Sztuka sióstr z Kijowa trafi pod młotek, a pomoc popłynie do ich bliskich

3 min czytania
Sztuka sióstr z Kijowa trafi pod młotek, a pomoc popłynie do ich bliskich

FOT. Urząd Miejski Gdańsk

W kawiarni ToMy na Dolnym Mieście obrazy nie będą tylko wisieć na ścianach. Tego dnia mają ruszyć dalej – do nowych domów, a ich cena zamieni się w wsparcie dla rodziny i sąsiadów artystek w Kijowie. Na licytację trafią prace Tetiany i Kateryny Ocheredko, a obok nich pojawi się także coś rzadziej spotykanego przy aukcjach – szansa na indywidualne warsztaty z obiema twórczyniami.

  • W ToMy obrazy dostaną drugie życie i konkretny cel
  • Siostry z Kijowa, które odnalazły w Trójmieście nowy punkt oparcia
  • Aukcja, która łączy emocje z bardzo konkretną pomocą

W ToMy obrazy dostaną drugie życie i konkretny cel

Wydarzenie zaplanowano na godz. 16 w kawiarni ToMy przy ul. Reduta Miś 3. Na licytacji znajdą się oryginalne prace sióstr Ocheredko, w tym akty, krajobrazy i martwa natura. Ceny wywoławcze mają zaczynać się od 150 zł, a sięgać 1500 zł, więc aukcja otwiera drzwi zarówno dla osób szukających mniejszego gestu wsparcia, jak i dla kolekcjonerów gotowych sięgnąć głębiej do kieszeni.

Jak podkreśla Aleksandra Wiśniewska, dyrektorka gdańskiego oddziału Fundacji Leny Grochowskiej, która prowadzi kawiarnię ToMy, część dzieł była już pokazywana podczas wystawy „Eden”, a część będzie nowa. W jej zaproszeniu wybrzmiewa też najważniejszy sens całego spotkania.

„Serdecznie zapraszamy do udziału i wsparcia tej inicjatywy łączącej sztukę z realną pomocą dla osób dotkniętych skutkami wojny.”

Dodatkową atrakcją będą indywidualne warsztaty artystyczne z każdą z twórczyń:

• urban sketching z Tetianą Ocheredko
• rysunek aktu z Kateryną Ocheredko

To właśnie ten element może przyciągnąć osoby, które chcą nie tylko kupić pracę, ale też wejść na chwilę w proces tworzenia i zobaczyć, jak pracują artystki z dużym doświadczeniem w różnych technikach.

Siostry z Kijowa, które odnalazły w Trójmieście nowy punkt oparcia

Kateryna i Tetiana Ocheredko pochodzą z Kijowa. Po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę zamieszkały w Trójmieście, a ich twórczość nadal mocno wyrasta z ukraińskich korzeni, choć dziś znajduje też swoje miejsce w lokalnym obiegu artystycznym.

Obie są wszechstronnymi artystkami. Pracują w malarstwie, grafice, mozaice i animacji. Od 2012 roku należą do Narodowego Związku Artystów Ukrainy. Mają na koncie udział w ponad 45 międzynarodowych projektach, w tym w Art Shopping Paris 2024 oraz ARTMUC 2025. W 2020 roku otrzymały Silver Key Honor Award przyznaną przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej na Cyprze.

Ich dorobek wykracza poza galeryjne ramy. Współpracowały przy produkcji filmów „Twój Vincent” oraz „Chłopi”, a ich prace trafiły do kolekcji muzealnych w Chinach, Polsce, Stanach Zjednoczonych, na Cyprze i w Ukrainie. Są też związane z grupą Urban Sketching Gdańsk oraz brały udział w 13. Międzynarodowym Sympozjum Urban Sketchingu w Poznaniu .

Aukcja, która łączy emocje z bardzo konkretną pomocą

W tym wydarzeniu ważna jest nie tylko estetyka. Za każdym obrazem stoi historia dwóch artystek, które znalazły się daleko od domu, ale nie odcięły się od ludzi, którzy zostali w Kijowie. Aukcja ma więc podwójny sens – pozwala obcować ze sztuką i jednocześnie kieruje pieniądze tam, gdzie są dziś naprawdę potrzebne.

To właśnie dlatego licytacja w ToMy może zainteresować nie tylko kolekcjonerów. Dla wielu osób będzie to okazja, by wejść w kontakt z pracami, które niosą pamięć o wojnie, migracji i codziennym trwaniu mimo wszystko. A przy okazji – wyjść z obrazem pod pachą i świadomością, że jego zakup ma realną wagę.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian