Gdańska prowadzi Straż Miejska. W razie zagrożenia można zadzwonić pod numer 986. Jeżeli zwierzę jest chore lub ranne, informację można przekazać także do Gdańskiego Centrum Kontaktu.

Zgodnie z miejską procedurą zdrowych dzikich zwierząt nie wolno chwytać, dopóki nie stwarzają nadzwyczajnego zagrożenia. Dlatego samodzielne próby schwytania lisa, gonienia go czy wypędzania mogą zwiększyć ryzyko niebezpiecznej reakcji.

Miejskie odpady ułatwiają lisom życie

Straż Miejska wyjaśnia, że lisy pojawiają się w mieście między innymi z powodu łatwo dostępnych odpadów. W pobliżu zabudowy znajdują też gryzonie, które są ich naturalnym pokarmem.

Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku zwraca uwagę, że obecność lisów nie zawsze oznacza konieczność odławiania zwierząt:

Gryzonie stanowią główny pokarm drapieżników zamieszkujących miasta (puszczyków, uszatek, lisów). Z uwagi na preferencje pokarmowe lisy i inne drapieżniki są uważane za sprzymierzeńców w walce z plagą gryzoni.

Mieszkańcy nie powinni dokarmiać lisa ani zostawiać resztek jedzenia. Pomaga także zamykanie altan śmietnikowych i zabezpieczanie koszy. Takie działania ograniczają dostęp do pożywienia i zmniejszają szansę, że dzikie zwierzę będzie regularnie wracało w pobliże budynków.

Nie każda obserwacja oznacza, że zwierzę potrzebuje pomocy. Strażnicy przypominają, że interwencji wymagają przede wszystkim osobniki chore lub ranne. Młode ssaki i pisklęta zwykle powinny pozostać w miejscu znalezienia, ponieważ brak dorosłego zwierzęcia w pobliżu nie musi oznaczać porzucenia.

Strażnicy sprawdzili już kilkanaście spraw

Od początku roku pod numer 986 wpłynęło 98 zgłoszeń dotyczących lisów. Po sprawdzeniu w terenie potwierdzono dziewięć z nich. W trzech przypadkach zwierzęta potrzebowały pomocy i trafiły do lecznicy, pięć zgłoszeń potwierdziło ślady bytowania lisów, a jedno dotyczyło celowego dokarmiania lisa przez mieszkańców.

W samym Przymorzu Małym odnotowano trzy zgłoszenia. Jedno ze zwierząt przewieziono do lecznicy. Niezależnie od tych interwencji funkcjonariusze Referatu Ekologicznego prowadzili w dzielnicy 15 spraw związanych z obecnością lisów. Obejmowały one między innymi kontrole prewencyjne oraz działania podejmowane wtedy, gdy zwierzę mogło potrzebować pomocy albo stwarzać zagrożenie.

Na Przymorzu Wielkim wpłynęły trzy kolejne zgłoszenia, a strażnicy prowadzili tam pięć spraw. W przypadku ponownego pojawienia się lisa na Przymorzu Małym najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zachowanie odległości, zabezpieczenie psa i przekazanie informacji Straży Miejskiej pod numerem 986.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji