Łaźnia i Gdańska Galeria Miejska połączone w nowe Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej

W Gdańsku rodzi się jedna instytucja zamiast dwóch - z przewagą głosu artystów i eksperymentu. Na briefingu przed sesją Rady Miasta przedstawiciele miasta mówili o zachowaniu tożsamości dotychczasowych placówek, zwiększeniu budżetu i perspektywie bardziej zintegrowanej oferty wystawienniczej. W tle była też obietnica transparentności i udziału komisji kultury.
Połączenie Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia i Gdańskiej Galerii Miejskiej ma stworzyć nowy podmiot o szerszym spektrum działań — Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej. Decyzję o kształcie instytucji oraz finansach przedstawiała podczas konferencji prezydent Aleksandra Dulkiewicz; zapewniła też pracowników, że liczba etatów nie ulegnie zmianie. W projekcie uchwały, która trafi do głosowania na sesji Rady Miasta, zostaną określone szczegóły dotyczące nazwy i momentu formalnego połączenia.
- Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej - zakres działań i budżet
- Jak Gdańsk tłumaczy decyzję i kiedy zapadną formalne decyzje
- Głos radnych, zespołów i co zostaje w mieście
Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej - zakres działań i budżet
Na nową instytucję miasto planuje przeznaczyć łącznie 11 milionów złotych, co obejmuje sumę budżetów obu łączonych placówek oraz dodatkowy wkład miasta w wysokości 1 miliona złotych. W założeniach programowych wskazywane są trzy filary: wsparcie i promocja współczesnych artystów, otwarcie na dialog z odbiorcami oraz eksperyment — traktowany jako proces, nie tylko gotowy produkt. Dyrektorka obecnego CSW Łaźnia, Marta Kołacz, podkreślała podczas briefingu chęć budowania instytucji „mówiącej wieloma głosami”.
“Traktuję to jako wielką szansę na stworzenie instytucji, która będzie mówić wieloma głosami”
- Marta Kołacz
W praktyce oznacza to m.in. plan na laboratoria programowe, gdzie testowane będą nowe formaty i sposoby pracy z wyzwaniami takimi jak migracje, analfabetyzm cyfrowy czy kryzys klimatyczny. Zarządzanie ma zostać uporządkowane, ale również otwarte na eksperyment i współpracę między zespołami.
Jak Gdańsk tłumaczy decyzję i kiedy zapadną formalne decyzje
Władze miasta tłumaczą połączenie potrzebą modernizacji struktury kulturalnej i lepszego wykorzystania zasobów. Podczas spotkania przed sesją Rady Miasta prezydent Aleksandra Dulkiewicz mówiła o potrzebie zmiany i wyjaśniała, że projekt uchwały ma za zadanie ustalić szczegóły funkcjonowania nowej instytucji. Formalne głosowanie nad uchwałą zaplanowano na sesji Rady Miasta w dniu 18 grudnia. W projekcie zapisano również datę ostatecznego połączenia — 8 kwietnia.
“Wiemy, co chcemy i dlaczego chcemy to robić. Widzimy, że zachodzi potrzeba zmiany.”
- Aleksandra Dulkiewicz
Urzędnicy zapowiedzieli, że komisja kultury będzie na bieżąco monitorować proces oraz słuchać głosów zainteresowanych stron, by zapewnić transparentność działań.
Głos radnych, zespołów i co zostaje w mieście
Radny Maximilian Kieturakis wskazywał na korzyści operacyjne i wizerunkowe płynące z połączenia, wyrażając jednocześnie wolę stałego udziału komisji w nadzorze prac. W trakcie konferencji przedstawiono także zapewnienia, że tożsamość i lokalizacje dotychczasowych placówek zostaną zachowane: Łaźnia pozostanie przy ulicach Jaskółczej i Strajku Dokerów, a filie Gdańskiej Galerii Miejskiej nadal będą działać przy Powroźniczej, Piwnej i Szerokiej. Zastępczyni dyrektorki i pełniąca obowiązki w GGM, Marta Sasin, ma wspierać realizację programu nowej instytucji.
“Widzimy z połączenia wiele korzyści. Widzimy w tym stabilność instytucjonalną, wzmocnienie zespołu, większą konkurencyjność na arenie polskiej i europejskiej.”
- Maximilian Kieturakis
Wypowiedzi przedstawicieli biura ds. Kultury — w tym Barbara Frydrych — łączyły narrację o strategii miasta z ambitnym celem: lepszej dostępności oferty kulturalnej i wzmocnienia warunków pracy twórców zgodnie ze strategią rozwoju Gdańska.
Mieszkańcy i osoby odwiedzające wystawy mogą spodziewać się, że codzienne funkcjonowanie wystaw i działań edukacyjnych nie zostanie rozproszone — wręcz przeciwnie: zachowanie istniejących lokalizacji oznacza, że programy będą mogły korzystać z różnych przestrzeni i publiczności. Dla artystów kluczowe pozostaje zapewnienie ciągłości etatów i szersze możliwości promocji; dla odwiedzających korzyścią powinna być szersza, bardziej zróżnicowana oferta oraz eksperymentalne formaty wystaw. Komisja kultury deklaruje dalsze konsultacje, więc kolejne etapy będą miały charakter otwarty i konsultowany.
na podstawie: UM Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Najpierw podpalił, potem sam wezwał służby. Gdańszczanin wpadł z zakazem

Gdańska drogówka wyłapała 7 pijanych kierowców. Tunel zdradził jednego

W starej hali stoczniowej powstało miejsce modlitwy, muzyki i spotkań

Elegancja w detalach – jak subtelne elementy budują wizerunek?

Bratysława wróciła do Gdańska, a lotnisko pokazuje Słowację oczami dwóch braci

Lechia wystrzeliła w wycenach Bobček już za 7 milionów euro

Na Strzyży z filcu rodzą się kolory i wspólnota, która wychodzi poza warsztat

Świbno niosło palmę jak świąteczny sztandar, a potem postawiło ją w sercu dzielnicy
![[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: PGE Wybrzeże Gdańsk – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30 w derbach Pomorza](/images/mecz/thumbnails/pge-wybrzeze-gdansk-energa-bank-pbs-mmts-kwidzyn-29032026-2830.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: PGE Wybrzeże Gdańsk – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30 w derbach Pomorza

Jasień znów biegł pełną mocą, a #RUNGDN przyciągnęło blisko 600 osób

Przewodnicy, którzy od 80 lat opowiadają Gdańsk, doczekali się swojego święta

Biało-czerwona nad Dworzem Artusa przypomniała, jak Gdańsk wracał do Polski

Sztuka sióstr z Kijowa trafi pod młotek, a pomoc popłynie do ich bliskich

