Willa przy Grunwaldzkiej zyska drugie życie jako szkoła dla sędziów i prokuratorów

3 min czytania
Willa przy Grunwaldzkiej zyska drugie życie jako szkoła dla sędziów i prokuratorów

FOT. Urząd Miejski Gdańsk

W Gdańsku budynek, który przez lata miał zupełnie inną rolę, właśnie zmienia swój los. Przy Al. Grunwaldzkiej 1 przekazano klucze do dawnej siedziby konsulatu, a wraz z nimi pojawiła się zapowiedź nowej funkcji tego miejsca – ma tu działać gdański oddział Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. To nie jest tylko formalny ruch w papierach, ale otwarcie przestrzeni, w której mają kształcić się przyszli sędziowie i prokuratorzy.

  • Dawny konsulat oddaje miejsce nowej instytucji
  • Remont ma otworzyć sale, których dziś jeszcze nie ma
  • Gdańsk liczy na prawników, którzy zostaną bliżej domu

Dawny konsulat oddaje miejsce nowej instytucji

Budynek po dawnym Konsulacie Generalnym Chińskiej Republiki Ludowej został przekazany KSSiP na podstawie aktu notarialnego podpisanego 28 marca. Darowizna objęła działkę i nieruchomości warte 4 170 000 zł, a do samego przekazania kluczy doszło punktualnie o godz. 10.00. W imieniu miasta, które reprezentuje Skarb Państwa, zrobiła to Emilia Lodzińska, zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju przestrzennego i mieszkalnictwa.

– To darowizna na cel publiczny – powiedziała Emilia Lodzińska. – Dziś rozpoczyna się nowy rozdział tego historycznego miejsca.

Miasto oddaje więc nie tylko adres przy jednej z ważniejszych arterii Wrzeszcza, ale obiekt z potencjałem do zupełnie innego życia. Zamiast dyplomatycznej funkcji ma tu działać zaplecze dla szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości, a to dla Gdańska oznacza wzmocnienie miejskiej roli akademickiej i urzędowej jednocześnie.

Remont ma otworzyć sale, których dziś jeszcze nie ma

Zanim do budynku wejdą pierwsi słuchacze, czeka go adaptacja. Plan przewiduje sale dydaktyczne, zaplecze sanitarne i socjalne, pomieszczenia techniczno-informatyczne, biura oraz magazyny. Na start niezbędne było też zielone światło od wojewody pomorskiej, które Beata Rutkiewicz wydała 12 lutego 2026 roku.

Dyrektor KSSiP, profesor Piotr Girdwoyń, studzi emocje, ale nie ukrywa, że prace mogą potrwać.

– Mamy pięć lat na rozpoczęcie tutaj działalności – powiedział.

Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek patrzy na ten termin znacznie bardziej optymistycznie.

– Pięć lat to jest wieczność – żartował.

Do czasu zakończenia adaptacji zajęcia będą odbywać się w wynajmowanym biurowcu przy ul. Arkońskiej. To właśnie tam szkoła będzie funkcjonować do momentu, gdy obiekt przy Grunwaldzkiej będzie gotowy na stałe przyjęcie aplikantów.

Gdańsk liczy na prawników, którzy zostaną bliżej domu

Nowa baza dydaktyczno-szkoleniowa ma znaczenie większe niż sama logistyka. Minister Żurek podkreślał, że do tej pory aplikanci z Trójmiasta musieli jeździć na zajęcia do Krakowa , a młodzi prawnicy z Pomorza często wybierali inne ścieżki kariery niż służba państwu. Gdańska szkoła ma to zmienić, przyciągając kandydatów z regionu, ale też z Bydgoszczy , Torunia czy Olsztyna.

W pierwszym roku naukę w Gdańsku rozpocznie 60 aplikantów – po 30 na ścieżce sędziowskiej i prokuratorskiej. Piotr Girdwoyń przyznał, że sam fakt uruchomienia naboru wywołał wyraźny wzrost zainteresowania.

– To był taki pierwszy marker, że ta inwestycja jest bardzo, bardzo potrzebna – ocenił.

O znaczeniu tej decyzji mówiła też prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która w liście odczytanym podczas inauguracji zwracała uwagę na potrzebę kształcenia sędziów i prokuratorów „niezależnych, bezstronnych, apolitycznych”. To mocny sygnał, że miasto nie traktuje tej inicjatywy jako kolejnej instytucji pod dachem, lecz jako miejsce, które może realnie wpłynąć na przyszłość całego północnego zaplecza prawniczego.

na podstawie: UM Gdańsk.

Autor: krystian