[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Gedania Gdańsk – Victoria Września 0:0, okazje po obu stronach

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Gedania Gdańsk – Victoria Września 0:0, okazje po obu stronach

Jedno zwycięstwo, dwa remisy i dwie porażki – z takim bilansem pięciu ostatnich spotkań Gedania przystępowała do sobotniego meczu. Teraz do tej serii dopisała kolejny podział punktów: Gedania Gdańsk – Victoria Września 0:0. Gospodarze mieli okazje, by przechylić wynik na swoją stronę, ale w końcowych minutach to Oskar Lenc musiał ratować gdańską bramkę.

Dla kibiców Gedanii było to kolejne spotkanie oglądane przez pryzmat niedawnego przełamania. 19 września gdańszczanie wygrali z Kotwicą Kórnik 6:1, kończąc ligową bessę trwającą 50 dni. Wcześniej po raz ostatni zwyciężyli na inaugurację sezonu, 31 lipca. Sobotni mecz nie przyniósł następnej wygranej, choć okazje były. Victoria, która przystępowała do 11. kolejki z niższej pozycji, również miała moment, w którym mogła wywieźć więcej niż punkt.

Strzał w szóstej minucie i główka Reglińskiego

Gedania nie kazała długo czekać na pierwszy groźny akcent. Już w szóstej minucie gospodarze oddali strzał, który mógł nadać spotkaniu inny przebieg. Wynik pozostał jednak bez zmian. Był to sygnał, że gdańszczanie potrafią dojść do sytuacji, lecz między stworzeniem okazji a zdobyciem bramki wciąż pozostaje najważniejszy krok.

Pierwsza połowa zakończyła się bez goli. Victoria utrzymała remis, a Gedania musiała dalej szukać sposobu na pokonanie jej bramkarza. W drugiej części blisko szczęścia był Regliński, który uderzył głową. Ta próba także nie zmieniła wyniku. Gospodarze mieli więc czego żałować: stworzyli kilka okazji, ale żadnej nie zamienili na prowadzenie.

Dogodnej sytuacji nie wykorzystał również Jakub Giełda. Przy stanie 0:0 każdy taki moment nabiera szczególnej wagi, bo jedna skuteczna akcja wystarczyłaby do rozstrzygnięcia meczu. Tym razem gdańszczanie zostali bez gola, mimo że od pierwszych minut dawali kibicom nadzieję na powtórkę z wrześniowego zwycięstwa.

Lenc obronił remis, a tabela nadal wymaga uwagi

Victoria także miała swoją szansę. W ostatnich minutach spotkania przed stratą bramki uchronił Gedanię Oskar Lenc. Dzięki jego interwencji wcześniejsze niewykorzystane okazje gospodarzy nie skończyły się porażką. Z perspektywy gdańskich kibiców to chyba najbardziej wymowny obraz sobotniego meczu: żal po szansach z przodu i ulga po obronie własnej bramki.

W zespole z Wrześni wystąpił Jakub Bartkowski, były piłkarz Lechii Gdańsk. Jego obecność była dla miejscowych kibiców dodatkowym znajomym akcentem, choć o wyniku nie zdecydowały nazwiska, lecz skuteczność w konkretnych sytuacjach. Tej zabrakło obu drużynom, dlatego spotkanie rozegrane 3 października zakończyło się tak, jak zaczęło – bez bramek.

Remis nie zmienia faktu, że obie ekipy potrzebują punktów. Gedania zajmuje 14. miejsce i ma ich 11, a Victoria jest 17. z dorobkiem ośmiu. Jeszcze 24 września, po dziesięciu kolejkach, zespół prowadzony przez Dariusza Stasiuka był dwunasty z dziesięcioma punktami. Victoria Łukasza Bandosza znajdowała się wtedy na 17. pozycji z siedmioma. Sobotni podział oznacza więc po jednym punkcie więcej w dorobku obu klubów, ale nie daje gdańszczanom oddechu w tabeli.

Na kolejną okazję do zwycięstwa Gedania poczeka do 10 października, kiedy zagra na wyjeździe z Chemikiem Bydgoszcz. Tego samego dnia Victoria podejmie Grom Nowy Staw. Dla gdańszczan zadanie na następny mecz jest proste do nazwania, choć trudniejsze do wykonania: stworzone okazje trzeba wreszcie zamienić na gole.

Gedania GdańskStatystykaVictoria Września
0Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły