[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): SPR Wybrzeże Gdańsk – SMS ZPRP I Płock 31:38. Strata z pierwszej połowy przesądziła o wyniku

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): SPR Wybrzeże Gdańsk – SMS ZPRP I Płock 31:38. Strata z pierwszej połowy przesądziła o wyniku

Siedem bramek straty po 30 minutach okazało się dla gospodarzy zbyt dużym ciężarem. SPR Wybrzeże Gdańsk przegrało u siebie z SMS ZPRP I Płock 31:38 w szóstej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A), choć drugą połowę zakończyło remisem 17:17. Z gdańskiej perspektywy to mecz dwóch obrazów: słabszego otwarcia i późniejszej gry, która pozwoliła dotrzymać rywalom kroku, ale nie odrobić strat.

Sobotnie spotkanie miało znaczenie dla obu zespołów także ze względu na ich położenie w tabeli. Wybrzeże i SMS kończą szóstą kolejkę z takim samym dorobkiem trzech punktów. Gdańszczanie zajmują 13. miejsce, płocczanie są o pozycję wyżej. Przy tak niewielkich różnicach każdy bezpośredni mecz waży szczególnie dużo. Tym bardziej szkoda wyniku u siebie.

14:21 i koszt pierwszych 30 minut

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 14:21. To najważniejsza liczba w opowieści o tym spotkaniu: zanim gospodarze mogli pomyśleć o korzystnym rezultacie, musieli najpierw zniwelować siedmiobramkową różnicę. W piłce ręcznej taki dystans nie zamyka meczu, lecz wymaga od drużyny goniącej rywala wyraźnie lepszej drugiej części. Gdańszczanom tego zabrakło.

Nie da się z dostępnych danych wskazać pojedynczej akcji, która przesądziła o losach pierwszej odsłony. Widać natomiast skalę problemu w samym wyniku: Wybrzeże zdobyło 14 bramek, a straciło 21. Dla miejscowych kibiców oznaczało to trudne zadanie na kolejne pół godziny. Każda bramka gospodarzy mogła zmniejszać dystans tylko pod warunkiem, że jednocześnie uda się ograniczyć dorobek SMS-u.

Ten rezultat kontrastuje z ligowym zwycięstwem gdańszczan z 27 września. Wtedy Wybrzeże pokonało Sambor Latocha Agropom Tczew 38:36, a w połowie meczu było 21:21. Zespół pokazał w tamtym spotkaniu, że potrafi zdobywać dużo bramek i rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. W sobotę punkt wyjścia do drugiej połowy był jednak zupełnie inny. Trzeba było odrabiać stratę, nie szukać niewielkiej przewagi.

17:17 nie wystarczyło do odrobienia strat

Drugie 30 minut dało gospodarzom więcej powodów do zadowolenia z własnej gry. Wybrzeże zdobyło 17 bramek, o trzy więcej niż w pierwszej połowie, i tym razem nie pozwoliło płocczanom uzyskać przewagi w tej części meczu. Obie drużyny zakończyły ją wynikiem 17:17. Rachunek całego spotkania pozostał jednak dla gdańszczan niekorzystny: siedem bramek straty z pierwszej odsłony przełożyło się na końcowe 31:38.

W tym właśnie tkwi największy niedosyt. Gospodarze potrafili zagrać z SMS-em na równi przez połowę spotkania, ale przy takim wyniku pierwszych 30 minut potrzebowali czegoś więcej niż remisu. Druga odsłona pokazała, że Wybrzeże było w stanie poprawić swój dorobek bramkowy. Nie zmieniła jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie tego dnia: kto zdobędzie punkty.

Wcześniej, 19 września, gdański zespół przegrał z UKS Jedynką KODO Morąg 26:39. Później przyszło wspomniane zwycięstwo nad Samborem, a teraz kolejna porażka. Po sześciu meczach bilans Wybrzeża wynosi jedno zwycięstwo i pięć przegranych, przy 185 bramkach zdobytych oraz 241 straconych. SMS ma identyczny bilans spotkań, ale lepszy bilans bramkowy: 187 zdobytych i 207 straconych.

Dla Wybrzeża wniosek z soboty jest prosty, choć bolesny. Remisowa druga połowa nie była bez wartości, lecz przy stracie 14:21 nie mogła wystarczyć. Gdańszczanie pozostają na 13. miejscu z trzema punktami, a płocczanie wracają do domu jako zwycięzcy bezpośredniego spotkania.

SPR Wybrzeże GdańskStatystykaSMS ZPRP I Płock
31Bramki38
14I połowa21
17II połowa17
13Pozycja12
3Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły